facebooktwitteryoutube
Aktualności - 10 Sie, 2018
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2018. (9) „Pochyła” sosna zwyczajna z Królewskiej Woli.

(9) „POCHYŁA” SOSNA ZWYCZAJNA Z KRÓLEWSKIEJ WOLI

Cykl Pereł Dendroflory Wzgórz Twardogórskich rozpędził się w najlepsze. Po prezentacji 8. okazów drzew w Bukowinie Sycowskiej i jej lasach, przenoszę się na sąsiadującą Królewską Wolę. To wioska znana w moim cyklu, chociażby z prezentacji unikatowej alei dębowej, „skarpowych” sosen zwyczajnych czy zapomnianego, poniemieckiego cmentarza.

W czasie zimowych wycieczek treehunterskich, zwróciłem szczególną uwagę na jedną sosnę, która rośnie na skraju niewielkiego zagajnika, tuż przy polu i dosyć blisko zabudowań. Miejsce to znajduje się na wzniesieniu, skąd można podziwiać część urzekających krajobrazów Królewskiej Woli.

Drzewo to nie odznacza się w „tłumie” ani obwodem pierśnicowym, ani wiekiem, ani wysokością. Podobnie, jak opisany w 2016 roku międzyborski dąb szypułkowy „Walczący z grawitacją”, niezwykłość tego okazu dendroflory polega na bardzo pochyłym wzroście, pod kątem co najmniej 45. stopni.

Jest to doskonały przykład drzewa, które wyłamuje się z ogólnych (niespisanych zresztą) reguł, że Treehunter zajmuje się wyłącznie wyszukiwaniem drzew najgrubszych, najstarszych czy najwyższych. To oczywiście najważniejsze i decydujące parametry, ale stanowią one tylko podstawę rozpoczęcia przygody tropiciela drzew.

W miarę nabierania doświadczenia, zaczyna się zauważać właśnie takie niepozorne perełki, które stanowią wielką ciekawostkę dendrologiczną na danym terenie. Zanim dokładnie obejrzałem to drzewo, myślałem, że jego pochyłość może być efektem np. działalności wiatru lub luźnego podłoża.

Po sprawdzeniu, wykluczyłem oba przypuszczenia. Drzewo w najlepsze wybrało taki pochyły sposób wzrostu, mocno przytwierdzając się do podłoża. Być może w jego młodości wystąpił jakichś czynnik, który spowodował, że sosna ta rośnie w tak niezwykły sposób na terenie nizinnym.

Ponieważ w lasach Międzyborza rośnie pochyły dąb szypułkowy „Walczący z grawitacją”, sosnę musiałem nazwać inaczej, chociaż i ona mocno „walczy” z grawitacją. ;)) Nazwa „pochyła” dobrze odzwierciedla charakter i niezwykłość tej uroczej sosenki. Można też stwierdzić, że jest to „pochyła” sosna wśród prostych. ;))

Poza prostymi sosnami rosnącymi obok „pochyłej” sosny, można też zauważyć towarzystwo młodych dębów szypułkowych. Generalnie teren, na którym rośnie „pochyła” sosna zwyczajna, zdominowany jest przez młodsze drzewostany, które tworzą zieloną kurtynę pośród pól i łąk.

OBWÓD PIERŚNICOWY

Obwód pierśnicowy „pochyłej” sosny zwyczajnej wynosi zaledwie 146 cm. Pomimo tego, z uwagi na sposób wzrostu, pomiar jej wcale nie należy do najłatwiejszych. Od najwyższego punktu przy podstawie pnia, odmierzyłem w górę 130 cm i prostopadle poprowadziłem do pochyłego pnia.

Przy tak małym na grubość drzewie, pomiar ten nie ma istotnego znaczenia, ale gdyby to był okaz wyjątkowy, właśnie z uwagi na obwód pierśnicowy, pomiar musiałby zostać dokonany jak najrzetelniej aby nie zafałszować rzeczywistego wyniku i tym samym nie „skrzywdzić” innych sosen.

„Pochyła” sosna zwyczajna, poza tym, że rośnie w nietypowy sposób, cieszy się doskonałym stanem zdrowotnym, ma gęstą i obficie pokrytą zielonymi igłami koronę oraz pień bez widocznych ubytków i widocznych owocników grzybów pasożytniczych. Pytanie tylko, na jak długo jej wytrzymałość mechaniczna pozwoli przyrosnąć bez złamania się?

Chciałbym ujrzeć tą sosnę za 30-40 lat i wykonać zdjęcia porównawcze. Czy to się uda? Czas pokaże. Pomimo tak małych rozmiarów, drzewo wyraźnie zwraca na siebie uwagę i ponownie należy się pokłonić przyrodzie za to, że jedną z jej najbardziej niezwykłych umiejętności jest różnorodność do entej potęgi.

FILMY

Z „pochyłą” sosną zwyczajną nagrałem dwa filmiki. Pierwszy – w scenerii zimowej, w pamiętną niedzielę, 18. marca, kiedy zima zaskoczyła nie tylko drogowców i drugi – w dniu 15. maja, kiedy wiosna rozlała się zieleniną po Królewskiej Woli.

Na filmiku w wersji zimowej warto zwrócić uwagę na silny wiatr, który hulał w najlepsze i powodował na polach zawieje. W pewnym momencie tak mocno wiało, że na dłuższą chwilę „wyciszyło” mi muzykę podczas nagrywania. Nic nie poprawiałem i nic nie nagrywałem ponownie.

To nie aptekarska dokładność, a rzeczywiste ukazanie warunków i pogody, które panowały w tym momencie. Bardzo cenię sobie autentyczność i bez obróbki pokazuję ją na filmie. Nie muszę dodawać, że podczas kręcenia filmu zimowego, byłem chyba jedynym wariatem, który w tym dniu chodził po lasach Królewskiej Woli. ;))

LINK (ZIMA): https://drive.google.com/drive/folders/17EkZxcYZnbSRtEM9mXNCgkRkA-V8sq8M

LINK (WIOSNA): https://drive.google.com/drive/folders/119UKIbxiYcu4Yb3UvPgQgn6ZBKuDCRms

PODSUMOWANIE

Niepozorna i młoda, o obwodzie pierśnicowym wynoszącym zaledwie 146 cm „pochyła” sosna zwyczajna jest przykładem drzewa, które intryguje przede wszystkim z uwagi na bardzo oryginalny (pochyły) sposób wzrostu. Gdyby były to nadmorskie wydmy lub rozległe bory sosnowe, w których rośnie sporo sosen w podobny sposób, byłaby zapewne jedną z wielu, niczym nie wyróżniających się sosen.

Jednak na Wzgórzach Twardogórskich, sosen rosnących w podobny sposób jest naprawdę niewiele, co czyni bohaterkę dziesiejszego artykułu drzewem niezwykłym i jednocześnie perłą dendroflory tych terenów.

Następnym drzewem w cyklu będzie dąb szypułkowy „Królewski Bliźniak” rosnący także na Królewskiej Woli. Jest to przepiękny okaz rosnący na wzniesieniu i odznaczający się ciekawym pokrojem oraz licznymi, długimi konarami.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.