facebooktwitteryoutube
Aktualności - 23 Lut, 2017
- 6 komentarzy
Zachowanie drzew i krzewów na terenach nieleśnych to priorytet.

Dnia 1 stycznia 2017 roku weszła w życie nowelizacja Ustawy o Ochronie Przyrody, liberalizująca m.in. dotychczasowe zasady wycinki drzew i krzewów. Wątpliwości budzi ekspresowe tempo przyjmowania zmian – ustawa wpłynęła do sejmu 7 grudnia, a 16 grudnia została już przegłosowana. Rodzi to wątpliwości co do jakości aktu prawnego, prace nad którym w komisjach sejmowych były tak krótkie. Główna zmiana zawarta w tej nowelizacji polega na tym, że znacznie poszerzono katalog wyjątków (art. 83f) od obowiązku uzyskiwania zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów.

Liberalizacja przepisów dotyczących wycinki drzew i krzewów dotyczy przede wszystkim terenów nieleśnych, czyli obszarów miejskich oraz wiejskich, w tym terenów rolniczych, w których drzewa i krzewy pełnią wiele bardzo ważnych funkcji. Wycinając drzewa i krzewy poza lasami (na terenach zabudowanych i poza nimi) bezpowrotnie traci się ogromną część usług ekosystemowych, w tym takich, które są kluczowe nie tylko dla stanu środowiska przyrodniczego, ale także dla dobrostanu (w tym życia i zdrowia) człowieka.

Z uwagi na to drzewa i krzewy powinny być w dużym stopniu chronione przed wycinaniem. Ich zachowanie w odpowiedniej ilości i jakości powinno być priorytetem. Niestety, znaczenie zadrzewień i zakrzewień oraz pojedynczych drzew i krzewów jest często bagatelizowane i pomijane, a obecnie także lekceważone przez prawodawcę.

W świetle zmian legislacyjnych, jakie się dokonały, można stwierdzić, że otwiera się szerokie pole do niszczenia drzew i krzewów w naszym otoczeniu, pomimo, że są cenne i ważne z powodów przyrodniczych, estetycznych i ekonomicznych.

Grupa naukowców skupionych w Nauce dla Przyrody przygotowała obszerne opracowanie wyjaśniające dlaczego liberalizacja zasad wycinki jest zła, przypominając przy tym znaczenie zadrzewień, zakrzewień oraz pojedynczych drzew i krzewów.

Gorąco zachęcam do zapoznania się z tym opracowaniem.

Pełny tekst opracowania można znaleźć tutaj.

Źródło: https://naukadlaprzyrody.pl/2017/02/22/zachowanie-drzew-i-krzewow-na-terenach-nielesnych-to-priorytet/

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

  • krzysiek z lasu //24 Lut 2017

    Zaleciłbym politykom DENDROTERAPIĘ, zwłaszcza temu od środowiska.
    http://marszdlaprzyrody.pl/petycja-o-odwolanie-jana-szyszki/
    Ja się podpisałem 😉

    • Paweł Lenart //24 Lut 2017

      Myślę, że w tym wieku to pomoże mu tylko „sanatorium”: http://lubszpital.pl/
      To minister anty-środowiska. Petycja jak najbardziej słuszna. Jak można było stworzyć takiego gniota i bubla legislacyjnego i jeszcze go bronić! Szkoda słów!

  • Sznupok //24 Lut 2017

    Dobrze,że poruszyłeś ten temat. Resztę napiszę Ci w mailu.

  • Sznupok //24 Lut 2017

    Musisz poruszać ten temat głośniej , dobrze zacząłeś. 😉

  • wojek //05 Mar 2017

    Witaj Paweł
    Kiedy widzę co się dzieje aktualnie z naszym drzewostanem delikatnie mówiąc szlag mnie trafia. Tak dalej tnijmy na potęgę drzewa, dalej degradujmy środowisko naturalne. Tylko nie płaczmy później, że smog, że powietrze nie zdrowe. Betonujmy jak najszybciej każdy milimetr kwadrotowy wolnej przestrzeni, tylko nie płaczmy później, że po byle burzy mamy wody na ulicach po kolana. Dobrze to kiedyś Einstein powiedział. Dwie rzeczy są niezmierzone Wszechświat i ludzka głupota. Przy czym to pierwsze podlega jeszcze badaniom. Co zrobisz jeśli niektóre osobniki mają zwoje banknotów zamiast mózgu i do nich nie dotrze żaden argument. Po mnie a tam choćby potop. Tylko co zrobisz bezmózgu jak wytniesz ostatnie drzewo?! Mamoną się najesz?!!
    Pozdrawiam serdecznie

    • Paweł Lenart //07 Mar 2017

      Witaj Wojtek.
      Niestety, część „ludzi” bestialsko wykorzystuje nowelizację ustawy i wycinają piękne, ogromne drzewa, nawet 200-300 letnie. Takich drzew, jeżeli są w dobrej kondycji, szkoda najbardziej bo one stanowią podwaliny do najgrubszych i najstarszych drzew w Polsce w przyszłości, kiedy obecne olbrzymy powymierają. Chciwość, pazerność i zbydlęcenie ludzi na punkcie kasy jest nie do ogarnięcia. ;-(

      Jak to się mówi – każdy kij ma dwa końce. Znam właścicieli terenów, którzy umiejętnie korzystają z tych przepisów i rozważnie podchodzą do jakichkolwiek wycinek na swoim terenie. Ale są też gnomy, które mają swoje 5 minut i rżną wszystko, co popadnie. Dochodzi do tego agresywna deweloperka, itp.