facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 10 Maj, 2020
- brak komentarzy
Zimni Ogrodnicy przyniosą silne załamanie pogody – burze, opady deszczu, śniegu, silny wiatr i przymrozki. Stabilizacja pogody od środy/czwartku, ale nadal zimno jak na maj i wciąż z lokalnymi przymrozkami. Prognoza pogody i optycznie w niebo 11.05.2020r. – 17.05.2020r.

Zimni Ogrodnicy przyniosą silne załamanie pogody – burze, opady deszczu, śniegu, silny wiatr i przymrozki. Stabilizacja pogody od środy/czwartku, ale nadal zimno jak na maj i wciąż z lokalnymi przymrozkami.

Prognoza pogody i optycznie w niebo 11.05.2020r. – 17.05.2020r.

Mijający tydzień przyniósł nam trochę więcej opadów deszczu, ale wciąż jest to kropla w morzu potrzeb. To są tylko chwilowe skropienia wysuszonej gleby i chwilowa poprawa sytuacji hydrologicznej, wyłącznie w wierzchnich warstwach ziemi.

Najbardziej obfite opady wystąpiły przede wszystkich we wschodniej i południowo-wschodniej części kraju, chociaż także zachód, częściowo centrum i północ kraju, otrzymały trochę większe porcje opadów.

Tak to mniej więcej wyglądało. Najpierw większe opady na zachodzie kraju, później na wschodzie. W obecnym czasie, kiedy mamy wegetacyjny boom w przyrodzie, nie muszę pisać, jak odpowiednia ilość opadów jest niezbędna do jej prawidłowego przebiegu.

Tymczasem kolejny rok z rzędu jest ona zaburzona przez posuchę, która w najbliższych tygodniach, będzie prawdopodobnie wciąż tematem numer jeden w prognozach pogody.

Po połowie tygodnia już się “wypadało”. Temperatury mamy wciąż raczej niskie, jak na maj. Wyraźnie cieplej zrobiło się w piątek i podczas weekendu. Za to “Zimni Ogrodnicy” przygotowują nam bardzo mocne tąpnięcie w pogodzie.

Przed nami poważne załamanie pogody. Wystąpią burze, ulewy, miejscami z gradem, jednak największą niespodzianką będzie znaczne ochłodzenie, aż do wystąpienia opadów śniegu i przymrozków. Także Zimna Zośka powita nas mroźnym porankiem. Czas na szczegóły.

Mapy z dobowymi rozkładami sum opadów ⌈mm⌉: http://www.pogodynka.pl/hydro/suma/

Poniedziałek, 11 maja 2020

Od początku nowego tygodnia czeka nas bardzo dynamiczna pogoda. Polska zostanie podzielona przez pofalowany front atmosferyczny, który będzie oddzielał bardzo ciepłe powietrze zwrotnikowe na wschodzie kraju od zimnego – arktycznego na zachodzie. Na Pomorzu i Ziemi Lubuskiej prognozuje się ciągłe opady deszczu i systematycznie obniżającą się temperaturę. Jeszcze w godzinach porannych będzie tam w przedziale 8-10 stopni C, ale po południu już tylko 5-6 stopni C.

Nad resztą kraju początkowo będzie pogodnie i sucho, jednak w ciągu dnia, zwłaszcza w strefie zbieżności, czyli od Warmii i Mazur oraz Podlasia przez północne Mazowsze, Kujawy, Wielkopolskę po Dolny Śląsk, gdzie energia chwiejności będzie podwyższona, pojawią się przelotne opady deszczu oraz burze, które lokalnie mogą być dość gwałtowne, z silnymi porywami wiatru, gradem i intensywnym deszczem.

Niektóre modele wskazują nawet na możliwość wystąpienia trąb powietrznych. Poza tymi regionami będzie jeszcze słonecznie i ciepło. Tam, gdzie nie będzie padać, czyli na Opolszczyźnie, Górnym Śląsku, w centrum, w Małopolsce, na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i w większej części Mazowsza zrobi się bardzo ciepło, w przedziale 25-27 stopni C, a w rejonie Tarnowa nawet 28 stopni C. Wiatr na wschodzie, południu oraz w centrum południowo-zachodni, na Pomorzu i zachodzie, a po południu także na Warmii i Suwalszczyźnie z północy i północnego-wschodu.

Wtorek, 12 maja 2020

We wtorek czeka nas jeszcze większa dynamika w pogodzie i przede wszystkim spore zaskoczenie. Znad Opolszczyzny w stronę Podlasia będzie przechodził, szybko pogłębiający się na pofalowanym froncie niż. Przyniesie on intensywne opady deszczu, a z uwagi na spłynięcie bardzo zimnej masy powietrza z północy, deszcz zacznie przechodzić w śnieg, przede wszystkim na Podlasiu, Warmii i Mazurach, Kujawach, Pomorzu Gdańskim, w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku.

Tymczasem na południu kraju, Lubelszczyźnie oraz w centrum opady będą mieć znacznie słabsze natężenie, nad ranem może padać deszcze ze śniegiem. W drugiej części nocy na Pomorzu i zachodzie kraju zacznie się rozpogadzać. Na dokładkę modele wskazują, że istnieje spore prawdopodobieństwo utworzenia się pokrywy śnieżnej, przede wszystkim na północnym wschodzie i Kujawach. Zrobi się bardzo zimno – na zachodzie, północy oraz w centrum kraju temperatura spadnie zaledwie do 1-2 stopni C, miejscami do zera stopni C.

Do pogodowego bigosu majowego swoje dołoży silny wiatr, który będzie mocno odczuwalny w całym kraju. Jego porywy mogą wynieść 70-75 km/godz. Przy opadach mokrego śniegu to niebezpieczne zjawisko. W ciągu dnia, słabe opady deszczu i deszczu ze śniegiem wystąpią na wschodzie, w centrum i  Małopolsce. Jednak od zachodu zacznie się szybko przejaśniać.

Pomimo tego, w ciągu dnia, w chłodnym powietrzu arktycznym dojdzie do rozwoju konwekcji i wypiętrzania się chmur kłębiastych, które miejscami mogą przynosić niewielkie i przelotne opady deszczu i krupy śnieżnej. Temperatury bardzo niskie jak na połowę maja. Odnotuje się od 8-9 stopni C na wschodzie i wybrzeżu do 10-12 stopni C w głębi kraju i 13 stopni C miejscami na zachodzie. Wiatr umiarkowany, natomiast na wschodzie dość silny, północno-zachodni i północny, zdecydowanie zwiększy odczucie zimna.

Środa 13 maja 2020

W środę o poranku na wschodzie, południu oraz w centrum kraju prognozuje się wystąpienie przymrozków. W pozostałych regionach będzie w przedziale od 0 do 3 stopni C, ale lokalnie na północnym wschodzie i w regionach podgórskich, temperatury także spadną do wartości ujemnych, w przedziale -3/-1 stopni C i to na wysokości 2 metrów. Przymrozków nie prognozuje się tylko na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce, bo tam wzrośnie zachmurzenie i wystąpią niewielkie opady deszczu.

W ciągu dnia północna połowa Polski dostanie się pod wpływ niżu znad Bałtyku, który przyniesie w tych regionach przelotne opady deszczu, gradu i krupy śnieżnej, ponieważ izoterma 0 stopni wciąż będzie położona nisko, na wysokości zaledwie 1000-1200 m.

Pod koniec dnia deszcz pojawi się na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu. Poza tym pogodnie i sucho. Nadal zimno – od 8-9 stopni C na Pomorzu, Warmii, Mazurach, Podlasiu i 10-12 stopni C na zachodzie oraz w centrum do 13-15 stopni C w Małopolsce, na Podkarpaciu i Roztoczu. Wiatr umiarkowany, zachodu i północno-zachodni.

Czwartek, 14 maja 2020

W czwartek pogoda zacznie się stabilizować, ponieważ zaczniemy dostawać się pod wpływ wyżu. Rano w wielu regionach kraju wystąpią przymrozki – na wysokości 2 metrów będzie około zera stopni C lub lekko poniżej – w przedziale -2/-1 stopnia C, a w rejonach podgórskich nawet -4 stopnie C.

W ciągu dnia, pomimo przewagi słonecznych chwil, nadal będzie chłodno lub zimno, od 9 stopni C nad morzem i 10-11 stopni C na Warmii i Mazurach oraz Podlasiu do 12-14 stopni C w centrum. Tylko lokalnie na zachodzie i południu kraju będzie cieplej, do 15-16 stopni C. Na północy kraju możliwe są niewielkie, przelotne i lokalnie występujące opady deszczu. Poza tym słonecznie i sucho.

Piątek, 15 maja 2020

W piątek, za Zimnymi Ogrodnikami przyjdzie Zimna Zośka. Tradycyjne porzekadło w tym roku się sprawdzi. Piątkowy poranek zapowiada się z przymrozkami na obszarze praktycznie całego kraju. W dzień, dzięki silnej operacji słonecznej ociepli się, ale i tak będzie chłodno.

Odnotuje się od 11-12 stopni C na Pomorzu i Warmii oraz na Suwalszczyźnie do 14-16 stopni C w głębi kraju. Tylko na południu trochę cieplej, w przedziale 17-18 stopni C. W całym kraju nie prognozuje się opadów, jedynie na północy może być więcej chmur, ale deszcz z nich raczej nie wystąpi. Poza tym słonecznie i wyżowo ze słabym wiatrem z kierunków północnych.

Weekend, 16-17 maja 2020

Modele numeryczne wskazują, że następny weekend upłynie pod znakiem wyżowej pogody. Z rana nadal będą występować przymrozki. W ciągu dnia odnotuje się od 10-13 stopni C na północy do maksymalnie 16-18 stopni C na południu. Jeszcze dalsze prognozy wskazują, że pod wyżową okupacją pozostaniemy przez cały następny tydzień ze wzrastającymi systematycznie wartościami na termometrach.

OPTYCZNIE W NIEBO 11.05.2020r. – 17.05.2020r.

12.05.2020r. – godz. 12:30 – Księżyc i Jowisz w odległości – 2°15`;

12.05.2020r. – godz. 21:18 – Księżyc i Saturn w odległości – 2°39`;

14.05.2020r. – godz. 16:03 – faza Księżyca – ostatnia kwadra;

15.05.2020r. – godz. 06:06 – Księżyc i Mars w odległości – 2°37`.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.