facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 27 Paź, 2016
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2016. (20) Dąb szypułkowy „Klasyk” z Kamienia.

(20) DĄB SZYPUŁKOWY „KLASYK” Z KAMIENIA

(artykuł edytowany i uzupełniony w dniu 15.11.2019 r.) Ponownie wioska Kamień. Jakieś dwieście metrów, może trochę mniej od opisanego ostatnio „Przypalonego” dębu szypułkowego. Prowadzi tam typowa polna droga, a w zasadzie dróżka. Docierając do miejsca docelowego, można użyć szeregu synonimów pojęcia „klasyczny”. Skąd nagle pojawia się u mnie taka mozaika językowa?

Odpowiedź jest na zdjęciach. Otóż na samym skraju niewielkiego zadrzewienia polnego rośnie doprawdy unikatowy, perfekcyjny, wspaniały, przykładny, niezwykle malowniczy, wręcz wzorcowy i olśniewający dąb szypułkowy „Klasyk”.

Idąc do niego z drugiej strony (czyli nie od strony „Przypalonego dębu”), można zachwycić się jego perfekcyjnym pokrojem. Najlepiej zbliżać się powoli. Wtedy ma się wrażenie, że drzewo rośnie w oczach i zakrywa coraz większą część przestrzeni.

Gdyby w Wikipedii sformułowano definicję wyglądu klasycznego dębu rosnącego na otwartej przestrzeni, „Klasyk” idealnie nadawałby się do zdjęcia, opisującego to zagadnienie. Drzewo to jest magiczne. Przykuwa uwagę tak długo, dopóki jest widoczne na horyzoncie. Nawet z odległości grubo ponad kilometra, nie sposób nie zatrzymać wzroku na tym imponującym okazie.

Będąc już bardzo blisko „Klasyka”, po raz kolejny należy pokłonić się przyrodzie, która raczy nas tworami tak pięknymi i doskonałymi, że nie sposób tego nie zauważyć i przejść dalej. Dąb szypułkowy „Klasyk” rośnie też w malowniczym miejscu, już nieco poza wioską, w otoczeniu pól, łąk i lasów.

Gdybym był malarzem, to „Klasyk” byłby jednym z pierwszych drzew, które „przelałbym” na obraz. Swoją drogą, zaczęła mnie nachodzić myśl, aby dogadać się z jakimś malarzem lub studentem Akademii Sztuk Pięknych, żeby namalował mi to drzewo.

OBWÓD PIERŚNICOWY

Obwód pierśnicowy pnia „Klasyka” na wysokości 130 cm od podstawy wynosi 423,50 cm. To oczywiście w 100% predestynuje go do uzyskania statusu pomnika przyrody. Jednak przy tak imponującym wyglądzie, nawet „niepomnikowy” obwód, nie stanowiłby problemu o zakwalifikowanie go do ochrony pomnikowej.

Pień „Klasyka” to również wzorzec i klasyczny pokrój. Krótki, masywny, zdrowy i lekko skręcony wzdłuż osi w prawą stronę. Znajduje się na nim jakiś niewielki ubytek, być może od uderzenia przez kogoś jakimś ostrym narzędziem.

Mam nadzieję, że nikt więcej nie wykaże się przy tym wspaniałym drzewie barbarzyńskim odruchem. Oczywiście to tylko hipoteza, w praktyce, przedmiotowy ubytek może być efektem zupełnie innej przyczyny.

Na wysokości ponad 3 metrów widać ślady po chirurgicznym usunięciu 4-5 konarów. Drzewo szybko wypuściło wilki (pędy odroślowe), dzięki czemu jego dolna część nie straciła na wyjątkowym wyglądzie i pokroju. Nieco wyżej, drzewo rozgałęzia się na kilka grubych konarów.

Stojąc pod tym fantastycznym drzewem i patrząc na niego w górę, po raz kolejny można zachwycić się jego regularnością we wszystkie cztery strony świata. Na pewno wykonam sesję zdjęciową „Klasyka” po całkowitym zrzuceniu przez niego liści.

Pozostaje mi też „zapolować” na zdjęcia tego dębu w zimowej szacie. Z pewnością będą wyjątkowe z uwagi na baśniowy obiekt do fotografowania. Jeżeli już będę w posiadaniu zdjęć „Klasyka” w scenerii czterech pór roku, zaprezentuję je na blogu (co niniejszym uczyniłem, edytując artykuł i dodając fotki) ;)).

Należy jeszcze napisać kilka słów na temat korony „Klasyka”. W zasadzie wszystko widać na zdjęciach i można sprowadzić do określenia perfekcyjna i super-regularna. Zdrowa, obficie ulistniona i hipnotyzująca, gdy tylko zobaczy się ją na horyzoncie. Patrząc na to drzewo, wcale nie dziwię się ludom minionych pokoleń, które uważały, że drzewa to istoty pośredniczące między człowiekiem a bóstwem lub nawet same bóstwa.

Kiedyś miałem okazję rozmawiać w bukowińskich lasach z drwalem o wieloletnim doświadczeniu w pozyskiwaniu drewna. Powiedział mi, że pomimo kilkudziesięciu lat wykonywania swojego zawodu i wycięciu tysięcy drzew, zdarzają się takie egzemplarze, gdzie ręce i nogi jakby odmawiały mu posłuszeństwa i coś blokowało przed jego wycięciem. Czy drzewa próbują coś nam przekazać? Jakiś sygnał, informację? Odpowiedź pozostawiam Tobie, ale ja osobiście wierzę, że tak.

Od „Klasyka” emanuje mocna, dobra energia. Nie wierzę, że przypadek ukształtował to drzewo. Oczywiście warunki środowiskowe na pewno miały i mają tu duży wpływ (otwarta przestrzeń, łatwy dostęp do wody, dobra gleba i wielki dostęp do światła), ale wiele innych dębów ma podobne lub identyczne warunki i nie są tak perfekcyjnie i harmonijnie ukształtowane.

Niejednokrotnie wracając ze zbioru jagód, z oddalonych nieco borów sosnowych, siadałem pod „Klasykiem” i odpoczywałem w otoczeniu jego majestatu. Jak cenne jest to miejsce, można szczególnie odczuć w upalne dni, kiedy na łące, słońce dosłownie pali i nie daje wytchnienia.

Pod „Klasykiem” jest bez porównania chłodniej i przyjemniej. Wkrótce będę zgłaszał jedno z drzew, które opisuję na blogu do Klubu Gaja na konkurs „Drzewo Roku 2017”. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wybiorę właśnie „Klasyka”.

W oddali widać wzniesienia nad wioską, które są nieodłącznym elementem krajobrazu Wzgórz Twardogórskich, zdecydowanie go upiększając i będących  jego subtelnym urozmaiceniem. Przy okazji dodają im nieco tajemniczości i pozytywnego mroku. Jest to jedno i kolejne zresztą wspaniałe miejsce, które odkryłem na tych terenach.

FILMIKI

Dąb szypułkowy „Klasyk” został przeze mnie nagrany na dwóch filmikach z podkładem muzycznym i na jednym bez dźwięku. Do artykułu załączam filmiki z muzyką. Pierwszy, ukazuje śpiące drzewo w styczniu, natomiast drugi, ukazuje pełny, wiosenny majestat „Klasyka” w rozkwicie. Ten dąb jest fenomenalnie przepiękny! ;))

LINK: (styczeń 2018): https://drive.google.com/drive/folders/1PDTg4ZNpwHVBvOPCPWnuIrIZD2Y7whK_

LINK: (maj 2018): https://drive.google.com/drive/folders/1F0RGhnY1paUYTe6PBg78GvCqnb3zIpm8

PODSUMOWANIE

Dąb szypułkowy „Klasyk” o obwodzie pierśnicowym pnia wynoszącym 423,50 cm to najbardziej malownicze drzewo tego gatunku, jakie do tej pory odkryłem na Wzgórzach Twardogórskich w kategorii dębów rosnących na otwartej przestrzeni. Ani potężny „Wydziernianin” lub dostojny „Polny Wódz”, które także rosną poza lasem nie mają tak regularnego i perfekcyjnego pokroju. Czy jeszcze odnajdę jakiegoś, chociażby zbliżonego pokrojem dęba na Wzgórzach?

Nie jest to wykluczone. Niedługo zacznie się zimowy sezon, grzyby przestaną być głównym celem moich wycieczek, a drzewa zrzucą liście. Będzie to najlepszy okres na poszukanie kolejnych, unikatowych i wspaniałych drzew.

Natomiast następnym drzewem, które opiszę w cyklu będzie również dąb szypułkowy „Rupieć”, upiększający Przysiółek „Czwórka” przed wioską Domasławice. Drzewo wspaniałe, ale kompletnie zagracone rupieciami przez miejscowych mieszkańców.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.