facebooktwitteryoutube
Aktualności - 21 Wrz, 2018
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2018. (15) Dąbrowa Goszczańska – część zewnętrzna.

(15) DĄBROWA GOSZCZAŃSKA – CZĘŚĆ ZEWNĘTRZNA

Lasy pomiędzy Bukowiną Sycowską a Twardogórą Sycowską skrywają tajemnice i perły dendrologiczne. Jest to o tyle niezwykłe, że są to typowe lasy gospodarcze i wydawać by się mogło, że będziemy mieć tu do czynienia z jednolitym drzewostanem, który po osiągnięciu wieku rębnego jest wycinany i zastępowany nowymi nasadzeniami. Jednak mamy tu wielką i wspaniałą niespodziankę.

Przez lasy te przebiega droga, które widnieje na mapie jako tzw. „Droga Goszczańska”. W jej pobliżu znajduje się wyjątkowe i absolutnie niezwykłe skupisko dębów szypułkowych, które jest zaprzeczeniem tezy, że w lesie gospodarczym nie ma wyjątkowych i sędziwych drzew.

Pierwszy raz usłyszałem o tym niezwykłym miejscu w zimie 2017 roku od Pana Grzegorza, który prowadzi na tych terenach Zakład Usług Leśnych. Następnie miałem okazję porozmawiać o wspaniałych dębach z leśniczym – Panem Tomaszem Taciakiem, który opowiedział mi o dębowej enklawie.

Leśnicy mówią o niej „szachownica. Tak samo nazywane jest przez leśników z leśnictwa Międzybórz niezwykłe skupisko dębów czerwonych w okolicach Międzyborza Sycowskiego, które opisałem w zeszłorocznym cyklu pereł dendroflory.

Pierwszą, wyróżniającą cechą tych dębów jest ich wiek. Według operatu znajdującego się w leśnictwie, waha się on w przedziale 250-300 lat. Patrząc na ich wygląd, wyraźnie widać na nich upływ czasu i efekty wszelkich wyzwań, z którymi muszą sobie radzić sędziwe drzewa.

Drugą, mocno wartą podkreślenia cechą jest ich unikatowość na tych terenach i traktowanie w specjalny sposób przez leśników. Dęby rosną na powierzchni około 4. hektarów i są wyłączone z użytkowania gospodarczego. Stanowią chlubę leśnictwa i nie wykonuje się na tym terenie żadnych cięć.

Miejscami mam wrażenie, że chodzę po rezerwacie, który stanowi namiastkę pierwotnych lasów, porastających setki lat temu niziny środkowo-europejskie. Miejsce to jest naprawdę wyjątkowe i niezwykłe. Stało się jednym z moich ulubionych punktów wycieczek na Wzgórzach Twardogórskich.

Trochę czasu zajęło mi opracowanie sposobu prezentacji tej okazałej grupy drzew. Nie chciałem powielać nazewnictwa i dlatego zamiast „szachownicy”, postanowiłem to miejsce nazwać „Dąbrową Goszczańską”, z uwagi na bliskość „Drogi Goszczańskiej”. Postanowiłem też nie opisywać całej Dąbrowy w jednym artykule.

Tak niezwykłe miejsce, w którym rosną stare dęby na powierzchni 4. hektarów należy – według mnie – opisać w kilku artykułach. Na swój użytek, podzieliłem „Dąbrowę Goszczańską” na część zewnętrzną i wewnętrzną. Linią, oddzielającą obie części, jest przebiegająca w Dąbrowie niewielka dróżka.

Oprócz tego, w dwóch odrębnych artykułach opiszę najgrubszego dęba w części zewnętrznej i najgrubszego dęba w części wewnętrznej. Czyli łącznie będą 4. artykuły dotyczące „Dąbrowy Goszczańskiej”. Uważam, że to optymalne rozwiązanie aby w miarę dokładnie pokazać perły dendroflory tego terenu, których jest tu grubo ponad 100.

Część zewnętrzna Dąbrowy Goszczańskiej znajduje się – podobnie jak część wewnętrzna – w obniżeniu terenu, w którym jest więcej wilgoci oraz lepsza gleba, niż w okolicznych borach sosnowych rosnących na piachach. Goszczańskie dęby charakteryzują się typowo leśnym pokrojem.

Mają długie, walcowate pnie i niezbyt rozbudowane korony ponieważ rosną w zwarciu. Ich stan zdrowotny jest bardzo zróżnicowany. Rosną tu zarówno dęby w bardzo dobrej kondycji zdrowotnej, jak i takie, które są wypróchniałe, z licznymi ubytkami na pniu, dziuplami, grzybami i sypiącym się murszem drzewnym oraz z połamanymi konarami.

Każdy z tych dębów to część przyrodniczej historii tej niezwykłej społeczności i każdy z nich czymś się wyróżnia. Tak naprawdę, aby obejrzeć wszystkie dęby dokładne i móc spokojnie podziwiać wszelkie niuanse dębowych staruszków, należy poświęcić co najmniej jeden dzień na ich oglądanie a i tak to będzie za mało.

Wymiary dębów są także mocno zróżnicowane. Najwięcej okazów osiągnęło obwody pierśnicowe w przedziale 250-350 cm. Nieliczne okazy zbliżają się do 4. metrów, a tylko jeden dąb przekroczył obwód 4. metrów. Najbardziej okazałe drzewa rosną w części wewnętrznej Dąbrowy Goszczańskiej.

Dużo dębów pokrytych jest mchami, nadającymi im bardziej patriarchalnego wyglądu i tradycyjnie – jak to w tym przypadku bywa – malowniczości. W części zewnętrznej Dąbrowy Goszczańskiej kryje się jeszcze dodatkowa, dendrologiczna tajemnica, którą pokazał mi ostatnio leśniczy.

Nie zamieściłem tej tajemnicy na zdjęciach ponieważ zrobię o niej odrębny artykuł. Otóż od kilkunastu lat w trawie leży powalony świerk, który stanowił wyjątkową atrakcję Dąbrowy Goszczańskiej. Nie był to zwykły świerk, a ponad 30-sto metrowy kolos, którego obwód pierśnicowy znacznie przekraczał 4. metry.

Był to jeden z najokazalszych świerków na Dolnym Śląsku, ale też liczył się on w świerkowej elicie krajowej. Niestety, kilkanaście lat temu powaliła go burza. Nie znalazłem o nim informacji w Internecie. Gdybym o te kilkanaście lat wcześniej został treehunterem, z pewnością uwieczniłbym go na zdjęciach.

Ale nawet teraz, kilkanaście lat po jego upadku, widać ogrom drzewa. Jak powiedział mi leśniczy – życie na upadłym świerku jest niezwykle bogate, nawet bogatsze niż w czasach, kiedy olbrzym jeszcze rósł. Póki co, mam zrobionych kilka zdjęć truchła w otoczeniu letnim. Jesienią i zimą zrobię kolejne fotografie i wtedy go zaprezentuję.

Historia powalonych drzew jest także dla mnie inspirująca, szczególnie świerka, który zaczyna się wycofywać na północ z uwagi na coraz gorętsze i suchsze lata, których mamy „przyjemność” doświadczać. Może się okazać, że już nigdy w tym miejscu nie wyrośnie tak okazały świerk i tym bardziej należy, chociaż szczątkowo, opisać to drzewo.

Dąbrowa Goszczańska kojarzona jest przede wszystkim z okazałymi dębami, ale nie tylko dęby i truchło olbrzymiego świerka stanowią o jej atrakcyjności.

W jednym miejscu, ciekawie prezentują się stare dęby obok sąsiedztwa młodych nasadzeń jodłowych. Tereny wokół Dąbrowy Goszczańskiej są użytkowane gospodarczo, stąd można podziwiać takie niezwykłe widoki starszyzny dębowej z jodłowymi niemowlakami. ;))

Warto też zwrócić uwagę na okazałe sosny i graby, które szczególnie wyróżniają się w części wewnętrznej Dąbrowy Goszczańskiej i z których część pokażę w artykule dotyczącej właśnie części wewnętrznej.

Jeszcze jedną cechą, która wyróżnia Dąbrowę Goszczańską jest jej dosyć dyskretne położenie. Najokazalsze dęby „pochowały” się w środku Dąbrowy, zatem idąc „Drogą Goszczańską”, drzewa zbytnio nie rzucają się w oczy i można nie zauważyć, że przechodzi się obok wyjątkowego skupiska sędziwego drzewostanu.

Warto dodać, że w czasie upałów, Dąbrowa Goszczańska jest wymarzonym miejscem na przeczekanie największej operacji słonecznej. W lipcu tego roku, kiedy trafiłem na szklarniane warunki pod koniec miesiąca, przebywałem w Dąbrowie prawie 4. godziny, siedząc w jej części wewnętrznej pod wspaniałym, zielonym parasolem.

Natomiast w zimie, powykręcane na wszystkie strony świata dębowe staruszki, prezentują się bajkowo. Marzy mi się zima ze śniegiem, abym mógł zobaczyć jeszcze raz widoki, które podziwiałem w styczniu 2017 roku.

FILM

Zewnętrzną część Dąbrowy Goszczańskiej nagrałem na filmiku w lipcu 2018 roku. Nie obejmuje on całego skupiska drzew ponieważ jest to zbyt duży teren aby w kilku minutach pokazać wszystkie drzewa.

Wybrałem szczególne miejsce, które – według mnie – jest najbardziej reprezentatywne dla tej części Dąbrowy Goszczańskiej. To duchowe natchnienie wśród pięknej przyrody, którego na próżno szukać w mieście.

LINK: https://drive.google.com/drive/folders/12MoQL3q7gB0xPCOKzbpkuX-knKYYzaA3

PODSUMOWANIE

Cztery hektary okazałego i sędziwego drzewostanu, wśród którego na pierwszy plan wychodzą wspaniałe, patriarchalne i mocno przyozdobione zębem czasu dęby szypułkowe, których wiek waha się w przedziale 250-300 lat. Enklawa i oaza w środku lasów gospodarczych. Mimo, że nie rezerwat, traktowany specjalnie i z troską przez leśników.

Zewnętrzna część Dąbrowy Goszczańskiej to żywy, zielony duch prastarych lasów, pokrywających setki lat temu większość kraju. Stanowi absolutny punkt wycieczki dla miłośników nie tylko sędziwych drzew, ale – ogólnie mówiąc – dla osób, które szukają niezwykłych przyrodniczo miejsc.

Serdecznie dziękuję Panie Grzegorzu i Panie Tomku za pokazanie mi tak wspaniałego skupiska drzew. Żeby tradycji stało się dość, powtórzę po raz setny – tereny Wzgórz Twardogórskich, nie przestają mnie zaskakiwać swoją różnorodnością i wyjątkowością. ;))

W następnym artykule zaprezentuję i opiszę najgrubszego dęba szypułkowego w części zewnętrznej Dąbrowy Goszczańskiej. Drzewo powoli kończy swój żywot, ale wciąż jest „szefem” wśród dębów części zewnętrznej i obecnie jako jedyny w tej części, przekracza obwód pierśnicowy 400 cm.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.