facebooktwitteryoutube
Aktualności - 16 Sty, 2018
- 5 komentarzy
W lasach Wzgórz Twardogórskich nadal dużo złomów i wywrotów po październikowych wichurach.

Chociaż od październikowych wichur upływają już 3 miesiące, leśnicy nadal nie poradzili sobie jeszcze z usuwaniem ich skutków w lasach Wzgórz Twardogórskich. To pokazuje, jak wiele drzewostanów uległo zniszczeniu. W Międzyborzu, który odwiedziłem 14 stycznia, ucierpiały głównie drzewostany brzozowe i sosnowe. Obraz zniszczeń, poza zdjęciami – uwieczniłem na dwóch filmikach.

https://drive.google.com/drive/folders/1ryMRBUrZDZsnGwYW80piJaYL8lyZVXIS

Na pierwszym, gdzie dominuje las brzozowy, postanowiłem swoimi słowami opisać krajobraz poklęskowy. Na drugim filmiku, już bez zbędnych komentarzy, pokazałem wywroty w lesie sosnowym. Dla wyjaśnienia – WYWROTY (wykroty, wiatrowały) to drzewa z naderwanym korzeniem, lub całkowicie wywrócone w wyniku działania wiatru, rzadziej w wyniku okiści i deszczu.

Natomiast ZŁOM (nie mylić ze złomem myśliwskim) to drzewo złamane stojące, zwykle już martwe (czasami też pień lub pniak). Bezpośrednimi przyczynami powstawania złomów są na ogół wiatr i śnieg. Leśnicy usuwają złomy z lasu, ponieważ pogarszają one jego tak zwany stan sanitarny. Pochodzące z nich drewno przeznaczone jest często na sortyment niższej jakości.

Złomy spełniają jednak istotną rolę w ekosystemie leśnym – są na przykład siedliskiem życia wielu ważnych gatunków organizmów leśnych (grzybów, roślin naczyniowych, owadów, ptaków, drobnych ssaków i in.) i ich eliminacja może stanowić dla nich zagrożenie.

Miniony rok był wyjątkowo niekorzystny dla drzew. Najpierw pochopnie wprowadzona nowelizacja ustawy o ochronie przyrody dała przyzwolenie na niekontrolowane wycinki drzew na terenach prywatnych. Następnie potężne BOW ECHO z 11 sierpnia powaliło dziesiątki tysięcy hektarów drzew w Polsce północnej.

W między czasie (w miesiącu lipcu), klęska dotknęła lasy w okolicy Kuźni Raciborskiej i w końcu dwa niszczycielskie incydenty wiatrowe w październiku oraz bardzo silny wiatr halny w grudniu, spowodowały kolejne, ogromne ziszczenia drzewostanów. Oby ten rok okazał się łaskawszy dla drzew…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • krzysiek z lasu //17 Sty 2018

    „Oby ten rok okazał się łaskawszy dla drzew…”
    No i oby nowy minister środowiska okazał się łaskawszy dla drzew…
    Pozdrawiam 😉

    • Paweł Lenart //18 Sty 2018

      Miejmy nadzieję… ;))

  • wojek //17 Sty 2018

    Witajcie Towarzyszu Lenart
    My rozumiemy Waszą frustację brak boletusów itd. ale żeby aż tak? Łamiecie i wyrywacie drzewa z korzeniami? Dajcie spokój Towarzyszu na przyszłość więcej opanowania:)
    Poważniej faktycznie zeszły rok był jakiś straszny dla lasów. Kilka orkanów no i chyba najgorszy orkan zwany Szyszko. Oby w tym sie to nie powtórzyło.
    Aha dodatkową dokumentację fotograficzną wysyłam Ci na priva:)
    Srerdecznie pozdrawiam
    Darz Grzyb Przyjacielu!

    • Paweł Lenart //18 Sty 2018

      Towarzyszu Wojciechu – drzew nie wyrywam bo boletusy się zdenerwują i przestaną mi rosnąć. I proszę to przekazać Pierwszemu Sekretarzowi, Gajowemu i Leśniczemu. Jego córce też. 😉
      Co do orkanu „Szyszko”, napiszę krótko. Dobrze, że już przeszedł…

  • krzysiek z lasu //18 Sty 2018

    Wojek – orkan Szyszko był najstraszniejszy od czasów okupacji, zwłaszcza w puszczy Białowieskiej, ale nie tylko. Twoja puszcza również została przez ten orkan dotknięta… Myślę tu m.in. o żubrach ;((
    Oby nigdy więcej taki orkan się nie powtórzył.
    Pozdrawiam 😉