facebooktwitteryoutube
Aktualności - 25 Wrz, 2017
- 2 komentarze
Powiew babiego lata. Prognoza pogody i optycznie w niebo 25.09.2017r. – 01.10.2017r.

W minionym tygodniu mieliśmy naprawdę sporo wydarzeń w pogodzie i przyrodzie. Były już przymrozki, śnieg w górach, ale najbardziej interesującym zjawiskiem – według mnie – były sumy opadów, które w niektórych miejscach pobiły już normę miesięczną dla miesiąca września odkąd prowadzi się regularne pomiary meteorologiczne. Zwiastowano też koniec świata, który miał rozpocząć się (lub skończyć – interpretacja dowolna) ;)) wraz z nadejściem astronomicznej jesieni. Nic takiego na szczęście się nie stało. Ale co ludzie „naklikali” na apokaliptyczne linki, tego już nikt nie zabierze ich twórcom. Chyba, że przyjdzie prawdziwy koniec świata… ;))

Najpierw o zimnych porankach. W dniu 19 września 2017 roku najniższą temperaturę w Kotlinie Jeleniogórskiej, gdzie przed godziną 7:00 rano na wysokości 2 metrów odnotowano 0,7 stopnia C, a przy gruncie -0,3 stopnia C. To oznacza, że wystąpił pierwszy od trzech miesięcy przygruntowy przymrozek nad Polską. Na trawach, zwłaszcza na otwartych terenach, pojawił się szron. Niewiele cieplej było na nizinach – we Wrocławiu, Kielcach i Mirosławcu na wysokości dwóch metrów na gruntem były 3-4 stopnie C. Podobne wartości na termometrach odnotowano m.in. w Łodzi, Siedlcach, Lesznie, Rzeszowie i Słubicach. Najcieplej było wzdłuż wybrzeża – na Helu 12 stopni C.

Sprawa druga – opady. Wreszcie zachód Polski otrzymał należną mu porcję opadów, chociaż do południowych i wschodnich ulew i tak mu daleko. Przykładowo – suma miesięczna opadu w Bielsku-Białej na dzień 22 września 2017 roku wyniosła już 290.3 mm i jest to najwyższa wrześniowa suma opadów w latach 1951-2017. Poprzedni rekord padł w 2007 (246.9 mm). Bielsko-Biała jest więc kolejnym miastem, w którym rekord został pobity z nawiązką i istnieje spora szansa, że ostatecznie suma miesięczna przekroczy ostatecznie 300 mm (źródło:  https://meteomodel.pl/BLOG/wysokie-opady-rzeki-powyzej-stanow-alarmowych-rekord-miesieczny-w-bielsku-bialej/ ). Już teraz wiadomo, że meteorologiczne podsumowanie miesięcznie dla września będzie wyglądać niezwykle ciekawie w tym temacie.

Sprawa trzecia – śnieg. Tuż przed weekendem na Kasprowym Wierchu leżało 20 cm mokrego śniegu. Biało zrobiło się jednak jeszcze niżej, m.in. w Dolinie Pięciu Stawów Polskich i na szczytach okalających Morskie Oko. Intensywne opady śniegu w górach oraz deszczu na Podhalu zaczęły słabnąć w piątek o poranku. Warunki do uprawiania turystyki pieszej w Tatrach były i jeszcze są bardzo trudne. Szlaki powyżej 1600 m n.p.m są oblodzone i pokryte śniegiem, a w części reglowej wiele traktów uległo podtopieniu. Z powodu zalania zamknięta była Jaskinia Mroźna w Dolinie Kościelskiej.

I jeszcze o najważniejszym zjawisku przyrodniczym. Mamy obfity wysyp grzybów w dolnośląskich lasach. Można rzec – nareszcie! ;)) Opady, które już spadły i które miejscami jeszcze spadną, dadzą grzybom pozytywnego kopa do wzrostu. Tydzień zaczęliśmy pochmurną, deszczową i chłodną pogodą, ale lada dzień, poczujemy prawdziwy podmuch babiego lata z dużą ilością słonecznych chwil. Krótko mówiąc – szykuje się nam wspaniały, jesienny tydzień z pęczniejącymi prawdziwkami w lasach. ;))

Poniedziałek, 25 września 2017
Nowy tydzień zaczął się – szczególnie w zachodniej części kraju – pochmurną i deszczową pogodą. Jednak im bliżej końca dnia, tym większe szanse na przejaśnienia i chwile ze Słońcem. Przelotne opady deszczu oraz burze spodziewane są zwłaszcza w regionach zachodnich, częściowo centralnych, Lubelszczyźnie i wschodzie Mazowsza. Najwięcej słońca będzie dzisiaj na Górnym Śląsku, w Małopolsce, Podkarpaciu i północnym wschodzie. Wiatr słaby, chwilami umiarkowany, południowo-wschodni i wschodni. Słupki rtęci na przeważającym obszarze pokażą 16-18 stopni C, około 15 stopni C będzie na północnym zachodzie.

Wtorek, 26 września 2017
Wtorkowy poranek, w szczególności w regionach południowych będzie pochmurny i mglisty. Na pozostałym obszarze również może się chmurzyć, jednak w miarę upływu dnia słońca, błękitnego nieba będzie coraz więcej. W dzień przelotne opady i burze o słabym natężeniu mogą pojawić się na Śląsku i krańcach zachodnich. Temperatura wyniesie na ogół 18-21 stopni C przy umiarkowanym, południowo-wschodnim wietrze.

Środa, 27 września 2017
W środę tylko w Sudetach może zagrzmieć i przelotnie popadać. Nad resztą kraju zachmurzenie umiarkowane i już bez deszczu. Temperatura wyniesie od 16-17 stopni C w rejonie Zatoki Gdańskiej, Warmii, Podlasiu i wschodzie, 18-19 stopni C w głębi kraju do 20-21 stopni C na Opolszczyźnie, Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce i Ziemi Lubuskiej. Wiatr południowo-wschodni i wschodni, umiarkowany.

Czwartek, 28 września 2017
Na czwartek w całym kraju zapowiada się bardzo stabilna, wyżowa i słoneczna pogoda. Babie lato pełną gębą. Nigdzie nie będzie padać. Poranek z temperaturami poniżej 10 stopni C, na wschodzie i północnym wschodzie tylko 5-7 stopni C. W ciągu dnia temperatura wyniesie od 14-15 stopni C na Warmii, Podlasiu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu do 18-19 stopni C na południowym zachodzie. Wiatr słaby i umiarkowany, wschodni.

Piątek, 29 września 2017
O poranku od Podlasia po Podkarpacie oraz w rejonach podgórskich tylko 3-5 stopni C, a przy gruncie nawet około zera lub lekki przymrozek. Na zachodzie będzie w przedziale 6-9 stopni C. Jednak temperatura szybko zacznie rosnąć po wschodzie słońca. Cały dzień zapowiada się słoneczny i za wyjątkiem Podlasia, gdzie w najcieplejszym momencie dnia będzie ok. 13 stopni C, zrobi się ciepło. Od 15-17 stopni C w pasie od Pomorza przez Kujawy, centrum po Małopolskę i Podkarpacie do 18-19 stopni C w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej i Śląsku. Wiatr umiarkowany, ze wschodu.

Weekend, 30 września – 1 października 2017
Na chwilę obecną, można stwierdzić, że przełom września i października nie przyniesie większych zmian w pogodzie. Zgodnie z aktualnymi prognozami pogody, potężny wyż zdominuje weekendową pogodę i nie musimy się obawiać rychłego załamania pogody. Trochę martwią zimne poranki, miejscami z przymrozkami, ale ziemia jest jeszcze wygrzana na tyle, że nie powinny one zbytnio wpłynąć na rozkręcony wysyp grzybów. W sobotę będzie nieco chłodniej niż w poprzednich dniach, od 11-13 stopni C na wschodzie do 15-17 stopni C na zachodzie oraz na Śląsku. Bardzo podobny typ pogody prognozowany jest na niedzielę.

Mapki z sumami opadów: http://www.pogodynka.pl/hydro/suma/

 

 

OPTYCZNIE W NIEBO 25.09.2017r. – 01.10.2017r.

28.09.2017r. – godz. 04:52 – faza Księżyca – pierwsza kwadra.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

  • wojek. //26 Wrz 2017

    Witaj Paweł:)
    I oby ta prognoza się sprawdziła, w końcu oprócz boletusów trzeba też posiedzieć trochę nad wodą a może nawet da się popływać:)
    Serdecznie pozdrawiam.

    • Paweł Lenart //27 Wrz 2017

      Też liczę na kilka cieplejszych i słonecznych dni. W końcu babie lato trzeba złapać do obiektywu. 😉