facebooktwitteryoutube
Aktualności - 22 Paź, 2017
- 2 komentarze
Przedlistopadowa aura. Ochłodzenie, przelotne deszcze, kontrast termiczny wschód-zachód. Prognoza pogody i optycznie w niebo 23.10.2017r. – 29.10.2017r.

To był wspaniały tydzień. Babie lato z bardzo wysokimi jak na połowę października temperaturami, zbiegło się z najpiękniejszym spektaklem kolorów jesieni. Wykorzystałem to, robiąc sporo zdjęć i podziwiając kwintesencję złotej jesieni. Szkoda tylko, że tak szybko przemija jesienny taniec w leśnej symfonii. Patrząc na prognozy pogody na najbliższy okres, jak i na porę roku, można już śmiało rzec, że najcieplejszy czas podczas tej jesieni jest za nami. Wprawdzie potencjał na 20 stopni na plusie w pierwszej dekadzie listopada jeszcze istnieje, ale na ciepło, którego doświadczyliśmy w tym tygodniu, nie ma już szansy.

Warto na chwilę zatrzymać się przy temperaturach mijającego tygodnia. 17 października we Wrocławiu słupek rtęci oficjalnie wskazał 25.7 stopni C. Jak podaje Meteomodel: „Jest to jednocześnie najwyższa temperatura notowana po 15 października we Wrocławiu. Do tej pory najwyższą temperaturę notowano 22 października 1989: 24.9°C. Również dane archiwalne nie wskazują na to, by w tym mieście temperatura po 15 października kiedykolwiek przekroczyła 25°C” (źródło: https://meteomodel.pl/BLOG/temperatura-wroclawiu-przekroczyla-25-stopni/ ).

Efektem pięknej, słonecznej i bezchmurnej pogoda było silne pogorszenie się jakości powietrza. Ale dzisiaj od zachodu wkroczył front atmosferyczny z opadami deszczu (lokalnie intensywnymi), które oczyszczają powietrze z pyłu, kurzu i spalin. W mijającym tygodniu mieliśmy też klimatyczne wschody i zachody Słońca, spowodowane przede wszystkim wzrostem stężenia aerozoli nad Polską, których źródłem były głównie siarczany oraz spalanie biomasy (pożary na południu Europy). Pojawiło się też sporo jesiennych mgieł, miejscami utrzymujących się do godzin popołudniowych.

I jeszcze zdanie na temat sytuacji grzybowej. Poza dziesiejszym dniem, ten tydzień był bardzo suchy. W wielu miejscach Dolnego Śląska dogorywa już jesienny wysyp grzybów, ale miejscami nadal coś się zbiera. Obecne opady na pewno były potrzebne, pozostaje pytanie – czy zdołają one jeszcze pobudzić jakiś „pojawek”, tzn. „wysypek”? ;)) Ja liczę na maślaki, opieńki i gąski zielonki. Ewentualnie wodnichy i boczniaki. Tylko, czy pogoda będzie jeszcze na tyle łaskawa dla kapeluszników, żeby mogły rosnąć? Wydaje się, że przynajmniej na zachodzie i południu kraju tak. Tradycyjnie będzie trzeba to sprawdzić w terenie. ;))

Poniedziałek, 23 października 2017
W nowym tygodniu, największe załamanie pogody przetoczy się od Podlasia przez Mazowsze, Lubelszczyznę, Góry Świętokrzyskie, po Małopolskę, Górny Śląsk i Podkarpacie. W tych regionach przeważać będzie pochmurna i deszczowa pogoda. Na zachodzie, Pomorzu, Kujawach i w Wielkopolsce powinno się choć na chwilę przejaśniać, chociaż przelotne opady nie są wykluczone. W Tatrach przybędzie do 20-25 cm śniegu. Temperatura od 4-5 stopni C na Suwalszczyźnie, 8-9 stopni C na deszczowym Górnym Śląsku, w Małopolsce, Warmii, Mazowszu i Lubelszczyźnie, 10-11 stopni C w centrum do 12-13 stopni C na zachodzie i Kujawach. Wiatr na wschodzie ze wschodu, na pozostałym obszarze z północy, umiarkowany.

Wtorek, 24 października 2017
We wtorek będzie zdecydowanie więcej rozpogodzeń, a słabo popada już tylko na krańcach południowo-wschodnich. O poranku na Podlasiu nawet około 0 stopni C, na pozostałym obszarze przeważnie 6-8 stopni C, w dzień najcieplej będzie na zachodzie kraju od 10 do 13 stopni C (najcieplej na Ziemi Lubuskiej), krańce wschodnie i Podkarpacie najchłodniejsze – tam 4-6 stopni C, poza tym 7-9 stopni C. Wiatr słaby i umiarkowany z kierunku wschodniego, dzięki czemu odczucie chłodu nie będzie znaczne.

Środa, 25 października 2017
W środę o poranku od Podlasia po Małopolskę i Podkarpacie wystąpią przymrozki na wysokości 2 metrów – od -2 stopni C do 0 stopni C. Im dalej na zachód, tym cieplej, na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej, zachodzie Wielkopolski i Dolnym Śląsku 7-9 stopni C. W ciągu dnia utrzyma się wyraźny podział na cieplejszy, ale bardziej deszczowy zachód i pogodniejszy, ale chłodny wschód – od Podlasia po Podkarpacie zaledwie 4-5 stopni C, od Pomorza Gdańskiego po Małopolskę 7-9 stopni C, a na Pomorzu, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku 10-12 stopni C. Wiatr umiarkowany, wschodni i południowo-wschodni.

Czwartek, 26 październik 2017
W czwartek na przeważającym obszarze kraju wystąpią opadu deszczu, głównie o małym i średnim natężeniu, a temperatury będą bardziej wyrównane, przeważnie od 12 do 14 stopni C. Natomiast na Pomorzu Zachodnim, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie będzie bardzo przyjemnie do 15-16 stopni C. Chłodniej ma być tylko na Podlasiu – tam najwyższe temperatury odnotujemy najprawdopodobniej wieczorem i będzie to około 8 stopni C, rano około zera.

Piątek, 27 października 2017
Przed weekendem szykują się nam efektowne mgły, które wystąpią w akompaniamencie opadów deszczu. Ponownie wystąpi duże zróżnicowanie temperatur pomiędzy zachodnią a wschodnią częścią kraju. Na Podlasiu na ogół tylko ok. 5 stopni C, ale na zachodzie i południu nawet 12-14 stopni C. Wiatr słaby i umiarkowany, na ogół z południa i zachodu. Czyli typowe klimaty przedlistopadowe.

Weekend, 28-29 października 2017
Początek weekendu będzie pogodową kontynuacją aury z piątku. Nadal w całym kraju spodziewane są przelotne opady deszczu, a temperatury będą się wahać od 8-9 stopni na wschodzie i północy do 10-12 stopni C na południu i południowym-zachodzie kraju. I bardzo podobny typ aury prognozowany jest także na drugi dzień przyszłego weekendu. Warto też przypomnieć, że z soboty na niedzielę przesuniemy zegarki z godziny 3. na 2. Tym samym śpiochy będą mogły dłużej pospać. ;))

Mapki z sumami opadów: http://pogodynka.pl/hydro/suma/

OPTYCZNIE W NIEBO 23.10.2017r. – 29.10.2017r.

27.10.2017r. – godz. 00:21 – faza Księżyca – pierwsza kwadra.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

  • krzysiek z lasu //23 Paź 2017

    Ostatnie zdjęcie…? Strzelam – ul. Kołłątaja, skrzyżowanie z ul. Kościuszki. Mam nadzieję że zdjęcie robiłeś z tramwaju, a nie stojąc w tej mgle na torowisku, ryzykując życie 😉 😉 😉
    Pozdrawiam 🙂

    • Paweł Lenart //24 Paź 2017

      Gol! 😉 Strzeliłeś perfekcyjnie. To oczywiście to miejsce. Nie ryzykowałem, a grzecznie, jak porządny obywatel stałem na przystanku i wykorzystałem mglistą aurę ulicznego, wrocławskiego poranka aby zrobić fotkę. 😉