facebooktwitteryoutube
Aktualności - 01 Kwi, 2018
- 2 komentarze
Śmiały podmuch wiosny. Prognoza pogody i optycznie w niebo 02.04.2018r. – 08.04.2018r.

Tygodniowa prognoza pogody, którą pisałem w zeszłą niedzielę nie sprawdziła się do końca. Wielkanoc miała być przyjemniejsza od soboty, a stało się dokładnie na odwrót, chociaż sobota też była w większości kraju bardzo kiepska. Przyjemnym temperaturowo wyjątkiem było południe Polski. Pogodowy pech „wisi” od kilku lat nad Świętami Wielkanocnymi. 

Pomimo, że jest to ruchome święto, wyznaczane przez pierwszą, wiosenną pełnię Księżyca, pogoda jakby na złość, „kopie” się właśnie w tych dniach. Efekt jest taki, że mamy gorszą aurę niż ta, która panowała podczas świąt grudniowych…

Jak podaje portal METEOPROGNOZA.PL: „Wczoraj po południu rozpadało się w w większości kraju, choć na południu temperatury były już przyzwoite jak na koniec marca – dodatnie odchylenie od normy osiągnęło tam 4 stopnie, bo temperatury przekraczały 15*C. Niż z południa, którego centrum przemieszcza się obecnie wzdłuż naszych wschodnich granic, zaciągnął sporą dawkę wilgoci. W Morskim Oku spadło do 8:00 36.2 mm opadu, w Gdańsku 27.6 mm”.

„Deszcz będzie padać cały dzień na wschodzie, a odsuwający się niż ściągnie zimniejsze powietrze z północy, co da o sobie znać po przelotnych opadach śniegu – początkowo na zachodzie, a w nocy i jutro na wschodzie kraju. Jednak w Poniedziałek Wielkanocny ma się od zachodu rozpogadzać i zacznie rosnąć temperatura, co ma być preludium do większego ocieplenia w przyszłym tygodniu” ( źródło: http://ems.meteoprognoza.pl/2018/04/01/wielkanocna-niedziela-z-pogoda-sklaniajaca-do-pozostania-w-domu/ )

Tym samym, pogoda na Wielkanoc, przypadającą w tym roku 1. kwietnia, czyli na Prima Aprilis, wycięła „najlepszy” numer wszystkim zgrywusom. Ja jednak szukam pozytywów tej pogody. Zimno, a przede wszystkim deszcz – chociaż niemile widziany o tej porze roku, cieszy z tego względu, że daje roślinom konieczną i niezbędną wilgoć tuż przed „wybuchem” sezonu wegetacyjnego. Fronty kręciły chmurami mocno, ale nie wszędzie spadło dużo deszczu. Oby w najbliższym czasie popadało wszędzie i przyzwoicie.

Mapy z dobowymi rozkładami sum opadów ⌈mm⌉: http://pogodynka.pl/hydro/suma/

Wstępnie podsumowując pierwszy kwartał 2018 roku, wychodzi, że zapisał się on najzimniej od 5. lat, czyli od pamiętnego 2013 roku (kiedy marzec okazał się jednym z najzimniejszych w historii pomiarów). Nawet uwzględniając bardzo ciepły styczeń, wynika, że na przeważającym obszarze kraju pierwsze trzy miesiące roku 2018 były średnio o 0,5-1 stopnia chłodniejsze.

Nieco lepiej wygląda to podsumowanie dla mieszkańców Dolnego i Górnego Śląska, Opolszczyzny oraz południowej Wielkopolski, gdzie odchylenie wyniosło 0,3 stopnie poniżej 30-letniej normy. W zeszłym roku było dokładnie odwrotnie – to styczeń był bardzo zimny, a luty i marzec zapisały się jako wyjątkowo ciepłe, dzięki czemu pierwszy kwartał przyniósł na przeważającym obszarze kraju wyższe wartości niż zwykle.

Czas na tygodniową prognozę pogody. Można rzec – NARESZCIE! ;)) Czeka nas bardzo przyjemny podmuch ciepłej wiosny, który rozpocznie się już od wtorku. Środa będzie kulminacją ciepłej aury, na czwartek i piątek spodziewane jest ochłodzenie, ale już nie tak głębokie, jak to, które mamy teraz. Natomiast weekend to ponowne wejście przyjemnej i ciepłej wiosny z dużą ilością słonecznych chwil. 

Poniedziałek, 2 kwietnia 2018
Na początek nowego tygodnia pogoda będzie jeszcze paskudna, z zimnym wiatrem, niskimi temperaturami i śniegiem… W pierwszej części dnia na wschodzie – dokładnie na Warmii i Mazurach, Podlasiu, Mazowszu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu wystąpią opady deszczu ze śniegiem oraz śniegu, jednak od zachodu stopniowo będzie się przejaśniać. Im bliżej końca dnia, tym więcej bezchmurnego nieba. Na południu, zachodzie oraz w centrum już po południu będziemy mieć przewagę słonecznych chwil, ale wszędzie będzie wiać silny zachodni i północno-zachodni wiatr do 50-60 km/h, który systematycznie będzie słabnąć. Na termometrach zaledwie 2-3 stopnie C na Podlasiu, wschodzie Mazowsza i Lubelszczyźnie, 4-6 stopni C na Pomorzu, Kujawach, w centrum, w Górach Świętokrzyskich i Podkarpaciu do 7-9 stopni C na Śląsku i w Małopolsce.

Wtorek, 3 kwietnia 2018
Ponieważ w nocy będzie prawie wszędzie bezchmurnie, wtorek przywita nas mrozem w północnych i wschodnich regionach, na Podlasiu, Warmii i północy Mazowsza nawet -5 stopni C. W dzień bardzo szybko zacznie się ocieplać, a temperatury wzrosną do 5 stopni C na Suwalszczyźnie, 7-9 stopni C na północy, 13-15 stopni C w głębi kraju i 16-18 stopni C na Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce oraz na Śląsku. Do tego wszystkiego, zwłaszcza na południu oraz w centrum kraju będzie dużo pogodnego nieba. Wiatr zmieni kierunek na południowy i południowo-zachodni. Deszcz może wystąpić tylko na północy.

Środa, 4 kwietnia 2018
Środa wręcz wymarzona. Praktycznie w całym kraju będzie ponad 15 stopni C – w Małopolsce, Podkarpaciu, Lubelszczyźnie, Mazowszu 18-20 stopni C, a na Ziemi Lubuskiej, miejscami w Wielkopolsce oraz na Dolnym Śląsku nawet 21-23 stopnie C. Wszędzie będzie bardzo dużo Słońca, dopiero pod koniec dnia na krańcach zachodnich mogą pojawić się lokalne i słabe burze, które będą zwiastunem ochłodzenia. Znacznie więcej burz będzie się kotłować nad Niemcami. Wiatr z południa, umiarkowany. Poranek już w całym kraju bez przymrozków.

Czwartek, 5 kwietnia 2018
W czwartek na Pomorzu, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej oraz na Śląsku całkowita zmiana pogody – temperatura spadnie w tych regionach do około 10 stopni C i będzie mocno padać oraz grzmieć. Deszcz jest potrzebny, zatem nie narzekajmy na pogorszenie pogody. ;)) Na pozostałym obszarze jeszcze do południa w miarę pogodnie, ale w ciągu dnia chmur będzie przybywać i zwłaszcza na południu, w centrum, w rejonie Zatoki Gdańskiej i na Warmii może popadać oraz zagrzmieć. Tam, gdzie będzie najwięcej słonecznych chwil odnotuje się najwyższe temperatury – na Podkarpaciu, w Małopolsce i Lubelszczyźnie 22-23 stopnie C.

Piątek, 6 kwietnia 2018
Ochłodzenie, które wejdzie do kraju w czwartek, pogłębi się w piątek. W nocy chłodny front przejdzie nad wschodnie dzielnice, a temperatura spadnie już w całym kraju i wyniesie maksymalnie 8-10 stopni C. Po przejściu frontu zacznie się szybko rozpogadzać, a to w powiązaniu z zalegającą, zimniejszą masą powietrza, wygeneruje przymrozki w nocy z piątku na sobotę, głównie na zachodzie i Pomorzu do -3/-1 stopnia C. I to będzie tyle, jeśli chodzi o „moc” tego ochłodzenia.

Weekend, 7 – 8 kwietnia 2018
Sobota w całym kraju zapowiada się przyjemnie ciepła z dużą ilością Słońca. Temperatury wyniosą od 13-15 stopni C na północy kraju do 17-18 stopni C na południu i południowym-zachodzie. Wiatr słaby i umiarkowany z południa. Niedziela to kontynuacja wspaniałej, wiosennej pogody, a temperatura jeszcze wzrośnie i osiągnie nawet 23 stopnie C w dzielnicach południowych. Jeżeli obecne prognozy pogody się sprawdzą to następny tydzień będzie wiosenny i ciepły, a zatem na dobre rozpocznie się magiczna odsłona wiosny. ;)) 

OPTYCZNIE W NIEBO 02.04.2018r. – 08.04.2018r.

02.04.2018r. – godz. 17:45 – Koniunkcja Mars i Saturn w odległości – 1°16`,

03.04.2018r. – godz. 18:06 – Koniunkcja Księżyc i Jowisz w odległości – 3°45`,

08.04.2018r. – godz. 09:17 – faza Księżyca – ostatnia kwadra.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

  • wojek //01 Kwi 2018

    Witaj Paweł:)
    Wszystko pięknie, tylko dlaczego piszesz o czwartkowym pogorszeniu pogody. Przecież własnie wtedy nastąpi zdecydowana POPRAWA POGODY:) Przecież w końcu piszesz, że będzie padać a jak chcesz znaleźć boletusy bez deszczu?!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • Paweł Lenart //06 Kwi 2018

      To prawda. Dla grzybiarzy „pogorszenie” pogody to Słońce i upał natomiast pogoda idealna to średnio ciepło, deszczowo i pochmurno. Oby ten sezon obfitował w boletusy. Darz Grzyb! 😉