facebooktwitteryoutube
Aktualności - 23 Gru, 2016
- brak komentarzy
Pielęgnacja drzew w różnych fazach ich rozwoju – relacja z seminarium w dniu 16.12.2016 roku. Część 2.

O godzinie 13:00 Krzysztof Smolnicki zapowiedział występ kolejnego gościa seminarium. Był to Jerzy Stolarczyk – twórca firmy EKO-TREK ( http://www.eko-trek.pl/ ) – marki, która nieodłącznie związana z jej twórcą – jednym z najbardziej doświadczonych polskich arborystów. Jerzy Stolarczyk to nie tylko aktywny arborysta, ale też inicjator nowych na polskim rynku instytucji jak Stowarzyszenie Federacja Arborystów Polskich i Polskie Szkoły Arborystyki, mających na celu propagowanie arborystyki, szacunku dla drzew, rozwijania wiedzy i wymiany doświadczeń. Obecnie także wydawca literatury specjalistycznej, instruktor młodej kadry, specjalista w zakresie drzew pomnikowych. O Jerzym Stolarczyku pisałem już przy okazji kwietniowego, drugiego Forum Miłośników Drzew. 

Tematem wystąpienia Pana Jurka była opieka i pielęgnacja drzew sędziwych. Patrząc na stare, wiekowe olbrzymy naszej dendrologii, należy mieć na uwadze, że zasady przy ich pielęgnacji, znacznie różnią się się od tych, którymi kieruje się przy pielęgnacji drzew młodych lub dojrzałych. Stare drzewa zachowują się zupełnie inaczej. Zjawiska, które wydają się świadectwem słabości lub pogorszenia zdrowia, mogą być fazą przejściową, poprzedzającą wykształcenie adaptacji, które docelowo uczynią drzewo organizmem wytrzymałym mechanicznie i funkcjonalnym fizjologicznie.

Przy opiece nad drzewami należy brać pod uwagę wpływ czasu oraz stosować techniki pracy na tyle delikatne, by uwzględniały „zegar biologiczny” i zdolność odmłodzeniową drzewa. Drzewo jest organizmem długowiecznym o skomplikowanych zależnościach. Przy drzewach sędziwych pojawiają się takie pojęcia jak: wiek (zależnie od gatunku i warunków środowiskowych), naturalne wycofywanie się (retrenchment) korzeni i korony, gleba „sędziwa”, zmniejszanie przyrostów rocznych, rozkład drewna, wypróchnienie, kolumny funkcjonalne, wzrost reiteracyjny.

W fazie sędziwej – w miarę postępowania procesu starzenia się – drzewo staje się coraz bardziej złożonym organizmem i stopniowo zyskuje coraz szerszy zakres opcji i form grodziowania, wykraczając poza model CODIT. Grodziowanie jest znane także jako kompartymentalizacja lub CODIT (Compartimentalisation of Decay in Trees – kompartymentalizacja rozkładu u drzew). Twórcą tej teorii jest amerykański dendrolog Alex Shigo, który pod koniec XX wieku zrewolucjonizował nasze spojrzenie na drzewa. Typowe dla modelu CODIT reakcje na rany to jedna z możliwości, także na etapie sędziwości, jednakże poszczególne konary i pnie dysponują wysokim stopniem autonomii.

Trwanie drzewa sędziwego mimo rozkładu drewna to dowód na istnienie wykształconych ewolucyjnie reakcji, dzięki którym rany i rozkład drewna są okiełznane do tego stopnia, że dobrostan całego organizmu nie jest zagrożony. Reakcje te wspierają i zwiększają szanse drzewa na długie życie. Przy opiece nad drzewami sędziwymi, pojawia się też pojęcie arborystyki „konserwatorskiej”, czyli tzw. podejście „sanitarne” do drzew. Docenia się martwe i rozkładające się drewno oraz wartość sędziwych drzew.

Fundamentalna zasada brzmi: „Wszelkie interwencje przy drzewach sędziwych powinny być przeprowadzone ostrożnie, a zabiegi konserwatorskie dokonywane w sposób pozwalający zminimalizować ich konsekwencje”. Wszelkie podejmowane działania należy rozciągnąć w czasie. Jerzy Stolarczyk mówił o co najmniej 30-letnim okresie. Sędziwe drzewa są znacznie bardziej wyczulone na dokonywane zabiegi, dlatego należy postępować z nimi bardzo ostrożnie, metodą wykonywania drobnych czynności w długim czasie. Chodzi o to, żeby drzewo nie doznało „szoku” i nagle nie zaczęło obumierać. Pielęgnacja ma im pomóc, a nie zaszkodzić.

Dobrze prowadzona pielęgnacja i opieka nad sędziwymi drzewami pozwala na przedłużenie ich żywotności. Zapisałem kilka cennych konkluzji podczas wystąpienia Pana Jurka. Czy zastanawiasz się, co jest główną przyczyną, że niektóre drzewa potrafią dożyć sędziwego wieku? Gdy patrzysz na 500-letni dąb lub 300-letnią lipę, pomyśl, jakie czynniki/warunki spowodowały, że drzewo osiągnęło tak imponujący wiek? Odpowiedź jest prosta. Brak ingerencji człowieka. Wyraźnie mówił o tym Jerzy Stolarczyk. Jeżeli drzewo nie ma ograniczonej strefy życia (co najmniej rzut korony + 1,5 metra), ma dostęp do odpowiedniej ilości wody i światła to samo sobie radzi najlepiej.

Najstarsze egzemplarze drzew, jakie możemy podziwiać to drzewa w znacznej większości nie tknięte ręką człowieka. Tak naprawdę opieka na sędziwymi drzewami w postaci prac konserwatorskich, pielęgnacyjnych powinna ograniczać się do minimum. Oczywiście są przypadki, kiedy to ludzka działalność, pozwala drzewu lepiej funkcjonować, ale lwia część naszych dendrologicznych pradziadów lepiej sobie radzi bez ingerencji ludzi. Pan Jurek pokazał akcję ratowania najstarszego drzewa w Polsce, którym jest cis z Henrykowa Lubańskiego. Drzewo wpadało w poważne tarapaty przez suszę w 2015 roku.

Paradoksalnie, głównym problemem drzewa nie był deficyt wody gruntowej a zbyt silne nasłonecznienie. Drzewo potrzebowało cienia. Zabiegi, pielęgnacja i leczenie drzewa rozłożono w czasie, a obejmują one: poprawę warunków dla systemu korzeniowego, dostarczenia wody – poprzez system nawadniania i zamgławiania oraz ochronę przed niekorzystnymi temperaturami (zacienianie i ochładzanie w lecie, ocieplanie w zimie). Pokazany też został dąb Chrobry (najsędziwszy obecnie w kraju dąb), który został podpalony w listopadzie 2014 roku przez jakiegoś zwyrodnialca.

Po godzinie, wystąpienie Jerzego Stolarczyka zakończyło się. Dużo ciekawych i wartościowych informacji. Wykład z pierwszej półki. Następne punkty seminarium to m.in. zasady postępowania w zakresie ustalania ilości nasadzeń zastępczych w aspekcie wydawanych zezwoleń na usuwanie drzew i krzewów, zaprezentowane przez Panią Beatę Merendę – Zastępcę Dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa oraz omówienie ochrony zieleni w Zarządzaniu Prezydenta Wrocławia w sprawie ochrony drzew i rozwoju terenów zieleni przez Panią Monikę Pec-Święcicką – Zastępcę Dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej.

Ostatni punkt seminarium to dyskusja panelowa z udziałem ekspertów i uczestników seminarium. Panelistami byli: Piotr Tyszko-Chmielowiec, Tomasz Jaworski, Jerzy Stolarczyk i Monika Pec-Święcicka. Po godzinie 15-tej, seminarium dobiegło do końca. W pełni udane, bardzo ciekawe i pożyteczne. Te kilka godzin upłynęło mi bardzo szybko i bardzo cieszę się, że mogłem w nim uczestniczyć. ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz