facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 18 paź, 2021
- brak komentarzy
Platan wschodni przy Al. Jana Kasprowicza we Wrocławiu. Bezcenny i jedyny w mieście.

Platan wschodni przy Al. Jana Kasprowicza we Wrocławiu. Bezcenny i jedyny w mieście.

Dość dawno nie było artykułu o wrocławskich drzewach, ale mogę zapewnić, że materiał na następne wpisy zbieram i gromadzę systematycznie. W przygotowaniu mam kilka artykułów, które ukażą się jeszcze w tym roku. W dzisiejszym przenoszę się na osiedle Karłowice, na teren parafii Św. Antoniego. Posługę w parafii obejmującej swoim zasięgiem Karłowice oraz częściowo Różankę sprawują franciszkanie a jej proboszczem jest o. Fabian Gerard Kaltbach OFM.

Na dziedzińcu przy kościele rośnie drzewo, które jest unikatowe nie tylko w skali Wrocławia, ale też w obrębie województwa dolnośląskiego. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że mamy tu do czynienia z okazałym wielopniowym platanem klonolistnym, ale tak nie jest. Okazuje się bowiem, że jest to platan wschodni o oryginalnie ukształtowanym pniu. 

Jest to zasadnicza różnica, ponieważ o ile platan klonolistny jest uważany za mieszańca międzygatunkowego pomiędzy platanem wschodnim i platanem zachodnim, o tyle platan wschodni to gatunek naturalnie występujący w obszarze śródziemnomorskim, w takich krajach, jak: Albania, Bułgaria, Chorwacja, Grecja (wyspa Kreta), Włochy (wyspa Sycylia), Macedonia, Cypr, Liban, Syria, Turcja. Jest uprawiany w wielu krajach świata. Często stosowany jest w nasadzeniach przyulicznych w Australii, Afryce Południowej i Europie Południowej.

Drzewo to znam od wielu lat, ale dopiero w zeszłym roku dowiedziałem się od zaprzyjaźnionego dendrologa – Roberta Sobolewskiego, że nie jest to tak często spotykany w stolicy Dolnego Śląska platan klonolistny, a właśnie platan wschodni. Dla ciekawostki dodam, że we Wrocławiu rośnie też platan zachodni, m.in. w Parku Szczytnickim, którego Robert zaprezentował podczas spacerów dendrologicznych.

W ostatnią sobotę wybrałem się ponownie do platana, aby przyjrzeć się, m.in. budowie jego liści, które drzewo zaczęło już pomału wybarwiać na jesienne kolory i zrzucać. Jak podaje przewodnik Collinsa – liście platana wschodniego są głębsze, klapy bardziej ‘palcokształtne’ niż u platana klonolistnego, zwykle tylko z 1-2 ząbkami na każdej ze stron klap, często wąsko zaostrzone na końcach.

Słodki, balsamiczny zapach liści jest wyraźniejszy niż u platana klonolistnego. Owoce są bardzo podobne, jednak u platana wschodniego są mniejsze, a na szypule przytwierdzonych jest po 3-6 owocostanów. W opisie tego gatunku znajdziemy również ciekawą informację dotyczącą pnia platana wschodniego.

Otóż jego pień jest często silnie pożłobiony, który może się pokładać i zakorzeniać w węzłach. Osobnik rosnący na dziedzińcu kościoła to drzewo wielopniowe, a dokładnie zbudowane jest z 6-ciu pni, które wychylają się od środka na zewnątrz i dlatego zostały wzmocnione linami, chroniącymi pnie przed wyłamaniem.

Pomiar obwodu pierśnicowego pnia w tym przypadku nie wchodzi w grę, ponieważ pień jest bardzo krótki, a rozwidlenie na poszczególne przewodniki znajduje się już poniżej wysokości pierśnicy. Dlatego należało poszukać najwęższego obwodu poniżej miejsca rozwidlania się pni.

OBWÓD PIERŚNICOWY PNIA

Według wykonanych przeze mnie pomiarów, miejsce to znajduje się na wysokości 50 cm nad gruntem. Tam platan mierzy 693 cm obwodu pnia, co jest świetnym wynikiem i ukazuje nam, że mamy tu do czynienia ze sporych rozmiarów drzewem. O unikatowości opisywanego okazu świadczy jeszcze aspekt religijny.

Jak podaje Wikipedia: “Wszyscy znawcy roślin biblijnych są zgodni, że w Biblii pod hebrajskim słowem `ermôn opisany jest platan wschodni, który występuje na północy Izraela. Słowo to wymienione jest w 3 księgach Biblii: w Księdze Rodzaju (30,37), Mądrości Syracha (24,14) i Księdze Ezechiela (31,8). Pochodzi od słowa `ërőm oznaczającego nagość, co nawiązuje do faktu, że od pnia platana często odpada płatami kora, i wówczas jest „nagi””.

Jako, że drzewo rośnie na terenie parafii, tuż naprzeciwko kościoła, wspomniany aspekt religijny nabiera tu szczególnego znaczenia. I po raz kolejny mamy do czynienia z sytuacją, w której tak niezwykłe drzewo nie jest objęte ochroną pomnikową. Takich drzew mamy w mieście całkiem sporo. Należy dodać – jeszcze mamy.

Jak wygląda wrocławski platan wschodni? Z bardzo krótkiego, przysadzistego, siodłowato ukształtowanego pnia wyrasta 6 przewodników. W części odziomkowej pnia notuje się niewielkie ubytki, zagłębienia i zgrubienia. Pokrój drzewa w pewnym stopniu przypomina ogromnego platana klonolistnego “Detronizatora”, który rośnie w Parku Lesława Węgrzynowskiego ( https://www.lenartpawel.pl/platan-klonolistny-z-parku-leslawa-wegrzynowskiego-wroclawski-detronizator-mocarzy.html ).

Drzewo jest doskonale widoczne i łatwe do odnalezienia, chociaż przypuszczam, że niewiele osób odwiedzających świątynię zdaje sobie sprawę z wyjątkowości opisywanego platana. Nawet, gdyby to był klasyczny platan klonolistny, także zaliczałby się do jednego z cenniejszych okazów dendroflory Wrocławia.

Aby drzewo zachowało statykę, a poszczególne przewodniki nie wyłamały się, zabezpieczono je linami elastycznymi, co widać zwłaszcza w stanie bezlistnym. Platan wschodni, podobnie jak platan klonolistny nie zrzuca na zimę owoców, które stanowią ważną cechę ozdobną drzewa w stanie bezlistnym. Dzięki temu możemy podziwiać na nim setki “mechowatych kuleczek”.

Drzewo znajduje się w bardzo dobrym stanie zdrowotnym, w okresie wegetacyjnym pokrywa się obfitym i gęstym ulistnieniem, które w znacznym stopniu przysłania środkowe i górne partie. Również stan techniczny okazu należy uznać za dobry. Do kompletu brakuje mu statusu pomnika przyrody i imienia. Ja proponuję imię Antoni od imienia patrona parafii.

Jeżeli chodzi o wysokość to platan ten mierzy około 30 metrów, natomiast najtrudniej znaleźć jakiekolwiek informacje o wieku drzewa, ale mając na uwadze szybki wzrost platanów, na pewno nie jest on pod tym względem jakiś szczególnie wyjątkowy, w porównaniu do wielu dębów czy lip o podobnych obwodach pni.

W rozważaniu nad wiekiem drzewa może pomóc historia kościoła, gdyż jego początki wiążą się z ponownym przybyciem zakonu franciszkanów do Wrocławia. Zostali oni tu sprowadzeni z Saksonii przez biskupa Georga Koppa w roku 1888, po długiej nieobecności (od 1810, kiedy władze pruskie zadecydowały o kasacie klasztorów). W związku ze zwiększaniem się potrzeb zakonu i liczby braci, zdecydowano o budowie klasztoru na Karłowicach, przy obecnej al. Jana Kasprowicza. 

W latach 1895-1897 wzniesiono klasztor, zaprojektowany przez wrocławskiego architekta Josepha Ebersa (autora m.in. projektu wrocławskiego kościoła św. Henryka). W 1900 wmurowano kamień węgielny pod budowę kościoła klasztornego, a w następnym roku poświęcono nowo otwarty kościół i nadano mu wezwanie św. Antoniego.

Przyjmując zatem, że uroczystemu otwarciu świątyni w 1901 roku towarzyszyło posadzenie platana wschodniego, obecnie może on mieć 120 lat. Należy wziąć pod uwagę, że jest to tylko moje subiektywne spostrzeżenie i konkluzja, która niekoniecznie trafnie szacuje wiek drzewa, ponieważ w rzeczywistości mogło być posadzone wcześniej lub później.  

Nie zmienia to faktu, że platan wschodni z Al. Kasprowicza należy do kręgu najcenniejszych obiektów przyrodniczych Wrocławia w kategorii dużych, unikatowych drzew, których w ostatnich latach sporo nam ubyło, głównie za sprawą bardzo agresywnie prowadzonej deweloperki przy pełnej akceptacji władzy, która lekko wydaje decyzje i pozwolenia pod budowę nowych osiedli.

Na koniec pozostało jeszcze jedno pytanie, które nasuwa się w związku z dendro-bohaterem dzisiejszego wpisu? Czy jest to jedyny znany osobnik platana wschodniego we Wrocławiu, na co wskazuje zresztą tytuł artykułu? Według aktualnej wiedzy, nie tylko mojej, ale również dendrologów i miłośników wrocławskiej dendroflory tak.

Póki co, nie otrzymałem żadnej informacji, z której wynikałoby, że na terenie Wrocławia oznaczono gdzieś drugiego platana wschodniego. Takich perełek dendrologicznych, reprezentowanych przez jedynego przedstawiciela danego gatunku/taksonu mamy we Wrocławiu więcej i z czasem postaram się je przybliżyć w odrębnych artykułach.

PODSUMOWANIE

We Wrocławiu na dziedzińcu przy neogotyckim kościele pw. św. Antoniego (osiedle Karłowice, Al. J. Kasprowicza) rośnie jedyny znany w mieście osobnik platana wschodniego, którego obwód pnia na wysokości 50 cm nad gruntem wynosi obecnie 693 cm. Wysokość okazu to około 30 metrów, wiek 120 lat (przyjmując, że drzewo posadzono w roku otwarcia świątyni, tj. w 1901). Platan ten nie jest uhonorowany statusem pomnika przyrody.

Drzewo odznacza się oryginalnym pokrojem. Z bardzo krótkiego, przysadzistego pnia odchodzi 6 przewodników, które w górnych i środkowych partiach wzmocniono wiązaniami linowym, aby uchronić je przed wyłamaniem. Na pniu notuje się niewielkie ubytki, wgłębienia i guzy. Korona szeroka, regularna, obficie ulistniona. Platan ten odznacza się bardzo dobrą kondycją zdrowotną.

W świetle przytoczonych informacji, drzewo powinno zostać jak najszybciej objęte ochroną pomnikową, ponieważ jest to unikatowa osobliwość dendrologiczna nie tylko w skali Wrocławia, ale również na terenie Dolnego Śląska. Odwiedzając “Antoniego” (autor wpisu proponuje to imię dla drzewa), warto zwrócić uwagę na inne ciekawe drzewa rosnące w jego pobliżu, choć już nie tak okazałe.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.