facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 19 Lip, 2019
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2019. (6) „Rdzewiejący” buk zwyczajny z Bukowiny Sycowskiej.

(6) „RDZEWIEJĄCY” BUK ZWYCZAJNY Z BUKOWINY SYCOWSKIEJ

Cykl pereł dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2019 nabiera rozpędu. Nadal prezentuję drzewa z lasów Bukowiny Sycowskiej, przede wszystkim buki zwyczajne, często też zamiennie nazywane bukami pospolitymi. Dzisiaj drzewo numer 6 w tegorocznym cyklu. 

To „rdzewiejący” buk, który rośnie dosłownie kilkanaście metrów od prezentowanego tydzień temu buka z „podkową”. To drzewo także nie należy do szczególnie okazałych w swoim gatunku, ale podstawowy, pomnikowy parametr spełnia, którym jest wielkość obwodu pierśnicowego.

Z daleka, drzewo jawi się jako zdrowe, mocne, z prawidłowo wykształconą koroną, pokrytą duża ilością liści. Jednak spojrzenie na pień z bliska, rozwiewa wątpliwości. Drzewo ma liczne nekrozy, rozkład wewnętrzny i wypróchnienia. 

OBWÓD PIERŚNICOWY

Opisywany buk rośnie na równym terenie, a jego pień nie sprawia większych kłopotów przy mierzeniu obwodu pierśnicowego, który od podstawy na wysokości 130 cm wynosi 325,50 cm. Z uwagi na postępujące procesy zamierania pnia i odpadanie kory, należy stwierdzić, że drzewo z wiekiem będzie „chudnąć” zamiast zwiększać swój obwód.

Różnorodność procesów przyrodniczych, siedliskowych i atmosferycznych spowodowały, że patrząc na pień, na którym widać dużą ilość odcieni kolorów brązowych i rudych, można odnieść wrażenie, jakby go trapiła „korozja” – rdza, powodująca niszczenie metalowej powierzchni.

Chociaż pień to nie metal, skojarzenia z rdzewiejącą blachą samochodu są analogiczne. To wszystko spowodowało, że postanowiłem nazwać tego buka „rdzewiejącym”, aby uwypuklić i podkreślić procesy na nim i w nim zachodzące.

Patrząc w szerszej perspektywie na buczyny i bukowe lasy, w każdym kompleksie można spotkać i dostrzec podobne drzewa z „korozją”. Z drugiej strony, rzadko kiedy ludzie przypatrują się temu, co się dzieje na takim drzewie.

A warto. Chociaż procesy rozkładu, nekrozy i ataki grzybów powodują zamieranie drzewa i jego „rozpadanie” się, to powtarzalny od milionów lat proces obiegu materii tak właśnie wygląda. Zaczyna się niewinnie, od jakiegoś zranienia, dziupli, wyłamania konaru, itp.

Kiedy drzewo zaczyna ustępować na polu „bitwy”, niepohamowany pęd leśnego przerobu materii dobiera się do drzewa z każdej możliwej strony, tylko po to, aby w końcu je „pożreć”, powalić oraz „wchłonąć” w miejscu, z którego wykiełkowało, i przygotować teren dla jego następcy.

Pomimo niszczejącego pnia, korona drzewa dobrze się prezentuje. Widać w niej niewiele ubytków, chociaż jeden, masywniejszy konar uległ jakichś czas temu wyłamaniu. I jak to bywa w przypadku drzew leśnych – opisywany buk nie rozrósł się szczególnie, stawiając na wysokość korony a nie na jej rozpiętość.

Chociaż obwód pierśnicowy drzewa nie robi wrażenia, buki z ponad 300-stu centymetrowym obwodem to przeważnie spore drzewa, a jak ktoś ma co do tego wątpliwości, to zawsze proponuję stanąć przy drzewie i spojrzeć do góry. ;))

Po raz kolejny wrócę na moment do problemu suszy, która bezlitośnie wystawia bukowińskie drzewa i nie tylko, na próbę swoich sił witalnych i odporności. „Rdzewiejący” buk nie jest tutaj wyjątkiem i on także ma coraz częściej problemy, aby napoić swój organizm.

FILMIK

Nagrałem jeden filmik z „rdzewiejącym” bukiem zwyczajnym, w czerwcu 2018 roku. Na jego początku pokazałem młodziutką siewkę buka, która pewnie czeka na swój czas i który nastąpi po runięciu z impetem na ziemię „rdzewiejącego” buka.

Na filmiku pokazałem dokładnie pień. Z jednej strony – mogłoby się wydawać, że nie jest tak źle. Z drugiej strony widać postępującą „korozję” pnia, ruinę i zamieranie. Drzewo pewnie jeszcze przez lata będzie się bronić i żyć, ale jego los, jest już przypieczętowany…

Narodziny i śmierć to dwa żywioły, które dowodzą całą przyrodą pod czujnym okiem Matki Natury. Czasami ludzie myślą, że w lesie trwa niczym nie zakłócona oaza życia i dobroci. Po części to prawda. Ale jest jeszcze druga strona lasu, gdzie śmierć rozdaje karty i stanowi najwyższą instancję, od decyzji której nie przysługuje żadne odwołanie i sprzeciw.

LINK (czerwiec 2018): https://drive.google.com/drive/folders/1uLKKxLFdik_sGltnIqdegOJc0iks7hzT

PODSUMOWANIE

„Rdzewiejący” buk zwyczajny o obwodzie pierśnicowym wynoszącym 325,50 cm to po prostu duże, leśne drzewo, które spełnia podstawowy parametr pomnikowy, czyli ponad 300-stu centymetrowy obwód pnia. Wyróżnia się „rdzewiejącym” pniem, na skutek działalności różnych czynników środowiskowych, siedliskowych i przebiegu pogody.

Obserwacja tych procesów pozwala stwierdzić, co drzewu dolega, pod warunkiem, że potrafi się „przeczytać” drzewo pod kątem działalności nekroz, grzybów i owadów, itp. Treehunter nie musi tego wszystkiego zdiagnozować, ale warto czasami pokazać „wady” drzewa dla przypomnienia, że drzewami rządzą dwa żywioły – życie i śmierć. Las to dobro i piękno, ale też zażarta walka o przetrwanie. To naturalne, czyli ani dobre, ani złe.

W następnym artykule zaprezentuję kolejnego, ciekawego buka zwyczajnego o pomnikowym rozmiarze pnia. Będzie to buk zwyczajny „Szerszeń”, który od wielu lat jest domem dla „osy w rozmiarze XXL”. ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.