facebooktwitteryoutube
Aktualności - 03 Lis, 2017
- brak komentarzy
TRZECIE FORUM PRZYJACIÓŁ DRZEW. Dzień pierwszy, 27 października 2017 roku.

Trzecie Forum Przyjaciół Drzew to już historia. Po opadnięciu emocji i spokojnym przeanalizowaniu wszystkiego, co miało tam miejsce, postanowiłem subiektywnym okiem spojrzeć na całość i podjąć się trudu opisania tej niezwykłej konferencji. Od 2. Forum (bardzo udanego) minęło półtora roku. Kto by pomyślał. Dopiero zdawałem relację z tamtego wydarzenia, a tu już na warsztacie mam Forum z numerem 3. Zanim dobrze się obejrzę, przyjdzie czas na opisanie „Czwórki”. ;))

W piątkowy ranek, przybyłem wcześnie do pawłowickich zabudowań na terenie arboretum pod Wrocławiem. Pokręciłem się w okolicy i poszedłem na moment do parku. Pochmurna pogoda i padający deszcz dosyć szybko mnie stamtąd wykurzyły. Nie to, żebym się bał deszczu, ale plan zrobienia kilku fotek na razie nie wypalił. Za to w środku było już czuć klimat zbliżającego się Forum. Pierwsi, jeszcze bardzo nieliczni goście i kilka osób z Fundacji Eko-Rozwoju – organizatora całego przedsięwzięcia.

Wśród nich Piotr Tyszko-Chmielowiec, pochłonięty ostatnimi przygotowaniami do uroczystości oraz – w pobliżu Jego małżonka. ;)) Przed wejściem do sali, zwróciłem uwagę na rozwieszone plakaty, dotyczące głównej działalności Piotra (Drogi dla Natury), dzięki któremu uratowano tysiące drzew w przydrożnych alejach. Możemy na nich wyczytać min. o korzyściach, płynących z obecności alei przydrożnych, pałacowo-parkowych i śródpolnych.

Aleje i szpalery drzew to także bardzo często unikatowe i cenne życie i różnorodność biologiczna. Niestety wiele ludzi nie podziela tego zdania – czy raczej ignoruje ich specyfikę i znaczenie zarówno dla człowieka, jak i dla świata zwierząt i roślin. Serwisy kawowe były już gotowe i można było zaczerpnąć dawkę energii przy kawie lub herbacie ze smacznymi ciasteczkami. Mi energii nie brakowało ponieważ bardzo entuzjastycznie oczekiwałem na rozpoczęcie Forum, które skupiło ludzi z różnych środowisk i zawodów, ale mających jeden cel – działać dla dobra drzew.

Krótko omówię jeszcze jeden baner. Jest na nim hasło przewodnie: „Zamiast wycinania drzew bariery energochłonne”. Jest to jedno z lepszych rozwiązań, aby ochronić użytkowników dróg na bezpośrednie zderzenie z drzewem (wynikające prawie zawsze z niedostosowania prędkości do warunków jazdy lub łamania przepisów). Wiadomo, że w przypadku poszerzenia drogi, drzewa przeważnie są na straconej pozycji. Rozwój i budowa dróg bierze górę. Ale ile drzew można by ochronić przed wycięciem w miejscach, gdzie nie prowadzi się żadnych robót, a problemem jest tylko fakt istnienia drzew blisko drogi. Najwyższy czas korzystać masowo z tego typu rozwiązań.

Ostatnie przygotowania, szlify, sprawdzenie sprzętu i rozstawienie się ekipy filmująco-fotografującej. Sala przygotowana była na (tak na oko) ponad 100 osób i była praktycznie w całości wypełniona. Wszystko ułożone, czyste i zachęcające do całodziennej okupacji miejsca na Forum. ;)) Ja wybrałem sobie siedzisko z przodu aby wszystko dokładnie widzieć, słyszeć oraz fotografować. Chociaż mój aparat do fotografowania wnętrz nie jest tej klasy, co sprzęt, którym dysponowali zawodowcy nagrywający Forum, to na potrzeby mojej amatorszczyzny może być. ;))

Jak to powiadał Kargul i Pawlak – „nadejszla wiekopomna chwila” ;)) i uroczyście otwarto 3. Forum Przyjaciół Drzew. Gości powitali: Krzysztof Smolnicki, prezes Fundacji Eko-Rozwoju, Anna Popów-Nowicka, p.o. kierownika Arboretum – Ośrodka Badań Dendrologicznych Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, Piotr Tyszko-Chmielowiec z Fundacji Eko-Rozwoju, lider programu Drogi dla Natury. Wśród otwierających był też Adam Grehl – wiceprezydent Wrocławia.

Pani Anna Popów-Nowicka krótko przedstawiła rys historyczny miejsca w którym odbyło się Forum oraz opowiedziała o arboretum, w którym możemy zobaczyć ponad 200 gatunków drzew i krzewów, między innymi: skrzydłorzech kaukaski (Pterocarya fraxinifolia), buk pospolity odmiana ‚Atropunicea’ (Fagus sylvatica ‚Atropunicea’), grójecznik japoński (Cercidyphyllum japonicum), miłorząb japoński (Ginkgo biloba), wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum), azalia pontyjska (Rhododendron luteum), kłokoczka południowa (Staphylea pinnata), oczary (Hamamelis), liczne gatunki róż oraz wierzb.

Następnie Piotr Tyszko-Chmielowiec zapowiedział gościa specjalnego, którym był John Parker, będący, czy też wykonujący zawód inspektora drzew w Londynie. Tematem Jego wystąpienia było: „Zarządzanie drzewami a poprawa bezpieczeństwa na przykładzie Londynu” (Transport for London & Chair of the London Tree Officers Association (LTOA)). John opowiedział o sposobie i zakresie inwentaryzacji drzew, standardach ochrony, podejściu do starych drzew przy ulicach, roli oficera drzewnego w zarządzaniu i współpracy z mieszkańcami).

Na poszczególnych wystąpieniach, robiłem zdjęcia wyświetlanym slajdom, z których – wybrane – umieściłem w relacji. Nie będę ich szczegółowo omawiać ponieważ zabrałoby to zbyt dużo czasu, ale też mogłoby zniechęcić Czytającego. ;)) Zatem skupię się na najważniejszych punktach programu. Wystąpienie Johna było bardzo dobre. Odniosłem wrażenie, że jest on przede wszystkim miłośnikiem drzew, dlatego opowiadanie o swoim fachu i wyzwaniach, z którymi przychodzi mu się mierzyć podczas wykonywania swoich obowiązków, przychodziło mu lekko i entuzjastycznie. 

Zaimponowała mi baza ponad 6000 tysięcy drzew, którą zarządzają londyńscy inspektorzy (oficerowie) drzew. Każde drzewo mają za ewidencjonowane w systemie oraz informacje o nim. Co roku dokonują obowiązkowych oględzin drzew i uzupełniają system o nowe informacje. Każde drzewo ma swój numer. Gdyby tak w naszych miastach wprowadzono zawód oficera drzew, zinwentaryzowano drzewostan, wprowadzono do bazy i dokonywano regularnych oględzin, byłoby wspaniale. Oczywiście, poza oględzinami, należy też przeprowadzać pielęgnację drzew, aby zapewnić zarówno maksymalne bezpieczeństwo ludzi, jak i optymalne warunki do rozwoju drzew.

Tylko takie połączenie działań, przyniosłoby pożądany skutek i na pewno byłoby to bardziej opłacalne, niż pozostawienie miejskich drzew na pastwę losu i często na brak ludzkiej świadomości oraz odpowiedniej wiedzy na temat prawidłowego zarządzania zielenią miejską. Ale dobre wzorce mogą w przyszłości i u nas wykiełkować. Trzeba dużo rozmawiać na tan temat na wszystkich szczeblach – wojewódzkich, powiatowych, gminnych i wykazywać pilną potrzebę powołania inspektorów drzew.

Po wystąpieniu Johna Parkera, swoją prezentację przedstawiła dr Marzena Suchocka, SGGW w Warszawie z Katedry Architektury Krajobrazu. Wystąpienia rzeczowe, fachowe, podparte dużą dawką wiedzy teoretycznej i praktycznej. Pani Marzena opowiadała m.in. o argumentacji za koniecznością ochrony drzew w miastach oraz omówiła i przedstawiła zagrożenia wynikające z braku systemu zarządzania drzewami, np. w zakresie bezpieczeństwa.

Ważnym punktem Jej wystąpienia było omówienie autorskich metod realizacji prac budowlanych w otoczeniu drzew dojrzałych i starych. Jak się okazuje – mamy wiele rozwiązań w tym trudnym zagadnieniu, gdzie można pogodzić konflikt człowiek/drzewo lub człowiek/inwestycja. Sęk w tym, żeby wybierać to rozwiązanie, a nie kierować się myśleniem: „Drzewo to problem. Wyciąć drzewo – problemu brak”.

Czas minął bardzo szybko i nastąpiła przerwa kawowa, po której rozpoczął się panel dyskusyjny – „Czy ogrodnik miejski wystarczy żeby ochronić drzewa w miastach”? O tej roli, o szansach, wyzwaniach, oczekiwaniach mieszkańców rozmawiali – Magdalena Grycko (Ogrodnik Miejski, Zakład Usług Komunalnych w Szczecinie), Łukasz Pawlik (Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie), Monika Pec-Święcicka (Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu), Beata Sągin (Urząd Miasta Gdyni, Biuro Miejskiego Ogrodnika), Marzena Suchocka (SGGW w Warszawie, Katedra Architektury Krajobrazu), a następnie trwała dyskusja z uczestnikami Forum.

Po drugiej – dłuższej przerwie obiadowej, swoje wystąpienia miała Pani Magdalena Bar, mecenas z Kancelarii Jędrośka, Jerzmański, Bar i Wspólnicy na temat „Zmian ustawy o ochronie zabytków a ochrona drzew na terenach zabytkowych”. Temat ważny, interesujący i niełatwy, biorąc pod uwagę zmienność przepisów i kolidowanie ze sobą różnych aktów prawnych. Ważniejsze slajdy z prezentacji Pani mecenas są na dalszych zdjęciach.

Później przyszedł czas na wystąpienie dr-a Piotra Tyszko-Chmielowca w temacie: „Inspektor drzew i jego rola w zarządzaniu ryzykiem”. Piotr opowiadał m.in. o szkodach wyrządzonych przez drzewa lub ich upadające części i sposobach ich uniknięcia (m.in. dzięki ich systematycznej kontroli). Rolą Inspektora Drzew jest odczytanie sygnałów wysyłanych przez drzewo mające problemy i sformułowanie na tej podstawie zaleceń, których wykonanie, pozwala utrzymać bezpieczeństwo w otoczeniu.

Kolejnym punktem programu było krótkie omówienie „Regulacji i procedur stosowanych dla ochrony drzew w polskich miastach na przykładzie Krakowa, Wrocławia, Łodzi, Warszawy i Jaworzna” w formie informacji o raporcie Fundacji Sendzimira na temat dobrych praktyk w zakresie zastosowania lokalnych rozwiązań i standardów dotyczących ochrony i zarządzania drzewami.

„Zieleń w Budżetach Obywatelskich” omówiła Sabina Lubaczewska z Fundacji Eko-Rozwoju (w prezentacji były wyniki badań przeprowadzonych w miastach wojewódzkich, m. in. o skali finansowania projektów mających na celu nasadzenia drzew i roli BO w miastach wojewódzkich w aspekcie zazieleniania miasta), natomiast „Jak przygotować i wygrać Zielony Projekt w Budżecie Obywatelskim” przedłożyła Aleksandra Zienkiewicz, Miasto Drzew.

Wystąpieniem Oli zakończył się pierwszy, bardzo intensywny i pożyteczny dzień 3. Forum Przyjaciół Drzew, ale na godz. 19. zaplanowany był jeszcze pokaz filmu „Sól Ziemi” (reż. Juliano Ribeiro Salgado, Wim Wenders) o którym mówi się: „Mistrz dokumentu o kondycji ludzkości, dramatycznych zmianach i drzewach, które mogą je odwrócić”.
Do czasu Forum nie miałem okazji obejrzeć tego filmu. Podczas jego trwania, zastanawiałem się, czy nie zrobić odrębnego wpisu z wrażeń, jakie z niego wyniosłem.

Postanowiłem jednak nie odkrywać się z tymi emocjami, a w kilku słowach zachęcić do jego obejrzenia. Napiszę tak – jeżeli twierdzisz, że jest Ci okropnie i źle, masz największego pecha w życiu, żyjesz w najgorszym kraju na świecie i dotknęły Cię najpotworniejsze nieszczęścia tego świata – obejrzyj „Sól Ziemi”. Wtedy zobaczysz, jaki jesteś szczęśliwy… Film kruszący najtwardsze serca i wywołujący nieprawdopodobną dawkę emocji. To tyle w wielkim skrócie z pierwszego dnia 3. Forum Przyjaciół Drzew. Drugi dzień, w którym miałem swoje wystąpienie, opiszę w przyszłym tygodniu.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz