facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 12 Wrz, 2019
- 2 komentarze
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2019. (14) „Wysmukły” buk zwyczajny między Bukowiną Sycowską a Twardogórą Sycowską.

(14) „WYSMUKŁY” BUK ZWYCZAJNY MIĘDZY BUKOWINĄ SYCOWSKĄ A TWARDOGÓRĄ SYCOWSKĄ.

Lasy pomiędzy Bukowiną Sycowską a Twardogórą Sycowską, przy czym opisywane dzisiaj drzewo, rośnie bliżej Twardogóry. Lasy deptane przeze mnie od małego kajtka. Wydawało mi się, że znam tu każde miejsce i prawie każde drzewo. Nawet w nocy, ciężko by mi było się tu zgubić lub pobłądzić. 

W sierpniu 2017 roku przeszedłem sporą powierzchnię terenu, od Twardogóry przez Chełstówek i Golę Wielką, wchodząc w końcu właśnie w lasy, które rosną pomiędzy wymienionymi miejscowościami, gdzie w pobliżu przebiega linia kolejowa. 

Moją uwagę przykuł wyjątkowo piękny i ciekawie ukształtowany buk. Drzewo jednopniowe z niemal pionowo wznoszącymi się przewodnikami i konarami, malowniczo pokryte mchem. Od razu podjąłem decyzję, że osobnik ten powinien być szerzej pokazany i opisany, właśnie w cyklu pereł dendroflory.

Nie miałem przy sobie taśmy mierniczej, dlatego zrobiłem drzewu wyłącznie zdjęcia, z planem dokonania pomiaru w sezonie zimowym 2017/2018. Buk miał być zaprezentowany w cyklu pereł dendroflory 2018. Jednak plany te, legły gdzieś w lesie.

Podczas sezonu zimowego 2017/2018, cztery wyprawy treehunterskie były przeznaczone m.in. z myślą odszukania tego drzewa, zrobienia mu zdjęć w stanie bezlistnym i dokonania pomiaru obwodu pierśnicowego pnia. O ile inne drzewa odnajdywałem bez problemu, o tyle „wysmukłego” buka za 1000 szyszek nie mogłem odnaleźć.

Może popełniłem błąd nie wpisując sobie danych lokalizacyjnych GPS, ale, jak do tej pory, nigdy w bukowińskich i okolicznych lasach nie było mi to potrzebne, ponieważ doskonale znam miejsca, w których rosną prezentowane przeze mnie drzewa. Tu jednak las „wywinął” mi nieprzeciętny numer.

Minął sezon zimowy 2017/2018. Postanowiłem drzewo odszukać w maju, czerwcu i lipcu 2018 roku. Ponownie kręciłem się jak kot za własnym ogonem, odnalazłem przy okazji inne, ciekawe drzewa, a „wysmukły” buk „wyparował”. Lenart jednak szybko się nie poddaje, zwłaszcza, jeśli chodzi o drzewa. ;))

Drzewo „wyleciało” z listy reprezentacyjnej pereł dendroflory WT 2018 i zostało przeniesione na listę 2019 roku. Dwie, zimowe wyprawy sezonu 2018/2019, ponownie zakończyły się fiaskiem i nieodnalezieniem drzewa. I wtedy podjąłem decyzję, że daję sobie jeszcze trzy szanse na jego odnalezienie.

Pierwszą w kwietniu, drugą w lipcu i trzecią w sierpniu tego roku. W między czasie, porozmawiałem z drwalami, pracującymi w pobliżu domniemanego miejsca wzrostu „wysmukłego” buka, czy może go kojarzą i czy ewentualnie nie został on po prostu wycięty. Nie kojarzyli go kompletnie. Wydaje mi się też, że miejsce, w którym drwale wycinali drzewa, to jednak nie to, gdzie rośnie poszukiwane drzewo.

Ostatnia wyprawa na „wysmukłego” buka miała miejsce w dniu 30 sierpnia tego roku. I po raz kolejny, zakończyła się kompletną klapą. Wlazłem już w takie miejsca, gdzie wchodzą tylko najwięksi desperaci (krzaczory, jeżyny, trawska po pachy i miliard kleszczy), przypuszczając, że teren wokół drzewa może być mocno zarośnięty i dlatego nie mogę go odnaleźć, bo z reguły omijam takie niedogodności włóczęgi.

Ręce odrapane od jeżyn, szybkie zrzucanie kleszczy, aby się nie wszczepiły w skórę, setka pająków za koszulą i wielu innych przedstawicieli fauny. Do tego spłoszona wataha dzików i o mały włos nie wywrócenie się przez schowany w paprociach pniak. A drzewa jak nie było, tak nie ma…

Zacząłem się zastanawiać, czy drzewa nie powinienem nazwać „zaczarowany” buk, „tajemniczy”, „kamfora” i tym podobnie. Przecież dla mnie to wydawało się niemożliwe, aby nie móc odnaleźć drzewa na terenie, który tak dobrze znam, tym bardziej, że nigdy mnie coś takiego nie spotkało. 

Jednak ja jeszcze nie odpuściłem i po sezonie grzybowym, planuję go po raz kolejny odszukać. Ewentualnie jego pień, ponieważ nie wykluczam jednak możliwości jego pozyskania. W końcu to lasy gospodarcze i należy brać pod uwagę taką ewentualność.

Samo drzewa wygląda zjawiskowo. Ma długi, walcowaty pień, dość znacznie pokryty mchem, a jego przewodniki, niemal idealnie wznoszą się pionowo, co zresztą wpłynęło ostatecznie na nadanie mu przydomka „wysmukły”.

Po pokroju drzewa widać, że rosło i rośnie w zwarciu, dlatego „wystrzeliło” wzdłuż, a nie wszerz. W 2017 roku odznaczało się bardzo dobrą kondycją zdrowotną. Korona niezbyt szeroka, ale bogato ulistniona. Nie znam obwodu pierśnicowego pnia, ale myślę, że na dzień, kiedy go odnalazłem, przekraczał wymiar pomnikowy, czyli minimum 300 cm.

PODSUMOWANIE

W lasach pomiędzy Bukowiną Sycowską a Twardogórą Sycowską rośnie jedno z najbardziej tajemniczych dla mnie drzew na tych terenach. Odnalazłem je w 2017 roku i do dzisiaj nie mogę odszukać ponownie, chociaż kilka wycieczek specjalnie poświęciłem, żeby w końcu zobaczyć drzewo po raz drugi. Przy pierwszej i jedynej wizycie, nie zapisałem sobie współrzędnych GPS. Nie wiadomo, czy drzewo jeszcze istnieje, chociaż drwale nie potwierdzają jego wycięcia.

„Wysmukły” buk zwyczajny odznacza się pięknym, niemal pionowym pokrojem, malowniczo przyozdobionym mchami pniem i wielką tajemnicą, związaną z miejscem jego wzrostu. Czy uda mi się go w końcu ponownie odnaleźć? Na to pytanie, będę znać odpowiedź w sezonie zimowym, kiedy zaszyję się ponownie w te lasy, aby go odszukać. Jak na razie, tajemnica wysmukłego buka pozostaje za lasem skryta. ;)) Jeżeli cokolwiek uda mi się ustalić, uzupełnię ten wpis.

Z następnym drzewem w cyklu nie miałem żadnego problemu, co do jego odnalezienia. Będzie to rosnący, także w lasach między Bukowiną a Twardogórą, buk zwyczajny z „serduszkiem”. Drzewo zakochanych i może nie do końca rozsądnych ludzi.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • krzysiek z lasu //12 Wrz 2019

    Paweł – zacytuję słowa jednego z najwybitniejszych współczesnych polskich filozofów – Ferdynanda Kiepskiego:
    ” Są na tym świecie rzeczy, które się nawet fizjologom nie śniły…”
    Pozdrawiam 😉

    • Paweł Lenart //12 Wrz 2019

      😉 😉 ;-))))))))