facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 19 Maj, 2021
- brak komentarzy
Pomniki przyrody i wybrane drzewa w Przerzeczynie-Zdroju cz. 4/4. Pozostałe okazy.

Pomniki przyrody i wybrane drzewa w Przerzeczynie-Zdroju cz. 4/4.

Pozostałe okazy.

DĄB BŁOTNY 441 CM

W ostatniej części o pomnikach przyrody i wybranych drzewach w Przerzeczynie-Zdroju skupiłem się na tych okazach, które nie są powołane na pomniki przyrody, natomiast znacznie wyróżniają się wśród drzewnego “tłumu” tej urokliwej miejscowości. Najwięcej takich drzew odnajdziemy w parku, ale jeden okaz, który rośnie wzdłuż rzeki Ślęzy zasługuje na szczególną uwagę. Jest nim dąb błotny występujący naturalnie w północno-wschodniej i centralnej części Ameryki Północnej.

Drzewo to znaleźliśmy przy okazji szukania pomnikowej lipy na tym terenie i od razu zwróciliśmy uwagę na jego okazały pień, ponieważ znane nam do tej pory dęby błotne charakteryzowały się skromniejszymi gabarytami. Dąb błotny osiąga znacznie mniejsze obwody pierśnicowe pni, w porównaniu do naszych rodzimych dębów szypułkowych czy bezszypułkowych, stąd zaczęliśmy przypuszczać, że może to być naprawdę cenne dla nas odkrycie.

OBWÓD PIERŚNICOWY PNIA

Drzewo rośnie na niewielkiej pochyłości terenu, dlatego 130 cm odmierzyliśmy od najwyższego miejsca przy nasadzie pnia. Marek zrobił mi zdjęcie podczas wykonywania pomiaru, tradycyjnie na pamiątkę i dla ukazania grubości pnia na tle sylwetki człowieka.

Obwód pierśnicowy pnia dębu wynosi 441 cm, co oznacza, że jest to najgrubszy osobnik tego gatunku, jaki do tej pory zmierzyliśmy na Dolnym Śląsku (jednak nie wiadomo, czy najgrubszy w całym województwie).

Co więcej, obwód ten pobija prawie o metr obwód najgrubszego pomnikowego dębu błotnego woj. dolnośląskiego, jaki figuruje w Centralnym Rejestrze Form Ochrony Przyrody. Zresztą obecnie odnajdziemy tam tylko 3 drzewa tego gatunku, wśród których najgrubszy jest okaz z powiatu trzebnickiego (358 cm obwodu pnia). Pień drzewa charakteryzuje malowniczy skręt włókien, mchy oraz ubytki i pęknięcia w szyi korzeniowej i odziomku.

Korona okazu jest dosyć szeroka, regularna, z naturalnymi wyłamaniami części konarów i gałęzi. Trudno coś napisać o witalności aparatu asymilacyjnego drzewa, ponieważ oglądaliśmy dąb w czasie zimowego snu, kiedy znajdował się w stanie bezlistnym. Niemniej wydaje się, że drzewo jeszcze całkiem dobrze się trzyma.

Przypuszczam, że dąb ten jest mało znany, prawdopodobnie mieszkańcy (a przynajmniej większość z nich) nie wiedzą, jaki dendrologiczny rodzynek rośnie w ich miejscowości. W czasie letnim dostęp do niego może być utrudniony przez zarośnięte krzewy, bujne trawy i inne rośliny.

Dla nas to wspaniałe odkrycie i po raz kolejny potwierdzenie tezy, że wyszukując pomnikowe drzewa na danym terenie, należy zawsze i bacznie rozglądać się wokół, ponieważ często, przy okazji, można odnaleźć inne wyjątkowe drzewo.

KLON JAWOR 404 CM

Pozostałymi, wyróżniającymi się drzewami, które nie uhonorowano statusem pomnika przyrody są okazy rosnące na terenie przypałacowego parku. Pierwszym z nich jest klon jawor, którego ujrzymy po prawej stronie od wejścia na główną ścieżkę w parku (alejkę grabową).

Podobnie jak w przypadku wielu parkowych drzew, pień tego klona jest przyozdobiony pnącym się po nim bluszczem pospolitym. Okaz charakteryzuje też lekki skręt włókien. Na uwagę zasługuje również charakterystyczna kora drzewa, która czasami mylona jest z korą platana klonolistnego, chociaż znacznie się od niej różni.

OBWÓD PIERŚNICOWY PNIA 

Obwód pierśnicowy pnia drzewa wynosi 404 cm. To już całkiem słuszny wynik w przypadku jednopniowego drzewa tego gatunku. Wprawdzie do jaworowych rekordzistów mu trochę brakuje, ale i tak jest to solidne drzewo i idealny kandydat do objęcia go ochroną pomnikową.

Korona drzewa jest szeroka, regularna i obficie ugałęziona. Klon rośnie na swobodnym stanowisku i przybrał sylwetkę charakterystyczną dla okazów soliterowych. Stan zdrowotny i techniczny okazu są bardzo dobre.  

PIERWSZY TULIPANOWIEC AMERYKAŃSKI

Do jednej z największych atrakcji dendrologicznych parku należy zaliczyć dwa, egzotycznie wyglądające tulipanowce amerykańskie. Pierwszego z nich (chudszego) nie zmierzyliśmy. Drzewo ma charakterystycznie wygięty pień i koronę w kształcie litery “Y”, w której widnieją ślady po chirurgicznej redukcji konarów.

DRUGI TULIPANOWIEC AMERYKAŃSKI 397 CM

Pień drugiego tulipanowca jest całkowicie porośnięty bluszczem pospolitym, a sam okaz wygląda po prostu czarująco i niezwykle. W przeciwieństwie do pierwszego tulipanowca, pień drzewa jest masywny i bardziej prosty.

OBWÓD PIERŚNICOWY PNIA

Obwód pierśnicowy pnia okazu wynosi 397 cm, przy czym o kilka centymetrów jest on zawyżony przez pnący się bluszcz. Trudno coś więcej napisać o stanie zdrowotnym i technicznym pnia, ponieważ wszelkie detale i niuanse przysłania bluszcz. Wydaje się jednak, że drzewo trzyma się w całkiem dobrej formie.

Niewiele brakuje, aby bluszcz sięgnął części wierzchołkowych korony, na którą składają się dwa główne przewodniki i ich rozgałęzienia. Na dniach tulipanowce powinny zakwitnąć. Dla mnie jest to zawsze magiczny moment z życia tych niezwykłych drzew.

BUK POSPOLITY “ASPLENIFOLIA”

Jeżeli komuś będzie wciąż mało wrażeń dendrologicznych w parku to powinien zatrzymać się przy kolejnym, wyjątkowym drzewie, perfekcyjnie wyglądającym z nienaganną sylwetką. Z daleka widać, że to buk pospolity, ale ma on w sobie coś znacznie mniej pospolitego. 

Drzewo to stanowi bowiem historyczną odmianę, która charakteryzuje się bardzo oryginalnie uformowaną blaszką liściową, znacznie różniącą się od blaszki liściowej klasycznego buka pospolitego, o czym napisałem kilka zdań niżej.

W publikacjach/artykułach traktujących o tej odmianie, czasami można spotkać informację, że jest to tzw. odmiana “strzępolistna” buka pospolitego, jednak dla jej opisu, prawidłowo powinno używać się nazewnictwa łacińskiego, czyli Fagus salvatica ‘Asplenifolia’.

OBWÓD PIERŚNICOWY PNIA

Drzewo to jest wyjątkowe, ponieważ po konsultacjach z dendrologiem Robertem Sobolewskim, który specjalizuje się w historycznych odmianach różnych gatunków drzew, okazało się, że osobnik rosnący w Przerzeczynie-Zdroju należy do ścisłej czołówki najgrubszych, znanych przedstawicieli tej odmiany na Dolnym Śląsku. 

Obwód pierśnicowy pnia drzewa wynosi 421 cm. To wynik, którego nie powstydziłby się klasyczny buk pospolity, a co dopiero rzadko spotykana odmiana, której drzewa osiągają zdecydowanie mniejsze obwody pnia!

Jak podaje na swoim blogu Robert Sobolewski: “Odmiana  pochodzi najprawdopodobniej z przełomu XVIII i XIX w. Liście są powcinane w różnym stopniu  jak u odm. ’Laciniata’. Cechą charakterystyczną tej odmiany jest jednak występująca tu silna hetrofilia – zmienność liści w obrębie tego samego osobnika.

Im bliżej wierzchołka pędu, liście wykazują większą zmienność  –  od liści powcinanych do liści lancetowatych, a klapy stopniowo zanikają. Przy wierzchołku pędu mamy już tylko i wyłącznie liście posiadające kształt linearny”.

Źródło: http://dendrologiasobolewski.pl/gatunki-rodzime/buk-pospolity-i-jego-dwie-odmiany/

Korona drzewa jest przepięknie ukształtowana, regularna, szeroka, bardzo obficie ugałęziona, natomiast samo drzewo znajduje się w bardzo dobrej kondycji zdrowotnej. Po pniu buka delikatnie wspina się bluszcz, a uroku dodają mu też barwne zgrubienia.

“DWU-PLATAN” KLONOLISTNY

Ostatnie drzewo (co wcale nie oznacza, że wyczerpałem temat ciekawych i wartych bliższego poznania drzew w Przerzeczynie-Zdroju) to platan klonolistny, którego przewrotnie nazwałem “dwu-platanem” z uwagi na oryginalną, “rozwartokątną” sylwetkę drzewa.

Osobnik ten zbudowany jest z dwóch pni, które odchylają się od siebie w przeciwnych kierunkach. Odchylenie to jest na tyle duże, że niewiele brakuje, aby przestrzeń między pniami utworzyła kąt rozwarty. Całość wygląda bardzo osobliwie i intrygująco.

Mój treehunterski nos podpowiada mi, że na terenie Przerzeczyna-Zdroju jest jeszcze coś do odnalezienia w kwestii wyjątkowych drzew. Może za jakiś czas tu powrócę i wtedy zweryfikuję podpowiedzi nosa. ;)) Gorąco zachęcam też do przeczytania artykułów o pomnikowych drzewach w Przerzeczynie-Zdroju, które napisał na swoim blogu Marek Łuszczyński:

1) http://www.pomniki-przyrody.pl/?p=15593

2) http://www.pomniki-przyrody.pl/?p=15633 

PODSUMOWANIE

W ostatniej części o drzewach w Przerzeczynie-Zdroju (woj. dolnośląskie, powiat dzierżoniowski, gmina Niemcza) skupiłem się na wyjątkowych okazach, które nie są pomnikami przyrody. Na terenie rozciągającym się wzdłuż rzeki Ślęzy rośnie dąb błotny, który mierzy w obwodzie pierśnicowym pnia 441 cm. To prawie o metr więcej niż wynosi obwód najgrubszego, pomnikowego dębu błotny rosnącego na terenie woj. dolnośląskiego. Stan zdrowotny drzewa jest zadowalający, pień charakteryzuje skręt włókien, notuje się ubytki kory, wypróchnienia i szczeliny. Korona z wyłamaniami konarów i częściowym posuszem.

Pozostałe drzewa rosną na terenie przypałacowego parku. Pierwszym z nich jest zdrowy, masywny i rozłożysty klon jawor o obwodzie pierśnicowym pnia mierzącym 404 cm. Pień częściowo pokryty bluszczem.  Drzewo soliterowe z piękną sylwetką i pokrojem. 

Grupę parkowych egzotów otwierają dwa tulipanowce amerykańskie. Pierwszy z nich odznacza się nieco powykrzywianym pniem i dość wątłym pokrojem z charakterystyczną koroną w kształcie litery “Y”.

Drugi tulipanowiec gęsto “ubrał” się w bluszcz, przez co ciężko cokolwiek dostrzec w budowie i pokroju jego pnia (poza widoczną, niewielką pochyłością), którego obwód pierśnicowy wynosi 397 cm. Drzewo wydaje się zdrowe i witalne oraz wygląda zjawiskowo.

Niezwykle cennym drzewem jest buk pospolity ‘Asplenifolia’, którego obwód pierśnicowy pnia wynosi 421 cm, co stawia go w ścisłym szeregu najgrubszych osobników tej odmiany na Dolnym Śląsku. Poza mocno postrzępioną/powcinaną blaszką liściową – cechą charakterystyczną dla tej odmiany, drzewo to ma perfekcyjnie ukształtowaną sylwetkę. 

Ostatnim drzewem (drzewami) jest dwupniowy platan klonolistny, którego pnie odchylają się od siebie w przeciwnych kierunkach do tego stopnia, że prawie tworzą kąt rozwarty. Nazwałem go “dwu-platanem”. Przerzeczyn-Zdrój to miejscowość niezwykła, nie tylko ze względu na jej uzdrowiskowy charakter, piękne okolice i cenne zabytki, ale też z uwagi na wspaniały teren dla ludzi, którzy szukają niezwykłych osobliwości dendrologicznych.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.