facebooktwitteryoutube
Aktualności - 19 Cze, 2018
- brak komentarzy
Perły Dendroflory Wzgórz Twardogórskich – preludium do cyklu 2018.

Witaj w świecie drzew! Pięknych i wyjątkowych drzew! Wśród pereł dendroflory Wzgórz Twardogórskich! Wybiegane, wyszukane i wypatrzone. Podczas późnej jesieni, przez zimę i wiosnę. Od Bukowiny Sycowskiej do Międzyborza. Od Ose do Goli Wielkiej, Goszcza, Twardogóry i Moszyc. Czym są te unikatowe okazy dendroflory tych terenów, które będę prezentować do końca 2018 roku? Nie są to „zwykłe” drzewa gospodarcze.

W czasach tak trudnych dla drzew pomimo wszystko przetrwały. Zdołały odeprzeć atak żywiołów. Z jakichś też przyczyn oszczędzili je leśnicy, którzy mogą być teraz dumni, że mają w lasach takie drzewa. To dendrologiczni  szczęśliwcy i wybrańcy. Co mnie tak w nich ujęło? W trzech słowach: piękno, nieprzeciętność i wolność. Nie pokażę Ci zdeformowanych drzew rosnących w miastach i żyjących jak w więzieniu, zabetonowywanych, ogławianych, przycinanych wiele razy i umierających przedwcześnie. Nienaturalnie.

Dlaczego to robię? Bo kocham drzewa, darzę je ogromnym szacunkiem i wdzięcznością za bogactwa, które nam dają. I dlatego nie godzę się na to, co się z drzewami obecnie wyprawia. Drzewa jeszcze nie otrząsnęły się po „lex Szyszko” a tu już odbywa się szeroka debata nad rzezią drzew w alejach przydrożnych pod pozorem zwiększenia bezpieczeństwa. To nie drzewa przekraczają dozwoloną prędkość i łamią przepisy oraz zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego. To nie drzewa piją, ćpają i wpadają pod samochody. To nie drzewa przyczyniają się do ofiar śmiertelnych tylko ogromna głupota ludzka i bezmyślność.

Na drodze bez drzew, pozornie czujemy się bezpieczniej i … zwiększamy prędkość. Warto porównać statystyki wypadków na drogach z drzewami i bez drzew… Tam, gdzie nie ma żadnej innej możliwości – należy wyciąć, ale nie wszędzie i nie za wszelką cenę. Czy jedynym rozwiązaniem „problemu” drzew przydrożnych jest ich rzeź???

Zwolennicy wycinek cały czas podkreślają o niebezpieczeństwie, jakie stanowią drzewa przydrożne. Idąc takim myśleniem… Ludzie co roku topią się – odparujmy morza, oceany, rzeki i jeziora. Ludzie giną w górach – zniszczmy góry. Ludzie giną w klęskach żywiołowych – rozwalmy klimat Ziemi (w tym jesteśmy naprawdę nieźli). Tematy te są bardzo szerokie, mające wielką złożoność problemu.

Nie zmienia to faktu, że odchodzimy od natury i przyrody. Kwestionujemy bestialski i szkodliwy wpływ nas samych na degradację Ziemi. Uważamy, że możemy niszczyć, dewastować i uśmiercać w imię chorego rozwoju cywilizacyjnego i parszywych pokus, którym na imię władza i pieniądze. Człowiek człowiekowi wyrządza największą krzywdę. To barbarzyństwo wszechczasów.

Zamiast wykorzystywać nasze wyjątkowe mózgi aby ulepszać nasz dom – Matkę Ziemię – wolimy grabić, mordować, prowadzić wojny i wszystko spopielić. Gdyby trwająca od wieków energia destrukcji człowieka była wykorzystana w odwrotny sposób – dla wspólnego dobra, bylibyśmy cywilizacją znacznie bardziej rozwiniętą i normalną.

Obecnie musimy wstydzić się tego, co sami zrobiliśmy. Cierpimy na przewlekły syndrom deficytu przyrodniczego. Nie mamy pojęcia, czym ona jest i nie chcemy przyjąć do wiadomości, że niszcząc ją, zabijamy siebie. Nie potrafimy w zgodzie żyć z naturą. Musimy sobie ją podporządkowywać na każdym kroku. Dąb zapytał buka: „Jeżeli Cię nie zetną to jaka byłaby dla Ciebie najgorsza kara?” Buk odpowiedział – „stać się człowiekiem…” UFF…

1) DLACZEGO DRZEWA SĄ CENNE? TRZEBA WRÓCIĆ DO PODSTAW.

O drzewach można pisać na różne sposoby. Można zachwycać się aurą, którą emanują wokół siebie i energią krążącą wokół ich koron. Na to trzeba być jednak bardziej wyczulonym, otwartym i wrażliwym. Większość ludzi nie chce tego poczuć i dostrzec. Dlatego trzeba wrócić do podstaw. Do tego, co bezdyskusyjnie drzewa nam dają w sposób namacalny.

Drzewa: produkują tlen, pochłaniają CO2, zmniejszają negatywne efekty deszczy nawalnych, oczyszczają powietrze, dają ochłodę latem, oczyszczają glebę, zwiększają wartość pobliskich nieruchomości, są domem dla wielu organizmów, pozytywnie wpływają na zdrowie człowieka, cień drzew wydłuża trwałość dróg. To tylko podstawowe korzyści, które dają nam drzewa bo jest ich znacznie więcej. Trzeba o tym mówić. Tu i teraz. Jutro, pojutrze i w przyszłości. To tak oczywiste argumenty, że coraz częściej są zapominane i dlatego należy o tym cały czas przypominać.

2) O PERŁACH DENDROFLORY W CYKLU 2018

Podstawowym kryterium, którym posługuję się przy klasyfikowaniu poszczególnych drzew jako perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich to ich obwody pierśnicowe. W grudniu zeszłego roku doczekaliśmy się rozporządzenia, w którym podano minimalne obwody pierśnicowe dla poszczególnych gatunków drzew, które są wymiarami „pomnikowymi”, czyli takimi, które stanowią podstawę do wnioskowania o ochronę drzewa jako pomnik przyrody. Pisałem o tym tutaj: https://www.lenartpawel.pl/rozporzadzenie-ministra-srodowiska-z-dnia-4-grudnia-2017-roku-w-sprawie-kryteriow-uznawania-tworow-przyrody-zywej-i-nieozywionej-za-pomniki-przyrody.html

Według wspomnianego rozporządzenia – poza kryterium obwodu pierśnicowego, drugim kryterium jest wyróżnianie się wśród innych drzew tego samego rodzaju lub gatunku w skali kraju, województwa lub gminy, ze względu na obwód pnia, wysokość, szerokość korony, wiek, występowanie w skupiskach, w tym w alejach lub szpalerach, pokrój lub inne cechy morfologiczne, a także inne wyjątkowe walory przyrodnicze, naukowe, kulturowe, historyczne lub krajobrazowe.

Kilka takich drzew odnalazłem i je zaprezentuję w tym cyklu. Jednak największą ilość pereł dendroflory Wzgórz Twardogórskich stanowią drzewa o wymiarach pomnikowych, które są unikatowymi osobliwościami dendrologicznego świata tych terenów.

3) ZIMOWA AKCJA „BUK”

Jednym z najważniejszych zadań w zimowym sezonie treehunterskim, jakie postanowiłem sobie zrealizować to odnalezienie i zmierzenie najgrubszych buków w Bukowinie Sycowskiej i okolicach. W dużej części zadanie to zrealizowałem. Co więcej – buki, które zaprezentuję w tym cyklu nie są wszystkimi, które zakwalifikowałem jako perły dendroflory.

Niektóre okazy będą pokazane już w cyklu 2019. I jestem przekonany, że jeszcze nie odnalazłem wszystkich drzew tego gatunku, które warto zmierzyć, sfotografować i pokazać na Wzgórzach Twardogórskich. Czyli pozostałą część bukowych poszukiwań pozostawiłem na późną jesień i zimę 2018/2019.

4) CZAR FILMIKÓW Z DRZEWAMI

Nowością w tym cyklu będą liczne filmiki z drzewami, które nakręciłem na swój, amatorski sposób. Mógłbym je „dopieścić” stosując podkłady muzyczne z programów i obrabiając w nich filmiki. Tylko po co? Profesjonalizm często „zabija” emocje i spontaniczność amatorską, która wprawdzie nie powala jakością, ale zachwyca autentycznością i szczerością. I to na filmikach chciałem pokazać. Dobierając muzykę do danego drzewa, kierowałem się uczuciami i chciałem pokazać charakter oraz aurę drzewa.

To zadanie jest w praktyce nie do zrealizowania ponieważ do końca nigdy nie uda się przelać emocji, bez względu na środki przekazu. Można tylko próbować i ja właśnie podjąłem się tej próby. Dlatego na moich filmikach zobaczysz czasami długie wstępy aby wprowadzić w atmosferę lasu i jego niezwykłość, a muzyka, która podczas kręcenia gra prosto z telefonu, nie jest klarownie czysta, ale „zabrudzona” odgłosami towarzyszącymi nagrywaniu.

Poza tym na filmikach usłyszysz śpiew ptaków, szum wiatru, szelest liści i moje stąpanie po ściółce. Czasami też przejazd samochodów na pobliskiej drodze. Chodzi o AUTENTYCZNOŚĆ, SPONTANICZNOŚĆ I UCZUCIA. Przy okazji zobaczysz, że Treehunter nie zawsze ma lekko. Czasami nagrywa filmik w ciepłej, słonecznej pogodzie, a czasami jest chłostany lodowatym wiatrem. ;)) Namiastką filmowej odsłony drzew jest jeden z drzewnych bohaterów cyklu 2016 – Dąb szypułkowy „Polny Wódz” z Bukowiny Sycowskiej, który dźwiga na pniu o obwodzie pierśnicowym wynoszącym 478 cm kilka potężnych konarów oraz zachwyca ponadprzeciętną rozłożystością korony: https://drive.google.com/drive/folders/1ggM9DtyGLD_MRDpiiQYEoHrFq-nJDdQm

5) GDZIE SZUKAŁEM WYJĄTKOWYCH DRZEW?

Tereny, które przede wszystkim deptałem w zimie to oczywiście Bukowina Sycowska, Międzybórz Sycowski, Ose, Królewska Wola, Gola Wielka, Goszcz, Twardogóra Sycowska, Moszyce. Przyroda obdarowała tam moje zmysły pięknymi i unikatowymi drzewami. Pierwsze z nich zaprezentuję już jutro i będzie to „Podwójna” topola biała z Bukowiny Sycowskiej o patriarchalnym wyglądzie i finezyjnym pokroju. ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.