facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 17 Cze, 2016
- one comment
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2016. (10) Dąb szypułkowy „Walczący z grawitacją” z Międzyborza Sycowskiego.

(10) DĄB SZYPUŁKOWY „WALCZĄCY Z GRAWITACJĄ” Z MIĘDZYBORZA SYCOWSKIEGO

Międzybórz Sycowski obfituje w wiele ciekawych tworów dendrologicznych, nigdzie nie opisanych i praktycznie nikomu nieznanych, poza garstką ludzi miejscowych, ewentualnie pasjonatom drzew i leśnikom. Rosną one najczęściej po skrajach lasów, na nieużytkach, wzdłuż rowów, w pobliżu stacji kolejowej oraz w miejscach, gdzie nie dominują drzewostany gospodarcze, dzięki czemu, nie prowadzi się tam prac rębnych, a drzewa mogą osiągać sędziwy wiek i większe rozmiary.

W samych lasach gospodarczych też trafiają się perełki. Takim drzewem bez wątpienia jest dąb szypułkowy „Walczący z grawitacją”. Jakby przecząc temu, co wyżej napisałem, drzewo to nie wyróżnia się ani rozmiarem, ani sędziwym wiekiem. Zanim dotrze się do drzewa od strony Międzyborza Sycowskiego (w kierunku południowo-zachodnim), można podziwiać m.in. las mieszany z dominacją szybko rosnących dębów czerwonych.

Subiektywnym kryterium, jakim kierowałem się uznające go za perłę dendroflory Wzgórz Twardogórskich jest jego bardzo ostra pochyłość pod kątem ok. 35-40 stopni. Stojąc w pobliżu drzewa ma się wrażenie, że dąb zaraz się przewróci. Z jak wielkimi siłami grawitacji musi się ono mierzyć w każdej sekundzie swojego życia. Dlaczego drzewo wybrało taką „równię pochyłą” swojego żywota?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Drzewo rośnie na skarpie niewielkiego rowu, w którym, w normalnych warunkach hydrologicznych, powinna płynąć woda. Gleba wokół rowu jest dosyć luźna i niestabilna. Przez to drzewa rosnące w pobliżu rowu, za cenę dotarcia korzeniami do bezcennego wodopoju, „przepłacają” narażeniem się na pochyłości i w dalszej konsekwencji – na przewrócenie.

„Walczącego z grawitacją” odkryłem dopiero w tym roku, chociaż kręciłem się w jego pobliżu dziesiątki razy. Przyglądając się drzewu z bliska, zadziwia ono swoją pochyłością i zdecydowanie wyróżnia się tą cechą wśród wszystkich innych drzew, rosnących na skarpie rowu. Niektóre z drzew również się pochylają, ale do „Walczącego z grawitacją”, sporo im brakuje. Natura jest nieprzewidywalna, zachwyca różnorodnością i niezwykłością. Tak sobie wykombinowała, że nakazała temu dębowi „walczyć” z grawitacją i trzymać go w stałym napięciu, czy się wywróci, czy nie.

Do jakiego wieku drzewo dożyje? Tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w miarę rozrastania się pnia, konarów i gałęzi, system korzeniowy będzie coraz bardziej obciążony, aż przekroczy „cienką, czerwoną linię”. To, że drzewo na pewno się przewróci to fakt. Istotnym czynnikiem „pomagającym” wywróceniu się drzewa, może być wiatr. „Walczący z grawitacją”, pechowo pochyla się z zachodu na wschód, a – jak wiadomo – w naszym klimacie, dominuje przewaga wiatrów zachodnich. 

Patrząc na pokrój tego dębu, można zauważyć, że gałęzie od spodniej części drzewa, zostały chirurgicznie przycięte. Ten zabieg miał pewnie na celu częściowe odciążenie drzewa od sił grawitacji, na które „Walczący z grawitacją” jest szczególnie narażony. Drzewo jest też znane amatorom wspinaczek. Wnioskuję to po zamontowanych zaczepach (schodach) na pniu drzewa, co powoduje, że na drzewo można wejść (na własną odpowiedzialność).

Pień drzewa jest częściowo pokryty mchem, który nadaje mu bardziej malowniczego wyglądu. Korona jego jest dosyć rozłożysta, jak na drzewo, rosnące w zwarciu. Pierwszy konar zaczyna się kilka metrów nad ziemią, następne jeszcze wyżej.

Stan zdrowotny „Walczącego z grawitacją” jest bardzo dobry. Drzewo nie ma żadnych ubytków w pniu, korona jest obficie ulistniona, nie widać na nim również działalności grzybów pasożytniczych. Jednak szanse na osiągnięcie przez niego sędziwego wieku są bardzo małe, z uwagi na opisaną pochyłość okazu.

A może natura zaprzeczy siłom grawitacji i pozwoli temu drzewu osiągnąć sędziwy wiek? Dopóki drzewo nie przewróciło się i rośnie, wszystko jest możliwe. Dla drzewa zagrożeniem może być też jakaś ewentualna, planowana wycinka drzewostanu wokół rowu. Nie sprawdzałem, czy drzewo jest ujęte w planie prac rębnych w tym terenie.

PODSUMOWANIE

Dąb szypułkowy „Walczący z grawitacją” rosnący w międzyborskich lasach, pomimo niewielkich rozmiarów i młodego wieku, jak na ten gatunek drzewa, zdecydowanie wyróżnia  z drzewostanu, który rośnie w jego pobliżu. Przechodząc i oglądając naprawdę spore połacie lasów wokół Międzyborza, nigdzie nie spotkałem drzewa rosnącego w podobny sposób.

Jego walka z grawitacją, wyróżnia go i stanowi atrakcję oraz ciekawostkę dendrologiczną, dlatego został on zaliczony do pereł dendroflory Wzgórz Twardogórskich.

W następnym artykule zaprezentuję bardzo uroczą grupą drzew. Będzie to piękna aleja dębowa na Królewskiej Woli.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.