facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 03 Gru, 2016
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2016. (22) Dąb szypułkowy „Dwójka” z Przysiółka Czwórka.

(22) DĄB SZYPUŁKOWY „DWÓJKA” Z PRZYSIÓŁKA CZWÓRKA

(artykuł edytowany i uzupełniony w dniu 03.12.2019 r.) Ponownie Przysiółek Czwórka, niedaleko wioski Domasławice. Poza kilkoma, okazałymi drzewami, które rosną wzdłuż głównej drogi Przysiółka oraz szczegółowo opisanego ostatnio przeze mnie dębu szypułkowego „Rupieć”, moją baczną uwagę zwróciło jeszcze jedno sędziwe drzewo. To także dąb szypułkowy.

Rośnie on niecały kilometr od „Rupiecia”, w miejscu, gdzie droga gruntowa zamieniła się już w wygodną drogę asfaltową. Zanim dotrze się do drzewa, warto zwrócić uwagę na krajobraz i panoramę wokół tego terenu. Pola, łąki i lasy zdecydowanie przeważają na horyzoncie. Aż korci człowieka, aby co nieco odbić od drogi i zapuścić się w siną dal. ;))

Idąc w kierunku Domasławic, przy wspomnianej asfaltówce rośnie kilka pięknych, okazale wyglądających dębów szypułkowych. Nie są to jeszcze giganty w swoim gatunku, ale zachwycają swoim kształtem, ulistnieniem i atletycznymi sylwetkami. Wśród nich rośnie dąb „Dwójka”. Chodzi o to, że są to dwa drzewa zrośnięte ze sobą. 

Dęby szypułkowe (szczególnie te stare) to wielcy indywidualiści. Z punktu widzenia zasad dendrometrii, dąb szypułkowy „Dwójka” może być uznany jednak za jedno drzewo, ponieważ do wysokości 130cm od podstawy pnia tworzy całość. Rozwidlenie zaczyna się 15 cm wyżej.

Jak wygląda dąb szypułkowy „Dwójka” z Przysiółka Czwórka? ;)) Zaczynając od dołu – pień jest charakterystyczny dla drzew rosnących na otwartej przestrzeni, chociaż trzeba przyznać, że „Dwójce” – kolegów i towarzystwa nie brakuje. Jest gruby, masywny i krótki, przyozdobiony subtelnie porostami i – w przyziemnej części – mchami. Rozwidlenie następuje na wysokości 145 cm. Od tego miejsca możemy już podziwiać dwa drzewa.

W środkowych partiach pnia widać kilka śladów po chirurgicznym usunięciu konarów. Drzewo ładnie zabliźniło rany i nie widać, aby penetrowane było przez jakieś grzyby rozkładające drewno. Tym samym „Dwójka” cieszy się bardzo dobrym stanem zdrowotnym. W 2017 roku, drzewo zostało poddane cięciom chirurgicznym, gdzie uwagę zwraca brak dość okazałego konara.

OBWÓD PIERŚNICOWY

Pień dębu „Dwójka” w obwodzie pierśnicowym, czyli na wysokości 130 cm od podstawy mierzy 449 cm.

Fakt, że drzewo do chudzinek nie należy, widać już z daleka. Każdy, kto choć trochę zwraca uwagę na sędziwe drzewa, na pewno nie przejdzie obok dębu „Dwójki” obojętnie.

Jego pień zdecydowanie wyróżnia się spośród pni innych dębów rosnących w pobliżu. Jeden z nich zawieruszył się w kadrze. ;)) Na wysokości około 3,5 – 4 metrów, zaczynają się pierwsze konary drzewa – lub, jak kto woli – drzew.

Każdy pień ma ich kilka. Są one solidne i grube, z których dosyć regularnie wyrastają gałęzie. Ich kierunek wzrostu dużo mówi nam o drzewie. Jest ono żądne światła. Zdradza to też jego mocno rozgałęziony pokrój. Tak, jakby drzewo „wołało”: „potrzebuję dużo miejsca i Słońca, aby szaleć z fotosyntezą”. ;))

Zresztą dąb szypułkowy to gatunek, który uwielbia dużo światła. Ma także spore wymagania glebowe. Największe rozmiary osiąga na glebach świeżych, głębokich, żyznych i wilgotnych (najlepiej wapiennych); na gorszych rośnie słabo, a czasami nawet przyjmuje krzywą lub krzaczastą postać. W młodości dobrze znosi zacienienie, potem wymaga dużo światła z góry (bez niego może nawet obumierać), w pełni natomiast toleruje zacienienie boczne.

Po obejrzeniu pnia, konarów i gałęzi dębu, czas na koronę. Tak, jak pień, tak i ona, już z daleka przyciąga wzrok. Jest kształtna, regularna i bardzo obficie ulistniona. Wraz z innymi – także majestatycznie wyglądającym dębami, tworzy wyjątkową i unikatową całość. Gdy oglądałem te drzewa w dniu 10 września, panował jeszcze skwar i susza.

Jakże przyjemnie było usiąść, odpocząć i ochłodzić się wśród tych wyjątkowych dębów. W czasie upału, spacer po szosie do Damasławic do najlżejszych nie należy. Za „Dwójką” i innymi drzewami, mamy jeszcze cień, który daje niewielki, ale ciekawy kawałek lasu, a później już do samej wioski, idzie się w pełnym słońcu. Trampki topią się z asfaltem…

PODSUMOWANIE

Przysiółek Czwórka to naprawdę bardzo ciekawy teren z dendrologicznego punktu widzenia. Rośnie tam wiele sędziwych drzew, z których dęby szypułkowe „Rupieć” i „Dwójka” należą do najokazalszych i najpiękniejszych. Tylko dlaczego nie widzą tego mieszkańcy Przysiółka? Czy mają świadomość, że mieszkają wśród Pereł Dendroflory Wzgórz Twardogórskich?

Odpowiem na to pytanie „tak”, jeżeli w przyszłym roku, odwiedzając ten teren, zobaczę odgruzowanego „Rupiecia” i wtedy uroczyście zmienię mu imię (niestety, muszę wciąż odpowiadać NIE). Na następnych zdjęciach w tym artykule, załączyłem jeszcze kilka zdjęć dębu szypułkowego „Dwójka” – bohatera tego artykułu. Klimat, jaki tworzą dęby jest zawsze wyjątkowy.

W następnym artykule, powrócę do Bukowiny Sycowskiej i opiszę aleję jesionową – ostatnie drzewa w pierwszym cyklu Pereł Dendroflory Wzgórz Twardogórskich, która zaczyna się zaledwie kilkaset metrów od stacji kolejowej. To właśnie wspomnianą aleją jesionową, szedłem po raz pierwszy do bukowińskich lasów w 1988 roku… ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.