facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 16 Lis, 2018
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2018. (24) Dęby szypułkowe „Pięciu Wspaniałych” za Twardogórską Aleją Dębową.

(24) DĘBY SZYPUŁKOWE „PIĘCIU WSPANIAŁYCH” ZA TWARDOGÓRSKĄ ALEJĄ DĘBOWĄ

Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2018 z numerem 24. to kontynuacja opisu wspaniałych drzew rosnących w lesie między Goszczem a Moszycami, który rozpoczął się od unikatowej Twardogórskiej Alei Dębowej. Jest to najdłuższy artykuł tego cyklu, jak i w ogóle, w moim dotychczasowym dorobku treehunterskim.

Przyczyną długości tego wpisu jest prezentacja w jednym artykule pięciu okazałych dębów szypułkowych. Według mnie, zasługują one na określenie „Pięciu Wspaniałych”. Dylematem było podjęcie decyzji, czy opisywać je w odrębnych artykułach, czy wszystkie razem w jednym artykule. Wybrałem drugą opcję aby pokazać te nad wyraz wspaniałe drzewa jako pewnego rodzaju drzewną wspólnotę.

Zanim zaprezentuję pierwszego wspaniałego, warto w kilku zdaniach opisać teren wokół dębowych olbrzymów, który przypomina ścisły rezerwat. Niektóre, potężne drzewa, od wielu lat, leżą zwalone przez wiatr lub inne czynniki, niezwykle wzbogacając różnorodność biologiczną tego lasu.

Mamy tu do czynienia z tzw. „drugim życiem drzewa”, które objawia się pod postacią występowania wielu innych gatunków roślin i drobnych zwierząt, wykorzystujących martwe drzewo jako swój dom, schronienie i pożywienie. Za każdym razem, kiedy odwiedzam ten las, odkrywam w nim wielkie rzeczy.

Martwy, ogromy dąb robi nie mniejsze wrażenie niż w czasach, kiedy jeszcze rósł. Marny to koniec króla naszych rodzimych drzew liściastych, ale to sama przyroda. Ciągły ruch, przeobrażanie się, życie i śmierć, współpracujące w dziwnej, ale zarazem pięknej i ulotnej harmonii.

PIERWSZY WSPANIAŁY – 418 CM OBWODU PIERŚNICOWEGO

Idąc od strony Twardogórskiej Alei Dębowej i mijając po drodze potężnego „Staruszka”, którego pokazałem i opisałem tydzień temu, spotykamy pierwszego wspaniałego. Jest to wyjątkowo piękne i wielkie drzewo. 

Przede wszystkim zachwyca jego wysokość, która przekracza 30. metrów. Jest to klasycznie ukształtowane drzewo leśne, odznaczające się długą, prostą kłodą, oczyszczoną w większości z gałęzi i wysoko wysklepioną, niezbyt rozwiniętą koroną.

Pokrój ten świadczy o tym, że dąb szypułkowy pierwszy wspaniały w młodości rósł w zwarciu, wraz z innymi drzewami, rywalizując zaciekle o dostęp do światła. Sprawia on wyjątkowe wrażenie.

Tak ukształtowanych dębów na terenie Wzgórz Twardogórskich jest mało, stąd wrażenie jego wielkości jest jeszcze mocniejsze, po obejrzeniu dziesiątek innych dębów o wiele metrów niższych.

OBWÓD PIERŚNICOWY

Nie tylko wysokość tego drzewa jest imponująca. Potężny pień na wysokości 130. cm od jego podstawy, może pochwalić się obwodem pierśnicowym wynoszącym 418 cm.

Dęby, które przekraczają 400 cm obwodu pierśnicowego to dla mnie okazy, które zdecydowanie zasługują na bliższe przyjrzenie się, pomiar, zdjęcia i opis. Dąb szypułkowy pierwszy wspaniały odznacza się dobrą kondycją zdrowotną.

Na pniu nie widać ubytków, wypróchnień i grzybów. Uwagę zwraca nieco pochylona sylwetka, ale widać to lub nie w zależności od tego, z której strony patrzymy i oglądamy drzewo.

Korona regularna, niezbyt szeroka, zaczynająca się gdzieś na 22-23 metrze wysokości. Widać nieliczne wyłamania niektórych konarów i gałęzi. Namiastka puszczańskich olbrzymów Puszczy Białowieskiej, o których pięknie pisze Tomek Niechoda.

Wrażenie ogromnych rozmiarów potęguje brak w bezpośrednim sąsiedztwie innych drzew o podobnych gabarytach, nie biorąc pod uwagę oczywiście pozostałych, „czterech wspaniałych”, które rosną w pobliżu.

Po podziwianiu pierwszego wspaniałego, las jeszcze bardziej wciąga w swoją głębię, gdzie rosną następne, imponujące dęby.

DRUGI WSPANIAŁY – 500 CM OBWODU PIERŚNICOWEGO

Drugi wspaniały jest jednocześnie najpotężniejszym dębem szypułkowym wśród „Pięciu Wspaniałych”. Jest też nieco inaczej ukształtowany od pozostałych. Podobnie, jak rosnący w pobliżu dąb „Staruszek” jest siedliskiem występowania chronionej pachnicy dębowej.

Potężny pień jest mocno spłaszczony, chociaż ta cecha jest widoczna w zależności od tego, z której strony oglądamy drzewo. Z jednej strony, jawi się on jako okrągły, z drugiej strony – spłaszczony, a nawet zdeformowany.

Pień w porównaniu do pozostałych wspaniałych jest dosyć krótki. Niemniej jest on bardzo gruby, walcowaty i sprawiający ogromne wrażenie. To jeden z gigantów tego lasu. Niestety, jego stan zdrowotny pozostawia wiele do życzenia.

Część pnia jest pozbawiona kory i widać na nim postępujące procesy zamierania. Jest on w dużej części wypróchniały z charakterystyczną dziuplą przy podstawie, wokół której licznie spacerują mrówki.

OBWÓD PIERŚNICOWY

Drugi wspaniały dąb szypułkowy ma 500 cm obwodu pierśnicowego. Z uwagi na widoczne procesy zamierania, przypuszczalnie w następnych latach, pień będzie raczej „chudnąć” wskutek ubytków niż zwiększać swoje gabaryty.

Warto na moment zatrzymać się przy widniejącej przy podstawie pnia dziupli. Wkładając ostrożnie do niej aparat fotograficzny, możemy pstryknąć zdjęcie i obejrzeć wnętrze wielkiego drzewa.

Jakże to inny świat od tego, co widzimy na zewnątrz! Skojarzenia z jakąś jaskinią jak najbardziej prawidłowe. Widać tu szereg procesów, które zachodzą wewnątrz organizmu sędziwego drzewa.

Poza działalnością owadów, grzybów i bakterii, można obejrzeć utkane pajęczyny. W kwietniu nagrywałem filmik z mocarnym dębem i największym zaskoczeniem był… borsuk, który wybiegł z tej dziupli.

Niestety, stało się to jeszcze zanim włączyłem sprzęt, dlatego borsuka na filmie nie widać. Widać za to mrówki, którym wyraźnie nie podobało się, kiedy podchodziłem zbyt blisko drzewa. Dawały mi do zrozumienia, że to ich teren i nie dadzą mi np. usiąść i odpocząć pod okazałym dębem.

Wnętrze drzewa zrobiło na mnie nie mniejsze wrażenie od specyficznego zapachu, który dosyć wyraźnie jest wyczuwalny i przypomina mieszankę piwnicznej wilgoci i stęchlizny z dodatkiem subtelności starych mebli i drewna z odrobiną wanilii.

Wbrew nazewnictwu, którego użyłem do opisania tego zapachu, był on dla mnie raczej intrygujący niż odpychający czy odrażający.

Poza ogromnym, masywnym pniem, imponująco prezentują się przewodniki drzewa. Nie wszystkie już istnieją, ale te, co widać, śmiało mogłyby być pniami odrębnych drzew.

Jak przystało na sędziwe okazy drzew, pień oraz konary, częściowo pokryte są mchami. Nadaje to drzewu jeszcze bardziej malowniczego i patriarchalnego wyglądu.

Z pnia drugiego wspaniałego oraz jego konarów wyrastają tzw. wilcze pędy – młode gałęzie które świadczą o sędziwym wieku drzewa. Wilcze odrośla charakteryzują tylko dwa gatunki lasotwórcze drzew w Polsce – właśnie dąb oraz brzozę.

Koronę drzewa tworzyły kiedyś cztery, wielgachne przewodniki i wiele grubych konarów. Obecnie widać trzy przewodniki, a po czwartym, jak i po niektórych konarach, pozostały kikuty. Zostały one zredukowane chirurgicznie przez człowieka.

FILM

Drugi dąb szypułkowy wśród „Pięciu wspaniałych” jawi mi się jako dostojne, mądre i wyjątkowe drzewo. To namiastka dzikości, która setki a nawet tysiące lat temu była dominującym elementem goszczańsko-moszyckiego krajobrazu.

Po tamtych czasach pozostały nieliczne enklawy, zresztą i tak wielokrotnie przeobrażone przez człowieka, ale czuć w nich jeszcze pierwiastek tej dzikości i tajemnicy piękna przyrody oraz jej nieokiełznania i niepodporządkowania się człowiekowi.

To w pewnym sensie echo z dna serca pierwotnej puszczy, królującej dawno temu w części środkowej Europy. Dzisiaj, kiedy antropopresja jest ogromna, takie pozostałości i namiastki panowania dzikiej przyrody są BEZCENNE.

Nagrywając film z drugim wspaniałym dębem szypułkowym, zależało mi na pokazaniu (metaforycznie) przemijania, nostalgią za dawnymi czasami, kiedy lasy kształtowały krajobraz a nie człowiek oraz wyjątkowość tego drzewa.

To echo z dna pierwotnego lasu, które jeszcze słychać i widać, dopóki rosną stare drzewa…

LINK: https://drive.google.com/drive/folders/1N7VlM2HOap6kMpTPdv6mTMr4V1mhzBZg

TRZECI WSPANIAŁY – 445 CM OBWODU PIERŚNICOWEGO

Trzeci wspaniały dąb szypułkowy jest w dużym stopniu podobny do pierwszego wspaniałego. To typowe, leśne drzewo o bardzo długim pniu i wysoko osadzonej koronie.

Pisząc „typowe”, zastanawiam się, czy raczej nie użyć sformułowania „nietypowe” z uwagi na rzadkość występowania na Wzgórzach Twardogórskich tak wspaniale ukształtowanych dębów.

Drzewo to jest imponujące z uwagi na wysokość, grubość i wspaniałą sylwetkę oraz pokrój. Nigdy nie byłem w Puszczy Białowieskiej, ale potrafię sobie wyobrazić, jakich tam doświadczyłbym emocji i zachwytu, widząc drzewa jeszcze wyższe i znacznie grubsze.

Pień trzeciego wspaniałego jest zdrowy, bez widocznych uszkodzeń, ubytków, działalności grzybów i owadów. Delikatne „muskanie” mchów w części odziomkowej uatrakcyjnia jego wygląd.

Drzewo rośnie pomiędzy drugim a czwartym wspaniałym w odległości kilkunastu metrów od nich. Podczas stanu bezlistnego, można je podziwiać z nieco dalszej odległości. Oglądane razem sprawiają jeszcze większe wrażenie.

OBWÓD PIERŚNICOWY

Jest to kolejny olbrzym, który przekroczył 4. metry obwodu pierśnicowego. Wynosi on dokładnie 445 cm. Obwód jest łatwy do zmierzenia, chociaż drzewo rośnie na niewielkiej pochyłości.

Ponieważ w dużym stopniu przypomina on pierwszego wspaniałego, zarówno co do wysokości, jak i wyglądu pnia i korony oraz budzi wielki podziw i tęsknotę do czasów, kiedy była tu puszcza, warto zacytować w tym miejscu Eckharta Tolle’a z książki „Nowa Ziemia”:

„Gdy wejdziemy do lasu, w którym nie było żadnej ingerencji człowieka, nasz myślący umysł zobaczy tylko otaczający nas chaos i nieład. Nie będzie już nawet zdolny dostrzec różnicy między życiem (dobrem) a śmiercią (złem), ponieważ wszędzie nowe życie wyrasta ze zmurszałej i rozkładającej się materii.

Tylko gdy jesteśmy wystarczająco wyciszeni i słabnie zgiełk myśli, możemy uświadomić sobie ukrytą tu harmonię, świętość, wyższy porządek, w którym każda rzecz ma swoje idealne miejsce i nie może być niczym innym, niż jest, ani istnieć w żaden inny sposób, niż istnieje.

Umysł czuje się bardziej komfortowo w wypielęgnowanych parkach, ponieważ zaplanowała je ludzka myśl; nie rosły w sposób naturalny. Widać tu ład, który umysł może ogarnąć. W lesie panuje porządek niepoddający się rozumowi i dla umysłu sprawia on wrażenie chaosu.

Funkcjonuje poza umysłowymi kategoriami dobra i zła. Nie można go pojąć myślą, lecz wyczujesz ten ład, gdy odsuniesz myślenie, staniesz się cichy i czujny, i nie będziesz próbował niczego zrozumieć ani wytłumaczyć.

Tylko wtedy uświadomisz sobie świętość lasu. Gdy dostrzeżesz tę ukrytą harmonię, tę świętość, pojmiesz, że nie jesteś od niej oddzielony, a gdy zdasz sobie z tego sprawę, staniesz się świadomym jej uczestnikiem.

W ten sposób przyroda może pomóc ci znów zacząć współbrzmieć z całością życia”.

Te słowa doskonale oddają to, z czym mamy do czynienia w nielicznych już w naszym kraju miejscach, gdzie ingerencja człowieka w las jest lub była minimalna.

Nawet tutaj, w lesie wielokrotnie przeobrażonym przez człowieka i w końcu pozostawionym przez niego samemu sobie lub przy minimalnych jego działaniach, można wyczuć i zobaczyć ten „nieokiełznany” chaos, który tak bardzo mnie przyciąga i który nie ma sobie równych w porównaniu do wypielęgnowanych parków, nic im nie umniejszając rzecz jasna.

Trzeci wspaniały dąb szypułkowy z pozostałymi, wielkimi drzewami, które tu rosną, stanowi jeden z filarów tego niezwykłego skupiska starych drzew.

Bez niego, jak i pozostałych olbrzymów, teren ten byłby zwykłym, zarośniętym niewielkimi drzewami i krzewami lasem. Jednak dzięki temu, że mamy tu do czynienia z tak niezwykłymi osobliwościami dendroflory, możemy tu mówić o prawdziwym, przyrodniczym skarbie pośród pól i łąk.

Trzeci wspaniały dąb szypułkowy ma swojego nie mniej zacnego kolegę, który jest ciut potężniejszy.

CZWARTY WSPANIAŁY – 455 CM OBWODU PIERŚNICOWEGO

Wśród „Pięciu Wspaniałych” dębów szypułkowych, cztery drzewa są do siebie podobne, a jedno jest bardziej zróżnicowane w wyglądzie od pozostałych. Jest to oczywiście drugi i najgrubszy zarazem wspaniały.

Jednak największym podobieństwem charakteryzują się: pierwszy, trzeci i czwarty wspaniały. Piąty, o którym będzie niżej, jest przede wszystkim od nich chudszy.

Z tych najbardziej do siebie podobnych dębów, a więc pierwszego, trzeciego i czwartego, właśnie czwarty jest najpotężniejszy. Podobnie, jak pierwszy i trzeci wspaniały, odznacza się dobrym stanem zdrowotnym.

Pewien niepokój może budzić niewielka szczelina przy podstawie pnia, ale mam nadzieję, że nie jest to zwiastun przyszłych, ewentualnych kłopotów drzewa.

OBWÓD PIERŚNICOWY

Obwód pierśnicowy czwartego wspaniałego wynosi dokładnie 455 cm. Jest on zatem grubszy od trzeciego wspaniałego o 10 cm i o 37 cm od pierwszego wspaniałego.

Drzewo subtelnie pokrywają mchy, szczególnie w części odziomkowej, których jest nieco więcej niż na pozostałych, wspaniałych dębach szypułkowych.

Z uwagi na bliskość trzeciego wspaniałego, można na jeden rzut oka, obejrzeć i porównać oba drzewa. Są one do siebie bardzo podobne.

Ich podobieństwo jest na tyle duże, że robiąc im zdjęcia, musiałem sobie zaznaczyć w aparacie, które zdjęcia przedstawiają trzeciego a które czwartego wspaniałego.

Stając w pobliżu tego drzewa, ponownie można podziwiać majestat i potęgę przyrody, która rodzi i kształtuje tak wspaniałe i boskie twory dendroflory.

Drzewa te stanowią swoisty pomost między ziemią a niebem. Ich korony symbolizują coś wyjątkowego i zarazem nieosiągalnego. Nie potrafimy bez specjalistycznego sprzętu lub wyjątkowej sprawności fizycznej popatrzeć na niebo z perspektywy korony drzewa.

Potrafimy – dzięki m.in. wyobraźni – „szybować” wśród drzew naszymi myślami. Możemy wizualizować lot przy pomocy naszego wnętrza i skrywanych głęboko pragnień, które nam pomagają w tej wizualizacji.

Czasami, podczas głębokiej medytacji, wyobrażam sobie, że siedzę w koronie jednego z tych wspaniałych drzew i podziwiam widoki z tej perspektywy. Ciekawe, czy wdrapując się na drzewo, rzeczywiście zobaczyłbym to, co widzę w trakcie medytacji?

Czasami też mam wrażenie, siedząc pod jednym z drzew, że kiedyś tu byłem i widziałem to wszystko. Wiele razy miałem podobne odczucia w różnych miejscach, zarówno w lesie, jak i w centrum Wrocławia.

Trochę odbiegłem od tematu… Czy inni ludzie mają podobne odczucia/wrażenia? Niektórzy tak ponieważ rozmawiałem z nimi na ten temat i mi potwierdzili. Siedząc przy sędziwym drzewie, możemy się sporo dowiedzieć o nas samych. Ale zmysły i dusza muszą być otwarte. To konieczne, aby móc zajrzeć bardziej wgłąb siebie.

PIĄTY WSPANIAŁY – 374 CM OBWODU PIERŚNICOWEGO

Ostatni, piąty wspaniały dąb szypułkowy wśród „Pięciu Wspaniałych”, ale nie z całego lasu. Najchudszy, nieco pochylony, delikatnie i nawet trochę uwodzicielsko dotykający rosnącego w pobliżu graba.

Także okaz zdrowia z pięknym pniem bez ubytków, grzybów i wypróchnień. Przy opisie zewnętrznego wyglądu, zawsze należy mieć na uwadze, że to, co się może dziać w środoku drzewa, nie zawsze ma odzwierciedlenie w jego zewnętrznym wyglądzie.

Drzewa potrafią być na tyle silne, że w środku grzyb wyjada martwą tkankę, ale jednocześnie grodziuje i nie dopuszcza go do części żywych. W pewnym sensie to współpraca, dopóki oczywiście drzewo jest na tyle silne, aby trzymać grzyba w ryzach.

Dlatego oględziny zewnętrzne drzew, szczególnie sędziwych należy sporządzać z dużą dawką ostrożności i mieć na względzie ewentualne poprawki. To jednak leży bardziej w kompetencji dendrologa, arborysty lub diagnostyka drzew, niż amatorskiego treehuntera.

OBWÓD PIERŚNICOWY

Piąty wspaniały dąb szypułkowy ma 374 cm obwodu pierśnicowego. Jest zatem najchudszy i przypuszczalnie też najmłodszy z tego elitarnego towarzystwa dębowego.

Pokrojem i sylwetką w dużym stopniu przypomina pierwszego, trzeciego i czwartego wspaniałego. Jak wspomniałem, pewnym urozmaiceniem jest bliska obecność grabów, z których jeden styka się z dębem gałęziami. Wygląda to jak chęć powitania lub przytulenia się drzew.

FILM

Po połowie kwietnia nagrałem wiosenny spacer wśród „Pięciu Wspaniałych” dębów szypułkowych. Zwróć uwagę na martwe drewno leżące w tym lesie, na „wybuch” wiosny, piękne kwiaty, soczystą zieleń i przede wszystkim na wspaniałe drzewa, które mnie oczarowały.

To taniec leśnej Królowej Wiosny, który ogląda się jeszcze chętniej w listopadowym, szarym i ciemnym czasie. Na filmie nie widać pierwszego wspaniałego. Jakoś tak mi wyszło. ;))

LINK: https://drive.google.com/drive/folders/1utQoz_DShRNpbgx57t9d9qtgDjlWdrEz

PODSUMOWANIE

Las, który skrywa prawdziwe skarby dendrologiczne. Wspaniałe, unikatowe na Wzgórzach Twardogórskich dęby szypułkowe. Niektóre z nich dorastają do ponad 30. metrów wysokości. „Pięciu Wspaniałych” mają odpowiednio 418, 500, 445, 455 i 374 cm obwodu pierśnicowego.

Rosną w miejscu, które jest echem z dna i serca lasu pierwotnego. Chociaż człowiek wielokrotnie przeobrażał ten teren, dzikość, wspaniałość i duch dawnej puszczy będą tu się tlić tak długo, dopóki będą rosnąć stare drzewa.

Takich drzew nie zobaczysz na co dzień. Takich drzew nie spotkasz w mieście czy w miejskim parku. Rosną w tym lesie długo a jednak nigdzie nie znalazłem o nich informacji i nie widziałem, żeby ktoś je zaprezentował. Jest to moje kolejne, niezwykłe odkrycie dendrologiczne. W cyklu pereł dendroflory WT 2019 powrócę do magicznego, goszczańsko-moszyckiego lasu bo zostało tam jeszcze kilka cudownych drzew do zaprezentowania.

Natomiast w swojej tegorocznej wędrówce, przenoszę się na drugi biegun Wzgórz Twardogórskich, tj. do Międzyborza Sycowskiego, gdzie także odnalazłem kilka osobliwości świata drzew.

Pierwszą z nich będzie przepiękny buk zwyczajny w odmianie czerwonolistnej. Drzewo stosunkowo młode i jeszcze niezbyt duże, ale już znacznie przyciągające uwagę. To perełka okolicznego drzewostanu.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.