facebooktwitteryoutube
Aktualności - 22 Paź, 2018
- brak komentarzy
Skrócona relacja ze świetnego szkolenia Roberta Sobolewskiego i Fundacji Aquila.

SOBOTA, 13. PAŹDZIERNIKA 2018

Minął tydzień od zakończonego szkolenia, zorganizowanego przez Fundację Aquila i Roberta Sobolewskiego. Zastanawiałem się, jak „ugryźć” temat relacji ponieważ nie byłem obecny do samego końca szkolenia, zarówno w pierwszym, jak i w drugim dniu.

Nie chciałem też szczegółowo wszystkiego opisywać ponieważ wiedzy i materiału było na tyle, że spokojnie mógłbym zrobić relację dwu lub nawet trzy-częściową. Postanowiłem w „pigułce” przekazać najważniejsze – według mnie informacje oraz – subiektywne odczucia po szkoleniu.

Szkolenie podzielone zostało na część teoretyczną (w sobotę) i praktyczną – terenową (w niedzielę). Nieprawdą było by jednak stwierdzenie, że w sobotę była tylko teoria ponieważ praktyki dendrologicznej też mieliśmy całkiem sporo. Sobotnie szkolenie rozpoczęło się w przytulnej świetlicy w Chrząstawie Wielkiej. Prezes fundacjiAgata Brzezińska i Robert Sobolewski rozpoczęli szkolenie w spokojnej, przyjaznej atmosferze.

Robert już na samym początku zaimponował ilością zgromadzonego materiału zielnikowego, który szczelną i grubą warstwą pokrywał stoły. Rozpoczęło się wspaniałe, pełne praktycznych przykładów szkolenie w zakresie rozpoznawania drzew i krzewów. Co odróżnia to szkolenie od wielu innych? Było prowadzone przez pasjonata dendrologii oraz świetnego teoretyka i praktyka. Wiedza przekazywana z pasją zawsze trafia do mnie 100 razy mocniej.

Chociaż wykłady trwały kilka godzin, każdy z uczestników słuchał Roberta z przyjemnością i zaangażowaniem. Częścią praktyczną sobotniego szkolenia było m.in. zapisanie podobieństw i różnic w wyglądzie pędów i liści, gatunków drzew lub krzewów podobnych do siebie (w sumie 16. par).

Robert precyzyjnie omawiał, na co zwrócić uwagę i czym się kierować przy rozpoznawaniu poszczególnych gatunków. Ułożenie liście na pędzie, sprawdzanie blaszki liściowej, porównanie długo i krótko-pędów, omszenie, włoski, kolce, ciernie i wiele innych cech morfologicznych jest bardzo ważna do prawidłowego oznaczenia gatunku.  

Jak sam powiedział – nawet jemu, prawidłowe oznaczenie niektórych gatunków zajmuje nawet dwa lata. Niektóre drzewa lub krzewy (w szczególności mieszańce) należy odwiedzić w różnym czasie przebiegu wegetacji aby wyłuskać cechy najbliższe danemu gatunkowi. Zatem prawidłowe oznaczenie drzew lub krzewów wcale nie jest takie proste, jak to się może wydawać.

Po zapisaniu podobieństw i różnic poszczególnych par pędów w zestawach, Robert zaczął z nami wszystkie po kolei omawiać. Zachęcał do sporej aktywności i uczestniczeniu w poszukiwaniu najważniejszych cech rozpoznawczych danego gatunku.

Bardzo przydatnym narzędziem do identyfikacji i rozpoznawania gatunków jest lupa, dzięki której możemy zobaczyć więcej niuansów na pędzie lub blaszce liściowej. Pamiętam też, jak na spacerach dendrologicznych, Robert często mówił, aby brać ze sobą w teren właśnie lupę.

Po tej części, Robert zaczął omawiać wybrane gatunki z rodziny różowatych, do których należą m.in. jarząb brekinia, śliwa tarnina, pigwa pospolita, pigwowiec okazały i japoński, irga pospolita, irga błyszcząca i inne.

„Diabeł tkwi w szczegółach”. To powiedzenie doskonale pasuje do próby prawidłowego oznaczania drzew i krzewów. ;)) Często, właśnie niepozorne niuanse stanowią ważny klucz w identyfikacji gatunkowej. Robert wielokrotnie to podkreślał.

W pierwszym dniu szkolenia musiałem wyjść 1,5 godziny wcześniej przed końcem szkolenia, ale tą część uzupełniłem sobie wspaniałymi materiałem, które otrzymał każdy z uczestników szkolenia w formacie PDF. Robert wykonał tam wspaniałą pracę, która na pewno przyda mi się w terenie. ;))

NIEDZIELA, 14. PAŹDZIERNIKA 2018

W drugim dniu szkolenia, spotkaliśmy się przy Parku Staszica o godz. 9:00, gdzie mogliśmy zmierzyć sobotnią teorię z niedzielną praktyką. Celem było obejrzenie i rozpoznanie poszczególnych gatunków drzew i krzewów właśnie w Parku Staszica, następnie w Parku Tołpy, w Parku Wschodnim i na terenach zieleni miejskiej w centrum Wrocławia.

Ja byłem tylko w dwóch parkach – Staszica i Tołpy ponieważ wzywały mnie inne obowiązki. I tutaj miałem największy dylemat, jak opisać dużą część szkolenia, na której mnie nie było. Nie za bardzo się da.

Dlatego postanowiłem nie rozpisywać się o czymś w czym nie uczestniczyłem, natomiast pragnę podzielić się w dużym skrócie wrażeniami z tej części w której brałem udział, jak i podsumować całość szkolenia.

W Parku Staszica i Tołpy rozpoznawaliśmy i podziwialiśmy wiele gatunków drzew i krzewów. Były głogi, pigwy, klony, kasztanowce, wiązowce, platan, dęby, lipy, tawuła, derenie, lilaki, żółtnica pomarańczowa, buki w odmianie Pendula, wierzby, paulownia, leszczyna turecka, skrzydłorzech kaukaski, czy perełkowiec japoński.  

Robert przy każdym gatunku szczegółowo pokazywał, które części morfologiczne roślin są najbardziej charakterystyczne i na co należy zwracać uwagę przy ich rozpoznawaniu.

Najważniejsze wnioski/konkluzje, jakie wyciągnąłem z tego szkolenia:

1) Szkolenie zostało zorganizowane w profesjonalny i przystępny oraz ciekawy sposób;

2) Część teoretyczna i praktyczna doskonale się uzupełniały, a liczne materiały zielnikowe, pozwoliły na szczegółowe zapoznanie się z najważniejszymi cechami morfologicznymi poszczególnych gatunków drzew i krzewów;

3) Uczestnicy szkolenia dostali świetnie przygotowane i opracowane materiały, które na pewno przydadzą się w terenie, jak i do usystematyzowania wiedzy;

4) Każdy z uczestników otrzymał też zaświadczenie o ukończeniu szkolenia;

5) Robert po raz kolejny w mistrzowski sposób poprowadził spacery dendrologiczne, z których można wynieść duża dawkę wiedzy teoretycznej i praktycznej;

6) Organizacja szkolenia przez Fundację Aquila w niczym nie odbiegła od poziomu szkoleń, organizowanym przez większe podmioty. Co więcej – uważam, że szkolenie w mniejszej liczbie uczestników i w kameralnej atmosferze jest bardziej przystępne. Szybciej też dochodzi do nawiązania relacji pomiędzy ludźmi.

7) Składam wielkie podziękowania Agacie i Robertowi za ten świetnie spędzony weekend i za ogrom pracy, który włożyliście w to bardzo dobre i pożyteczne szkolenie. Trzymam kciuki za powodzenie następnych projektów i szkoleń. Pokazaliście bardzo wysoki poziom. Brawo! ;))

Tymczasem już bez szczegółowego opisu, proponuję obejrzeć piękno złotej jesieni, która oczarowała uczestników podczas parkowych spacerów. ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.