facebooktwitteryoutube
Aktualności - 03 Gru, 2016
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich. Dąb szypułkowy „Dwójka” z Przysiółka Czwórka.

DĄB SZYPUŁKOWY „DWÓJKA” Z PRZYSIÓŁKA CZWÓRKA.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ponownie Przysiółek Czwórka, niedaleko wioski Domasławice. Poza kilkoma, okazałymi drzewami, które rosną wzdłuż głównej drogi Przysiółka oraz szczegółowo opisanego ostatnio przeze mnie dębu szypułkowego „Rupieć”, moją baczną uwagę zwróciło jeszcze jedno sędziwe drzewo. To także dąb szypułkowy. Rośnie on niecały kilometr od Rupiecia, w miejscu, gdzie droga gruntowa zamieniła się już w wygodną drogę asfaltową. Zanim dotrze się do drzewa, warto zwrócić uwagę na krajobraz i panoramę wokół tego terenu. Pola, łąki i lasy zdecydowanie przeważają na horyzoncie. Aż korci człowieka, aby co nieco odbić od drogi i zapuścić się w siną dal. ;))

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Idąc w kierunku Domasławic, przy wspomnianej asfaltówce rośnie kilka pięknych, okazale wyglądających dębów szypułkowych. Nie są to jeszcze giganty w swoim gatunku, ale zachwycają swoim kształtem, ulistnieniem i atletycznymi sylwetkami. Wśród nich rośnie dąb „Dwójka”. Chodzi o to, że są to dwa drzewa zrośnięte ze sobą, co w przypadku sędziwych dębów nie jest zbyt często spotykane. Dęby szypułkowe (szczególnie te stare) to wielcy indywidualiści i przeważnie rosną samotnie. Z punktu widzenia dendrometrii, Dwójka może być uznana jednak za jedno drzewo ponieważ do wysokości 130cm od podstawy pnia tworzy jedność. Rozwidlenie zaczyna się 15 cm wyżej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak wygląda Dwójka z Przysiółka Czwórka? ;)) Zaczynając od dołu – pień jest charakterystyczny dla drzew rosnących na otwartej przestrzeni, chociaż trzeba przyznać, że Dwójce, kolegów i towarzystwa nie brakuje. Jest gruby, masywny i krótki, przyozdobiony subtelnie porostami i – w przyziemnej części – mchami. Rozwidlenie następuje na wysokości 145 cm. Od tego miejsca możemy już podziwiać dwa drzewa. W środkowych partiach pnia widać kilka śladów po chirurgicznym usunięciu konarów. Drzewo ładnie zabliźniło rany i nie widać, aby penetrowane było przez jakieś grzyby rozkładające drewno. Tym samym Dwójka cieszy się bardzo dobrym stanem zdrowotnym.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pień dębu Dwójka w obwodzie pierśnicowym, czyli na wysokości 130 cm wynosi 449 cm. Fakt, że drzewo do chudzinek nie należy, widać już z daleka. Każdy, kto choć trochę zwraca uwagę na sędziwe drzewa, na pewno nie przejdzie obok Dwójki obojętnie. Jego pień zdecydowanie wyróżnia się spośród pni innych dębów rosnących w pobliżu. Jeden z nich zawieruszył się w kadrze. ;)) Na wysokości około 3,5 – 4 metrów, zaczynają się pierwsze konary drzewa – lub, jak kto woli – drzew.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Każdy pień ma ich kilka. Są one solidne i grube, z których dosyć regularnie wyrastają gałęzie. Ich kierunek wzrostu dużo mówi nam o drzewie. Jest ono żądne światła. Zdradza to też jego mocno rozgałęziony pokrój. Tak, jakby drzewo „wołało”: „potrzebuję dużo miejsca i Słońca, aby szaleć z fotosyntezą”. ;)) Zresztą dąb szypułkowy to gatunek, który uwielbia dużo światła. Ma także spore wymagania glebowe. Największe rozmiary osiąga na glebach świeżych, głębokich, żyznych i wilgotnych (najlepiej wapiennych); na gorszych rośnie słabo, a czasami nawet przyjmuje krzywą lub krzaczastą postać. W młodości dobrze znosi zacienienie, potem wymaga dużo światła z góry (bez niego może nawet obumierać), w pełni natomiast toleruje zacienienie boczne.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po obejrzeniu pnia, konarów i gałęzi Dwójki, czas na koronę. Tak, jak pień, tak i ona, już z daleka przyciąga wzrok. Jest kształtna, regularna i bardzo obficie ulistniona. Wraz z innymi – także majestatycznie wyglądającym dębami, tworzy wyjątkową i unikatową całość. Gdy oglądałem te drzewa 10 września, panował jeszcze skwar i susza. Jakże przyjemnie było usiąść, odpocząć i ochłodzić się wśród tych wyjątkowych dębów. W czasie upału, przejście do Damasławic do najlżejszych nie należy. Za Dwójką i innymi drzewami, mamy jeszcze cień, który daje niewielki, ale ciekawy kawałek lasu, a później już do samej wioski, idzie się w pełnym słońcu. Trampki topią się z asfaltem. ;))

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Słowem podsumowania. Przysiółek Czwórka to naprawdę bardzo ciekawy teren z dendrologicznego punktu widzenia. Rośnie tam wiele sędziwych drzew, z których dęby szypułkowe Rupieć i Dwójka należą do najokazalszych i najpiękniejszych. Tylko dlaczego nie widzą tego mieszkańcy Przysiółka? Czy mają świadomość, że mieszkają wśród Pereł Dendroflory Wzgórz Twardogórskich? Odpowiem na to pytanie twierdząco, jeżeli w przyszłym roku, odwiedzając ten teren, zobaczę odgruzowanego Rupiecia i wtedy uroczyście zmienię mu imię. Na następnych zdjęciach w tym artykule, możesz szczegółowo obejrzeć dęba szypułkowego „Dwójkę” – bohatera tego artykułu. Klimat, jaki tworzą dęby jest zawsze wyjątkowy. W następnym artykule, powrócę do Bukowiny Sycowskiej i opiszę aleję jesionową, która zaczyna się zaledwie kilkaset metrów od stacji kolejowej. To właśnie bukowińską aleją jesionową, szedłem po raz pierwszy do bukowińskich lasów w 1988 roku… ;))

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz