facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 16 Lip, 2021
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich i okolic 2021. (5) Buk zwyczajny “Leszy” między Bukowiną Sycowską a Twardogórą Sycowską.

(5) Buk zwyczajny “Leszy” między Bukowiną Sycowską a Twardogórą Sycowską.

Drzewem numer 5 w tegorocznym cyklu pereł dendroflory jest buk zwyczajny “Leszy”, który rośnie między Bukowiną Sycowską a Twardogórą Sycowską, oczywiście należy też wspomnieć, że po drodze mijamy również wieś Moszyce. Drzewo rośnie po lewej stronie torów kolejowych, wśród bukowińskiej, świeżej buczyny, w której zachowało się jeszcze kilka innych sędziwych drzew.

 

Dlaczego “Leszy”? A dlaczego nie? ;)) “Leszy” zwany też borowy, laskowiec, boruta, borowiec, gajowy, lasowy, leśnik, leśny dziad, wilczy pasterz to w wierzeniach słowiańskich demon lasu, jego pan i władca zwierząt w nim żyjących. Czczony także jako wielkoruski demon dusz ludzi zmarłych. Tyle, że to dotyczy właśnie mitologii słowiańskiej.

W mitologii bukowińskich lasów i drzew w nim rosnących jest trochę inaczej. Buk Leszy to nie demon, ani pan, opiekun czy dysponent dusz umarłych, nie jest też władcą zwierząt, które tu żyją. Buk Leszy to jeden z dendrologicznych staruszków, którym dane było dożyć sędziwego wieku i który budzi szacunek i podziw dla ludzi lasu, którzy czasami do niego zaglądają. 

Jeden z nich do Was teraz pisze o Leszym, ale zanim to zrobił, starannie oglądał bukowińsko-twardogórskie buczyny i wyszukiwał w nich najpotężniejsze okazy. Jeszcze kilka lat temu myślałem, że nie znajdę w tych lasach buków, które mają 4 lub ponad 4 metry obwodu pnia. Okazało się, że rosną. Do tego ponad 5-cio letnia, dość intensywna praktyka dendrologiczna, pozwala mi coraz bardziej wyczulić wzrok na najgrubsze okazy podczas przemieszczania się w terenie.

OBWÓD PIERŚNICOWY PNIA

Leszy mierzy w obwodzie pierśnicowym pnia 426 cm, co jest wynikiem całkiem sporym na tle najgrubszych bukowińskich buków. Można napisać, że znajduje się wysoko w tej randze i – co należy podkreślić – bezspornie jest osobnikiem jednopniowym.

W szyi korzeniowej drzewa utworzyły się malownicze, pokryte zgrubieniami i mchem napływy korzeniowe, między którymi widać szczeliny. To najbardziej zjawiskowa część pnia, bowiem wyżej, niestety nie jest tak czarująco i nastrojowo.

Drzewo boryka się ze zgnilizną, wskutek czego dochodzi do zamierania kory i jej stopniowego odpadania, przez co zostaje odsłonięte drewno. Przyczynia się to do osłabienia kondycji okazu i zmniejszenia jego wytrzymałości mechanicznej. Ubytki kory ciągną się w części odziomkowej pnia i powyżej, najbardziej widoczne są od zachodniej strony pnia.

W związku z tym buk Leszy prawdopodobnie nie da rady już zwiększyć swojego obwodu pierśnicowego pnia. W miarę postępowania choroby i odpadania dalszych segmentów kory, a także wskutek rozkładu drewna, drzewo będzie w następnych latach chudnąć.

Korona drzewa jest stosunkowo wąska, wysoko wysklepiona, charakterystyczna dla drzew leśnych konkurujących ze sobą o dostęp do światła słonecznego. Kilka masywnych konarów uległo naturalnemu wyłamaniu. Do tego notuje się suche gałęzie i konary, zwłaszcza w częściach wierzchołkowych.

Wysokość drzewa wynosi 33 metry, a więc buk Leszy to kawał leśnego mocarza, który wznosi się wysoko ponad inne drzewa. Stając przy jego pniu można tylko powtórzyć odwieczną prawdę, która brzmi “jaki człowiek jest mały wobec potęgi przyrody”.

FILM

Film z bukiem Leszy nagrałem w lipcu 2019 roku. Obecnie drzewo niewiele się zmieniło, ale choroba tocząca pień niestety postępuje. To był taki dosyć dziwny dzień, ponieważ przeważało duże zachmurzenie, ale było bardzo duszno i parno. Liczyłem, że pogodowy kisiel zakończy jakaś solidna burza, ale nic z tego – nie było żadnej burzy i opadów.

Byłem wówczas na jagodach, właśnie w pobliżu bukowińskich buczyn. Po południu zrobiłem sobie przerwę w skubaninie i postanowiłem pokręcić się po tej buczynie. Wtedy odnalazłem Leszego, ale też jego brata, który rośnie w pobliżu i którego zaprezentuję w następnym artykule tego cyklu. 

Buk zwyczajny Leszy to drzewo po przejściach, nadszarpnięte nieubłaganym losem i czasem, które ze sobą współgrają w odwiecznej grze jasności i mroku. Życia i śmierci. Dla mnie jest to kolejne niezwykłe drzewo tych lasów, o którym raczej świat by się nie dowiedział, gdyby nie chodził i nie krzątał się tu taki typ jak ja. ;))

Link do filmu: https://drive.google.com/drive/folders/1S03a-kzTASa4uRRLT0CiEPpXozqnHpy8 

PODSUMOWANIE

W lasach między Bukowiną Sycowską i Twardogórą Sycowską rośnie buk zwyczajny Leszy o obwodzie pierśnicowym pnia 426 cm i wysokości 33 metrów. Jest to znacznie wyróżniające się drzewo w gospodarczych buczynach tych terenów o strzelistej kłodzie i wysoko wysklepionej koronie.

Drzewo ma malowniczo rozbudowaną i przyozdobioną szyję korzeniową, ale w części odziomkowej pnia notuje się znaczną zgniliznę i rozkład drewna, w związku z czym doszło też do nekrozy kory, która systematycznie odpada od pnia. W koronie widnieją ubytki w konarach (wyłamania), część gałęzi uschła, głównie w obrębie wierzchołków.

Mimo wszystko buk ten jest przepiękny i budzi podziw, gdyż jest jednym z potężniejszych na tym terenie. W jego pobliżu rośnie inny, majestatyczny w słusznych rozmiarach buk, którego opiszę w następnym artykule. Będzie to bajkowy “Elf”, który urzekł mnie nie mniej niż Leszy.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.