facebooktwitteryoutube
Aktualności - 20 maja, 2017
- brak komentarzy
Sytuacja grzybowa w dolnośląskich lasach.

W kalendarzu wybił 20 maja. To czas, kiedy – przy sprzyjających warunkach pogodowo-hydrologicznych, powinny pokazywać się w dolnośląskich lasach, pierwsze grzyby kapeluszowe. Tak przynajmniej wynika z moich, wieloletnich obserwacji majowych występowań grzybów. Niestety, obecny maj, po zimnych, pierwszych dwóch tygodniach i bardzo zimnych (nieco wcześniejszych) ogrodnikach, przeszedł szybko w letnią pogodą, chociaż już dzisiaj cały zachód Polski znalazł się pod chmurami ze spadkiem temperatury co najmniej o 10 stopni.

Moje „niestety” wynika z braku opadów. Od początku maja pada mało i zdecydowanie niewystarczająco dla wzrostu grzybów. Z uwagi na zimny początek miesiąca i małe parowanie, wilgotność była jeszcze dobra, co skutkowało miejscowym pojawianiem się maślaków zwyczajnych. Był to pojedyncze wypryski w cieplejszych stanowiskach, ograniczające się do kilku owocników. Maślaki tak szybko jak się pojawiły, tak równie szybko zakończyły swój wysypek majowy.

W ślad za nimi poszły koźlarze szare i pomarańczowożółte. Te ostatnie spotkałem wczoraj ze znajomym w ilości 4 sztuk. Sflaczałe i podsuszone, pozostały w lesie dla rozsiewania zarodników swoich przyszłych braci. ;)) Poza tym to w lesie panoszy się bezgrzybie. Za to widoki przy bezchmurnym niebie i soczystej, majowej zieleni są jednymi z najpiękniejszych w całym roku.

Kilka cieplejszych i suchych dni spowodowało znaczne obniżenie wilgotności wierzchniej warstwy ściółki leśnej. Chociaż dzisiaj w dolnośląskich lasach, oficjalnie mamy małe lub średnie zagrożenie pożarowe (wczoraj było duże), to ściółka jest bardzo sucha i podatna na zaprószenie ognia. Zmniejszenie zagrożenia nie wynika z opadów, tylko ze wzrostu zachmurzenia, spadku temperatury i braku Słońca.

Najbliższe dni mają przynieść punktowe opady, które poprawią sytuacją wilgotnościową tylko miejscowo. Ale jest szansa, że w przyszłym tygodniu, przejdą większe i – co najważniejsze – kilkugodzinne opady nad naszymi lasami. Sytuacja niesprzyjająca majowym grzybiarzom ma już miejsce kolejny roku z rzędu. Nawet w przeważnie wilgotniejszej i bardziej grzybnej w maju Kotlinie Kłodzkiej też coś nie widać optymistycznych wpisów grzybiarzy.

Póki co, pozostaje nam podziwianie majowego lasu w „szaleństwie” Pani Wiosny. ;))

Mapa zagrożenia pożarowego z: http://bazapozarow.ibles.pl/zagrozenie/

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz