facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 04 lut, 2022
- brak komentarzy
Dąb szypułkowy przy parafii NMP Częstochowskiej (Al. Kochanowskiego 11) we Wrocławiu.

Dąb szypułkowy przy parafii NMP Częstochowskiej (Al. Kochanowskiego 11) we Wrocławiu.

Parafia Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej we Wrocławiu znajduje się w dekanacie Wrocław Katedra w archidiecezji wrocławskiej. Obsługiwana jest przez księży archidiecezjalnych. Erygowana w 1945. Mieści się przy al. Kochanowskiego 11. Parafia obejmuje ulice: Banacha, Bandtkiego, Bartla, Baudouina de Courtenay, Chopina, Cieszkowskiego, Czackiego, Dicksteina, Elsnera, Głogowczyka, Handelsmanna, Karłowicza, Kochanowskiego, Kolberga, Kopernika (nr. 16, 17-19), Krzywickiego, Lipińskiego, Mianowskiego, Mickiewicza (nr. parz. 8-40), Moniuszki, Na Końcu, Noskowskiego, Paderewskiego, Parkowa, Pilata, Różyckiego, Smoleńskiego, Ks. Szramki, Szymanowskiego, Śniadeckich, Świętochowskiego, Wieniawskiego, Witelona, Wojciecha z Brudzewa.

W północno-zachodnim ciągu ogrodzenia kościoła rośnie dość pokaźny dąb szypułkowy, na którego, kilka lat temu, zwrócili uwagę moi znajomi – Krzysiek i Leszek. Zaledwie 2 minuty drogi od niego rośnie inny dąb, o którym napisałem w zeszłym roku: https://www.lenartpawel.pl/dab-szypulkowy-przy-al-j-kochanowskiego-7-9-przemijanie-wsrod-schodow.html. Z tego co mi wiadomo, dąb wśród schodów został bardzo mocno zredukowany w koronie. W tym przypadku jest to uzasadnione, bowiem drzewo to było już w znacznym stopniu martwe i bezpośrednio zagrażało ludziom.

Dąb przy ogrodzeniu jest jednym z ostańców ‘starego’ i bardziej normalnego Wrocławia, czyli tego, którego pamiętam z lat 90-tych, kiedy w mieście było jeszcze sporo wolnej od zabudowy przestrzeni, co stanowiło dla mnie dużą wartość. Później nastąpiła eksplozja inwestycji, która niestety trwa do dzisiaj i wciąż pożera zieleń, o czym wspomniałem ostatnio w artykule o dębie z ul. Buraczanej.

Dąb przy ogrodzeniu nie jest pomnikiem przyrody i – jak to najczęściej bywa – żeby go obejrzeć w Internecie i poznać grubość obwodu pnia, musiałem się do niego wybrać. Może nie jest to wyjątkowo urodziwy czy okazały dąb, ale do przedszkolaków ‘Quercus robur’ z pewnością nie należy.

OBWÓD PIERŚNICOWY PNIA

Obwód pierśnicowy pnia dębu wynosi 431 cm, czyli o 131 cm więcej, w porównaniu do minimalnego pomnikowego obwodu dla tego gatunku, które wskazane jest w rozporządzeniu z 2017 roku. Na pierwsze oględziny pień wygląda zdrowo, ale w części odziomkowej od strony ogrodzenia widać wypróchnienie i ubytek.

Tym razem na zdjęciu, przy pniu drzewa stoi Leszek, dzięki czemu widać, że opisywany poczciwy dąbek to całkiem spory dąb. Artkuł o tym drzewie miałem napisać wiele miesięcy temu, ale gdzieś tam “wisiał” na dysku i dopiero teraz przyszła kolej na jego prezentację. Podobnie jest z kilkoma innymi wrocławskimi drzewami oraz parkami, ale w końcu i na nie przyjdzie czas.

Pień drzewa jest prosty i dość długi, poza uszkodzeniami w odziomku, odznacza się całkiem dobrym stanem zdrowotnym. Jeden z dwóch głównych przewodników dębu doznał poważniejszych uszczerbków, ponieważ uległ częściowemu wyłamaniu i tę część korony, w dużym stopniu tworzą obecnie pędy wtórne.

Widać to dobrze na zbliżeniu na środkowym zdjęciu powyżej. Poza tym korona drzewa jest regularna, symetryczna, w sezonie wegetacyjnym dość obficie ulistniona, notuje się w niej posusz na poziomie 10-15%.

Może dzisiaj zakończę ten krótki wpis, bez klasycznego na moim blogu podsumowania, które stosuję przy opisywaniu poszczególnych drzew. Ten dąb, jak wiele innych wrocławskich pięknych drzew, również mnie ujął i zwrócił uwagę. I chodzi tylko o fakt, że pokazali mi go moi znajomi. Przecież gdyby drzewo nie “zagrało” na moich emocjach, to raczej nie napisałbym o nim artykułu, a jedynie uwiecznił na fotografiach. Jednak stało się inaczej. Zastanawiam się, czy czasami nie dopada mnie rutyna tree huntera?

Chyba jednak nie, ponieważ znam wiele dębów o podobnych gabarytach, o których nie napisałem nic i nie napiszę, bo życia by zabrakło, żeby je wszystkie opisać. ;)) W przypadku dębu rosnącego przy Al. Kochanowskiego 11, nie miałem wątpliwości, że w pewnym stopniu, drzewo to jakoś wyróżnia się i powinno zostać opisane i pokazane. Rośnie w pobliżu miejsca szczególnego dla wiernych, ale wydaje mi się, że raczej mało kto się nim interesuje. Gdyby tak przed mszą zapytać ludzi, czy kojarzą okazały dąb w pobliżu kościoła, ciekawy jestem, co większość by odpowiedziała? ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.