facebooktwitteryoutube
Aktualności - 18 maja, 2017
- brak komentarzy
Temperatura i opady w kwietniu 2017 roku.

Kwiecień 2017 roku pokazał swoje podstępne i zimne oblicze. Najpierw, rozpieścił nas pogodnym niebem i temperaturą sięgającą 25-26 stopni na plusie. Następnie zaczęło się ochładzać na tyle, że w części Polski spadła śnieg i chwycił mróz. I taka przewaga kwietniowej zimnicy trwała już do końca miesiąca z niewielkimi ociepleniami. W Polsce miesiąc ten był najchłodniejszy od co najmniej 2003 roku, dodatkowo nie brakowało miejsc bardzo wilgotnych, a słońca mieliśmy generalnie niewiele.

Jeśli chodzi o termiczny bilans kwietnia w Polsce, to był on lekko chłodny, z temperaturami około 0,5 stopnia niższymi od średniej temperatury z wielolecia (1971-2000). Temperatura miesięczna wahała się od 5-6 stopni na Pomorzu, Kujawach, Warmii i Mazurach, Podlasiu, północy Mazowsza oraz w rejonie Jury Krakowsko-Częstochowskiej do 7-8 stopni na pozostałym obszarze, przy czym najwyższe wartości odnotowano na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i we wschodniej części Małopolski.

Tym samym na ogół miesiąc kwiecień był – według IMGW – w termicznej normie, ale zwłaszcza na północy, w centrum, na Górnym Śląsku, częściowo w Małopolsce i w Górach Świętokrzyskich był o 0,5-1 stopień chłodniejszy w stosunku do normy. Najwyższą temperaturę w kwietniu odnotowano 2 kwietnia w Tarnowie – 26,0 stopni, a najniższą nocą z 17 na 18 kwietnia, kiedy w Suwałkach było -6 stopni.

Od Podlasia, wschodniego i południowego Mazowsza, centrum, Góry Świętokrzyskie, Śląsk i Małopolskę kwiecień był bardzo wilgotny – suma opadów wahała się od 60 do nawet 110 mm, co jednocześnie przyłożyło się na 150-200 proc. normy, a lokalnie w rejonie Kielc, Siedlec, Opola i Kłodzka spadło nawet 230-250 proc. normy deszczu oraz śniegu. Suchy kwiecień był jedynie na Roztoczu, Podkarpaciu, Ziemi Lubuskiej, zachodniej i północnej części Wielkopolski i Pojezierzu Pomorskim, gdzie spadło 30-40 mm deszczu, czyli 70-90 proc. Wśród najbardziej suchych miast znalazło się Słubice.

Tegoroczny kwiecień nie obfitował w zbyt dużą ilość pogodnych dni – na przeważającym obszarze naszego kraju liczba godzin ze słońcem była mniejsza o 10-20 godzin. Najbardziej pochmurnym miastem okazał się Kalisz – tam słońce świeciło przez około 100 godzin, czyli o 30 mniej niż wynika to z norm wieloletnich. Jedynie na wybrzeżu, Warmii i Mazurach, Mazowszu, południu Podlasia, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu odnotowywano większą liczbę dni słonecznych – 150-180 godzin, czyli o 10-20 godz. więcej niż powinno.

Źródło i mapy: http://www.imgw.pl/klimat/

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz