facebooktwitteryoutube
Aktualności - 17 Sie, 2018
- brak komentarzy
Perły dendroflory Wzgórz Twardogórskich 2018. (10) Dąb szypułkowy „Królewski Bliźniak” z Królewskiej Woli.

(10) DĄB SZYPUŁKOWY „KRÓLEWSKI BLIŹNIAK” Z KRÓLEWSKIEJ WOLI

Drzewo z numerem 10. w tegorocznym cyklu pereł dendroflory Wzgórz Twardogórskich i pierwszy dąb. Jest nim dąb szypułkowy „Królewski Bliźniak” rosnący na Królewskiej Woli. W miesiącach jesiennych (wrzesień/październik) dęby zdominują cykl. Będą to naprawdę unikatowe okazy, starannie wyszukane przeze mnie w sezonie zimowym.

Królewska Wola to sąsiadka Bukowiny Sycowskiej i także niezwykle urodziwa wioska. W części znajdującej się mniej więcej w połowie wioski, główną szosę przecina piaszczysta droga, która zaprowadzi nas bezpośrednio do kultowych lasów Bukowiny Sycowskiej. W zeszłym roku, idąc właśnie tą drogą, zaintrygował mnie dąb, którego korona wyraźnie góruje nad resztą drzew rosnących w pobliżu.

Kiedy zmieniłem kierunek wycieczki i zacząłem iść do drzewa bezpośrednio przez zarośniętą łąkę, przeczuwałem, że jest to okaz zdecydowanie warty większej uwagi i przyjrzenia się. Drzewo to rośnie na skraju lasu, na niewielkim wzniesieniu. Pierwsze, co rzuca się w oczy to jego malownicza i regularna korona oraz bardzo długie konary i gałęzie.

Do drzewa można dojść zarówno od strony łąki, co w okresie letnim jest dosyć uciążliwe przez chaszcze i krzaczory oraz czyhające w trawie kleszcze lub od strony lasu, gdzie idzie się przyjemną i wygodną ścieżką pomiędzy gęstym młodnikiem sosnowym a szpalerem młodych brzózek. Na końcu tej dróżki rośnie dąb szypułkowy „Królewski Bliźniak”. Jest ona częściowo pokazana na filmikach.

Oglądając drzewo z daleka byłem niemal na 100% przekonany, że to okaz jednopniowy, górujący niczym król nad wzniesieniem na którym rośnie. Okazało się jednak, że drzewo bardzo sprytnie maskuje swoją dwupniowość pod gęstym baldachimem konarów, gałęzi i liści.

OBWÓD PIERŚNICOWY

Wedle zasad obowiązujących w dendrometrii, dęba tego nie można traktować jako drzewo jednopniowe ponieważ przewodniki odchodzą od siebie poniżej wysokości 130 cm. Natomiast najwęższy obwód pnia drzewa znajduje się 100 cm od najwyższego punktu od podstawy pnia i wynosi on 395,50 cm i taki też pomiar należy przyjąć za obowiązujący. Obwód ten mierzony natomiast przy samej ziemi wynosi 506 cm.

To obrazuje, jak często można „żonglować” wynikami pomiaru obwodu pierśnicowego, w zależności od tego jak go mierzymy. Nawet oficjalna wielkość obwodu drzewa to oczywiście wymiar pomnikowy, który dla dębów szypułkowych wynosi 300 cm, czyli tyle, co dla buka (w świetle rozporządzenia z grudnia 2017 roku).

Drzewo to wyróżnia się krótkim pniem, charakterystycznym dla okazów rosnących na otwartej przestrzeni. Już na wysokości około 1,5-2 metry nad ziemią od przewodników odchodzą pierwsze konary. Niektóre z nich znacznie wyróżniają się na długość. Są malowniczo, ale i subtelnie poskręcane i powykrzywiane.

Chociaż drzewo rośnie w sąsiedztwie innych drzew (młodych sosen, dębów i brzóz), w młodości na pewno rosło na otwartej przestrzeni, co zdradza jego pokrój. Poza tym wiek denrologicznych koleżanek i kolegów jest znacznie mniejszy (są to kilku-letnie młodniki). Kiedy w listopadzie 2017 roku po raz pierwszy byłem przy drzewie, zebrałem z jego otoczenia dużą reklamówkę puszek po piwie i kilka butelek po wódce.

To niestety odzwierciedla permanentny brak kultury i szacunku do sędziwych drzew… Przy drzewie można jeszcze ujrzeć siatkę, chroniącą młody las przed zwierzyną. Drzewo – poza naturalnie uschniętymi, niektórymi konarami i gałęziami w dolnych partiach, odznacza się bardzo dobrym stanem zdrowotnym.

Na pniu widać nieliczne ślady cięć chirurgicznych. Nazwałem to drzewo „Królewskim Bliźniakiem” z trzech powodów. Po pierwsze to oczywiście nawiązanie do nazwy wioski – Królewska Wola. Po drugie – skoro „królewska” to musi mieć dendrologicznego króla. ;)) „Królewski Bliźniak” rośnie znacznie wyżej niż główne skupisko dębów na tej wsi, które tworzą bardzo piękną aleję dębową, opisaną przeze mnie w pierwszym cyklu pereł dendroflory WZ w 2016 roku.

Takie umiejscowienie predestynuje go do tego szlachetnego tytułu. Po trzecie wreszcie, dąb ten wyraźnie wyróżnia się wśród innych dębów rosnących na Królewskiej Woli. Ma w sobie coś niezwykłego. Zarówno jego pokrój, jak i sylwetka oraz bardzo klimatyczne miejsce w którym rośnie, tworzą pewnego rodzaju królewską komnatę dendrologiczną do której najlepiej dotrzeć od strony lasu. Jest to naprawdę urzekające miejsce.

FILMY

Przy tak zacnym Drzewo-Jegomościu nie mógłbym nie nagrać filmów. Oczywiście w szacie zimowej (bezlistnej) i wiosennej (soczyście zielono-listnej). Filmiki nagrywałem idąc od strony lasu, czyli od dendrologicznej komnaty królewskiej, która prowadzi do „Królewskiego Bliźniaka”.

Muzyka, którą wybrałem jest spokojna i nieco nostalgiczna. Długo kombinowałem co wybrać, aby odzwierciedlić zarówno urok miejsca, jak i nieprzeciętność wspaniałego drzewa. Według mnie jest ok. Z tym, że należy mieć na uwadze, iż mój obiektywizm przy pięknie drzew to pełną gębą subiektywizm. ;))

Jednej rzeczy mi się nie udało. Podczas kręcenia filmu w scenerii zimowej, z pobliskiego młodnika wyskoczył jeleń, którego niestety nie zdążyłem uchwycić na filmie. Stanowiłby dodatkową atrakcję.

LINK (ZIMA): https://drive.google.com/drive/folders/1g2Y0D8B2lnFFufLu_xVSylV3ZcgEy2yq

LINK (WIOSNA): https://drive.google.com/drive/folders/1zpoZ7E69DYjTjGHeQg8qJ29U9rI8eIDZ

PODSUMOWANIE

Jak na dęby szypułkowy – szczupły bo zaledwie 395,50 cm obwodu pierśnicowego. Niezbyt też wysoki. Wiekowo na pewno jeszcze nie stary w porównaniu do najstarszych krajowych, dębowych pradziadów. A jednak królewski. Powyższe „braki” nadrabia finezją. Baśniowymi i długimi konarami, którymi rządzą dwa przewodniki w jednym drzewie. Tańcem liści w koronie. Melodią gałęzi na wietrze.

To jedyny taki okaz na Królewskiej Woli. Nie może być zresztą inaczej bo król może być tylko jeden. Nigdy nie dokonano koronacji. Nigdzie też o tym nie napisano. Ale przyroda tego nie potrzebuje. Sama wie najlepiej, kto na danym terenie rządzi mądrze i sprawiedliwie, jak prawdziwy władca. To on – dąb szypułkowy „Królewski Bliźniak”. ;))

Po Królewskiej Woli czas na Golę Wielką – południową sąsiadkę Bukowiny Sycowskiej. Rośnie tam opisana w zeszłym roku niesamowita pod każdym względem lipa drobnolistna „Baśniowa Staruszka”. Rośnie też dostojny dąb szypułkowy „Golanin”. Na tym jednak nie koniec.  

W tegorocznym cyklu zaprezentuję na Goli Wielkiej 4. absolutnie niezwykłe drzewa. Pierwszym z nich będzie „Witająca” lipa drobnolistna, która rośnie blisko „Baśniowej Staruszki”. Drzewo szeroko „otwiera” swoje przewodniki i konary, jakby w geście przywitania, chciało każdego przytulić. ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.