facebooktwitteryoutube
Aktualności - 18 Paź, 2017
- brak komentarzy
Zapyliło i zadymiło.

Dzięki korzystnemu zbiegowi okoliczności, a dokładnie – współpracy układów wysokiego i niskiego ciśnienia, cieszymy się ciepłą, piękną i słoneczną pogodą w połowie października. Przykrą sprawą są natomiast szalejące pożary na południu Europy, które powodują spore zadymienie górnych warstw troposfery. W ostatnich godzinach, wspomniane zadymienie, a także pył znad Sahary, zaczęły napływać również nad Polskę. Efektem tego są wyjątkowo malownicze wschody i zachody Słońca.

Dzisiaj z rana miałem okazję dosłownie przez kilka minut zaobserwować płomienny, pomarańczowo-żółto-czerwony wschód Słońca. Gdyby nie fakt, że musiałem śpieszyć się na pociąg, sfotografowałbym jeszcze najbardziej efektowną część tego zjawiska. Ale przed nami wieczór, a wraz z nim zachód Słońca, który może być jeszcze bardziej nihilistyczny i futurystyczny. Tej okazji już nie przegapię. ;)) Póki co, załączam kilkanaście fotek z dziesiejszego poranka. Kolory nieba odzwierciedlają kolory liści na drzewach. Zjawisko przepiękne. ;))  

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz