facebooktwitteryoutube
Aktualności - 07 Lis, 2017
- 2 komentarze
Jesion wyniosły „Bolko”. Gruby nie oznacza stary.

Podczas urlopu w Kotlinie Kłodzkiej, miałem okazję wdrapać się m.in. na górę Wolarz (Wołowiec, niem. Ochsenberg, 852 m n.p.m.) , skąd szliśmy aż do schroniska „Pod Muflonem”, aby ostatecznie zejść do Dusznik-Zdroju. Schronisko położone jest w północno-zachodniej części Gór Bystrzyckich na stoku Ptasiej Góry (744 m n.p.m.). W 1963 r. zostało odbudowane po pożarze z października 1959 r. z zachowaniem poprzedniego stylu. Nazwa schroniska „Pod Muflonem” została nadana z powodu głowy muflona wiszącej w jadalni. Jest to jeden z najurodziwszych tego typu obiektów w Kotlinie Kłodzkiej.

Jednak najważniejszym dla mnie celem wyprawy do schroniska był, rosnący obok niego, okazały jesion wyniosły „Bolko”, który należy do jednych z najgrubszych przedstawicieli tego gatunku drzewa w Polsce. Pracownik schroniska z 20. letnim stażem pracy z którym rozmawiałem, powiedział mi, że jestem pierwszym w jego karierze zawodowej turystą, który zamiast w pierwszej kolejności – podziwiać widoki z punktu widokowego na Duszniki Zdrój i okolice, zaliczył „glebę” i zaczął oglądać i fotografować drzewo. ;))

Jesion „Bolko” jest pomnikiem przyrody ożywionej i imponuje wręcz nieprawdopodobnym zgrubieniem pnia w jego dolnej części. Jak podają autorzy albumu „Drzewa Polski. Najgrubsze. Najstarsze. Najsłynniejsze” – „Bolko”, imponujące gabaryty pnia zawdzięcza potężnym tumorowatym naroślom, które znacząco zawyżają jego obwód i nadają drzewu malowniczy wygląd. Na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogło, że mamy do czynienia z okazem, co najmniej 250-300 letnim.

Tak jednak nie jest. Bolko to jeszcze młodzież wśród sędziwych drzew. Miał zaledwie 149 lat (wg kroniki) w 2016 roku. Czyli odwiedzając to wspaniałe drzewo w tym roku, obchodziłem jego 150. urodziny. Z zapisków wynika, że posadzono go dokładnie w 1866 roku, obok funkcjonującego już schroniska. „Bolko” odznacza się dobrym stanem zdrowotnym (w okresie powojennym był poddawany konserwacji).

Jego imię najprawdopodobniej nawiązuje do dawnych książąt z dynastii Piastów, władających w średniowieczu tymi ziemiami. Drzewo rośnie tuż przy wejściu do schroniska. Do obiektu tego prowadzi kilka szlaków turystycznych (niebieski, zielony, czerwony), wiodących z Wolarza, Dusznik-Zdroju, Biesieca i Starych Bobrowników. Obok niego rośnie drugi egzemplarz jesionu wyniosłego, będący – według pracownika schroniska – w znacznie gorszym stanie zdrowotnym niż ogromny Bolko. Pokazałem go na kilku zdjęciach niżej.

Obwód pierśnicowy intrygującego jesionu wynosi aż 642 cm (stan na 2013 rok). Prawdopodobnie w tym roku ma o kilka centymetrów więcej. Nie miałem jednak ze sobą taśmy, aby go dokładnie zmierzyć. Wysokość, na której rośnie „Bolko” (744 m n.p.m.) jest spora, zważywszy na duże wymagania tego gatunku drzewa. Jesion wyniosły wymaga gleb żyznych, głębokich, pulchnych, wilgotnych lub mokrych oraz miernej wilgotności i temperatury powietrza. Jest gatunkiem ciepłolubnym i światłożądnym.

Tylko na dobrych siedliskach za młodu może znosić ocienienie. Jesion wyniosły jest gatunkiem najbardziej wrażliwym ze wszystkich krajowych gatunków na późne przymrozki wiosenne; zimą w czasie silnych mrozów przemarza. Dobrze znosi przesadzanie i zanieczyszczenie powietrza. Litych drzewostanów jesion nie tworzy. Występuje w lasach dolin rzecznych, gdzie towarzyszy olszy i dębowi.

Jesion wyniosły ma rozległy zasięg; występuje prawie w całej Europie, na Krymie, Kaukazie i w Azji. Północna granica jego zasięgu osiąga: w Norwegii 63, w Szwecji 61°, w Finlandii 62° szerokości. Na terenie b. ZSRR północno-wschodnia oraz wschodnia granica przebiega od Petersburga przez Moskwę, na Kazań i stąd w kierunku południowo-zachodnim na Krym.

Nie występuje w Irlandii i północnej Szkocji, w północnej i środkowej części Półwyspu Skandynawskiego. Nie spotykany jest również na południu Europy na Półwyspie Peloponeskim, w południowej części Półwyspu Apenińskiego (Kalabria) oraz na Sycylii i Sardynii, jak również w południowej i środkowej części Półwyspu Pirenejskiego. W Polsce rośnie na obszarze nizin, sięgając do podnóża Tatr.

Jesion wyniosły, jako bardzo nieliczne z drzew liściastych, nie przebarwia jesienią liści, tylko zrzuca je jeszcze wtedy, kiedy są całkowicie zielone. Pamiętam moje obserwacje jesionów podczas niektórych jesieni, kiedy liście jeszcze mocno trzymały się gałęzi drzew, a w nocy przychodził duży przymrozek. Z rana drzewa były łyse, a pod nimi leżała spora sterta liści. W ciągu kilku godzin, drzewa zostało ogołocone.

Na dalszych zdjęciach, oprócz jesionu wyniosłego „Bolko” jest jeszcze kilka zdjęć jego sąsiada oraz fotki z punktu widokowego obok schroniska, jak i samego obiektu. Jeszcze jedną ciekawostką jest fakt, że zapytałem kilku napotkanych obok schroniska turystów o przypuszczalny – ich zdaniem – wiek tego wspaniałego drzewa. Nikt nie oszacował go poniżej dwustu lat. Tym samym, swoim ponadprzeciętnym zgrubieniem pnia, dzięki naroślom, drzewo „robi” turystów w dendrologicznego konia. ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

  • wojek //09 Lis 2017

    Witaj Paweł:)
    Cóz mam Ci napisać? Wypada chyba tylko podziękować Ci za przybliżanie i opis takich perełek naszej przyrody.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • Paweł Lenart //14 Lis 2017

      Dziękuję Wojtek. Tak, uważam, że trzeba pisać o naszych sędziwych drzewach i propagować szacunek i opiekę nad nimi. W tym temacie jest jeszcze ogrom pracy do wykonania. 😉