facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 18 Cze, 2021
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich i okolic 2021. (1) Dąb bezszypułkowy “Gajowy” z Bukowiny Sycowskiej.

(1) Dąb bezszypułkowy “Gajowy” z Bukowiny Sycowskiej.

Zatem nadszedł dzień prezentacji pierwszego drzewa w cyklu pereł dendroflory Wzgórz Twardogórskich i okolic 2021. Swoją dendrologiczną przygodę rozpoczynam w lasach mojej legendarnej, kultowej i jedynej Bukowiny Sycowskiej. Jest to jedno z tych drzew, które zobaczyłem na początku mojej leśnej włóczęgi, czyli w 1988 roku! Kto by wtedy pomyślał, że drzewo, które zawsze witało wędrowców, a wędrowcy jego, zostanie na nowo “odkryte” i pokazane w Internecie. W tamtych czasach pojęcia “Internet” nikt nie znał i nie wyobrażał sobie, że nadejdą takie czasy, kiedy przed monitorem komputera będzie można porozmawiać z całym światem..

Co więcej, w tamtych czasach dąb był dębem i tyle. Nie rozróżniałem szypułkowych od bezszypułkowych, mieszańców, itp. Jedno jest pewne, drzewo to zawsze wyróżniało się w gospodarczym lesie sosnowo-świerkowo-brzozowo-bukowym, a z uwagi na fakt, że rosło i rośnie blisko drogi, tym bardziej przyciągało wzrok swoją wysmukłą i masywną jednocześnie sylwetką. Droga ta była jedną z najważniejszych dla ludzi, którzy przyjeżdżali do Bukowiny na jagody. Delikatnie, przez kilkaset metrów, nieco wachlując na lewo i prawo ku górze doprowadzała do starych sosnowych borów, w których rosło mnóstwo jagód. Niektóre krzewinki były tak wysokie, że mniejsze wzrostem osoby mogły zbierać jagody prawie na stojąco.

Większość z tych lasów osiągnęła wiek rębny i została wycięta, ale w ich miejsce rosną już całkiem spore młodniki, które za kilkadziesiąt lat powinny przypominać magiczne, jagodowe bory z lat 90-tych. Dąb pozostał i przypomina mi najwspanialsze wakacje, jakie spędzałem w bukowińskich lasach. Jednak drzewo to ma nie tylko wyjątkową i sentymentalną dla mnie wartość. Przede wszystkim jest to jeden z najgrubszych dębów bezszypułkowych, które znam w Bukowinie.

OBWÓD PIERŚNICOWY PNIA

Obwód pierśnicowy pnia drzewa wynosi 402,50 cm, co jak na razie jest najlepszym (najgrubszym) wynikiem wśród tego gatunku drzewa, które pomierzyłem na terenie Bukowiny Sycowskiej. Czy jest to najgrubszy osobnik? Tego nie jestem na 100% pewien, ponieważ nie wszystkie wyróżniające się okazy zmierzyłem, ale na pewno jest to ścisła czołówka wśród dębów bezszypułkowych w Bukowinie. Resztę planuję zmierzyć w sezonie zimowym.

Jedną z podstawowych różnic w budowie blaszki liściowej dębu szypułkowego i dębu bezszypułkowego jest długość ogonka liściowego, który u dębów szypułkowych jest bardzo krótki – do 1 cm, a u dębów bezszypułkowych długi – do 2,5 cm. Kształty blaszki i budowa nerwów także wykazują różnice ( więcej o zróżnicowaniu w budowie morfologicznej obu gatunków można przeczytać na blogu Roberta Sobolewskiego: http://dendrologiasobolewski.pl/gatunki-rodzime/deby-rodzimego-pochodzenia/ ).

Od strony wschodniej na pniu drzewa widać stanowisko grzybów pasożytniczych, najprawdopodobniej jest to hubiak pospolity. Jego owocniki można podziwiać przez cały rok, tak jak i efekt działalności grzyba. Grzyb wyjadł drzewo od środka w znacznym stopniu, pień jest częściowo wklęsły (załamany), a gdy lekko w niego uderzymy, słychać charakterystyczny, głęboki (pusty) dźwięk, świadczący o ubytku tkanki drzewnej w jego wnętrzu.

Działalność grzybów można też dostrzec po murszu (zgniliźnie), który sypie się z drzewa. Wygląda to tak, jakby z dębu sypały się w dużej ilości małe brązowe wiórki. Chociaż grzyby pasożytnicze spełniają bardzo ważną rolę w obiegu materii w przyrodzie to jednak deprecjonują drewno na każdym etapie jego użytkowania. Pod drzewem można zauważyć całkiem sporą górkę nasypanych “trocinek” z rozkładającego się drewna. 

Poza powyższymi ciekawostkami i tajemnicami “Gajowego” jest jeszcze jedna, wyjątkowo kąśliwa i agresywna, bowiem dąb zamieszkuje jeden z największych gatunków europejskich mrówek . Jest to gmachówka drzewotoczna. Znana jest z tego, że buduje gniazda w próchniejących pniach drzew i dużych drzewach w części częściowo podziemnej. Wśród tych mrówek istnieje kilka tak zwanych kast. Jak podaje Wikipedia: “Te mrówki agresywnie bronią swojego gniazda i kiedy zostają zaalarmowane to robotnice sporadycznie i szybko pukają w ściany swojego gniazda swoimi żuwaczkami.

Kiedy pobliskie robotnice wyczują te uderzenia zbliżają się do ich źródła i stają się bardziej agresywne w stosunki do każdego zakłócenia w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Choć mogą być agresywne, ukąszenia robotnic tego gatunku, nawet większych majorów, nie są szczególnie znaczące dla ludzi. Mimo to, mrówki te są zaciekle terytorialne w stosunku do innych gatunków mrówek, z którymi są sympatryczne, a majory mogą być w tym dość skuteczne, będąc w stanie dekapitować robotnice Formica lub innych gatunków Camponotus”.

Gmachówkom bardzo nie spodobała się bliskość treehuntera, czego wyrazem była ich agresywna postawa i wyraźne zaakcentowanie władztwa w obrębie drzewa. Na nic zdały się moje tłumaczenia, że chcę zrobić tylko kilka zdjęć, pomiary, oględziny i uciekać, gdzie bukowiński pieprz rośnie. ;)) Trzeba też przyznać, że wielkość tych mrówek naprawdę robi wrażenie. Ich długość ciała wynosi 16-18, a czasami nawet 20 mm.

Jak wygląda poczciwy Gajowy? Drzewo wykształciło krótki pień, który na wysokości kilku metrów rozchodzi się na dwa główne przewodniki. Na pniu, zarówno w dolnych jak i górnych jego partiach odnajdziemy stanowiska malowniczych mchów, szczególnie hojnie przez tę grupę roślin przyozdobiona jest szyja korzeniowa i część odziomkowa. Ponadto widać też zgrubienia, które są pozostałością po chirurgicznie usuniętych konarach i które drzewo zabliźniło i zalało merystemem przyrannym. Korona drzewa jest wąska i wysmukła, podobnie jak cała sylwetka drzewa. Można stwierdzić, że Gajowy, rosnąc przez całe życie w towarzystwie strzelistych sosen, w pewnym sensie upodobnił się do nich. ;))

FILM

Dąb Gajowy rośnie w pobliżu leśniczówki i dlatego przyszło mi do głowy, aby tak mu dać na imię. Jest stosunkowo łatwy do odnalezienia. Droga, w pobliżu której dąb ma swoje miejsce do życia jest dla mnie jedną z najbardziej sentymentalnych w lasach Bukowiny. Tutaj wypada dodać – Paweł, a która bukowińska droga nie jest dla ciebie sentymentalna i szczególna? No właśnie, chyba nie ma takiej. Każda jest wyjątkowa i każdą gdzieś kiedyś dreptałem oraz pójdę nimi jeszcze wiele razy. ;))

Film z drzewem nagrałem w grudniu 2019 roku. Panowała wtedy nietypowa pogoda dla ostatniego miesiąca w roku. Bezchmurnemu niebu towarzyszył ciepły południowy, umiarkowany, a chwilami nawet porywisty wiatr, a na termometrze notowano nawet 15 stopni C. Na filmie warto zwrócić uwagę na roztańczone korony świerków, sosen i brzóz, podczas gdy Gajowy pozostaje prawie niewzruszony. Gdy dokładnie przyjrzymy się drzewu, odkryje przed nami swoje piękno, tajemnice i ducha lasów dawnej Bukowiny.

Link do filmu: https://drive.google.com/drive/folders/1HK3Joo3em6YHzGjYXiowXwf3-j0TzAHK

PODSUMOWANIE

Pierwszym drzewem w cyklu PDWT i okolic jest dąb bezszypułkowy Gajowy z Bukowiny Sycowskiej, który rośnie w pobliżu leśniczówki i którego obwód pierśnicowy pnia mierzy 402,50 cm, co plasuje go w czołówce najgrubszych osobników tego gatunku rosnących w Bukowinie. Drzewo odznacza się ciekawą, wysmukłą sylwetką, licznymi stanowiskami mchów na pniu, zwłaszcza w dolnych partiach, obecnością grzybów pasożytniczych oraz siedliskiem największego gatunku mrówki – gmachówki drzewotocznej. Są agresywne, wielkie i piękne. Bardzo nie lubią jak ktoś kręci się w pobliżu drzewa.

Chociaż dąb posiada gęstą koronę i ulistnienie, działalność grzyba postępuje, który już w znacznym stopniu rozłożył pień od wewnątrz, a jednym z efektów jego działalności jest duża ilość rozdrobnionego materiału, który wygląda jak zmielone, sypiące się z drzewa trociny o brunatnym zabarwieniu. Pod drzewem usypana jest spora góra z tych “trocinek”. 

Dąb Gajowy jest mi szczególnie bliski, ponieważ znam to drzewo on ponad 30 lat, a droga w pobliżu której rośnie była w latach 80 i 90-tych jedną z najczęściej uczęszczanych przez przyjezdnych ludzi na zbiory jagód w bukowińskich lasach, którą również dziesiątki razy przemierzałem. W następnym artykule zaprezentuję drzewo, które rośnie głębiej w lasach Bukowiny i ma bardzo symboliczny, wielowymiarowy wygląd. Będzie to buk zwyczajny “między życiem a śmiercią”.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.