facebooktwitteryoutube
Aktualności - 23 Kwi, 2018
- brak komentarzy
„Pałacowy” dąb szypułkowy ze Szczodrego – potęga i majestat.

Wczoraj, w dniu 22 kwietnia 2018 r. miałem okazję i przyjemność uczestniczyć w drugim w tym roku spacerze dendrologicznym z wrocławskim dendrologiem, architektem krajobrazu, ogrodnikiem i doktorantem w Instytucie Architektury Krajobrazu, Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu – Robertem Sobolewskim. Tym razem miejscem spaceru był rozległy park położony pod Wrocławiem w miejscowości Szczodre. Mam do niej szczególny sentyment. Dlaczego? O tym napiszę w relacji ze spaceru.

Dzisiaj skupię się na jednym okazie dębu szypułkowego, który rośnie przy wschodniej części zrujnowanego częściowo pałacu, który niegdyś tętnił życiem, klasą, przepychem i pięknem. Drzewo to nazwałem „Pałacowym” dębem szypułkowym z racji jego bardzo bliskiej lokalizacji do tego obiektu.

Drzewo swoją monumentalną koroną „gładzi” pozostałości pałacu i góruje nad nim wiele metrów. Jeszcze z daleka drzewo robi imponujące wrażenie. Aż dziw bierze, że taki wspaniały kolos swobodnie sobie urósł do takich rozmiarów przy burzliwej historii pałacu.

Wczorajsza, bezchmurna i letnia pogoda nadała zarówno pałacowi, jak i dębowi wyjątkowo klimatycznej otoczki. Jedna z wież na tle błękitnego nieba – pomimo rysów swojej dawnej świetności, prezentowała się całkiem, całkiem. Brakowało tylko jakiejś księżniczki na górze i rycerza lub śmiałka, który podjąłby się trudu jej uwolnienia. ;))

Jeśli chodzi o bohatera tego artykułu to pozostaje mi po raz kolejny pochylić czoła nad potęgą i majestatem naszych drzew. Jeszcze nie opadły mi emocje po spotkaniu z dębem „Chrobry” z Piotrowic, a tu przede mną ukazał się fenomenalny i wyjątkowo okazały dąb, będący kwintesencją piękna drzew.

Drzewo to jest w swojej optymalnie uroczej fazie życia. Wysoki na 28 metrów, przy obwodzie pierśnicowym wynoszącym aż 730 cm, dosłownie czaruje swoją rozłożystością, wielkością, grubością i ilością konarów oraz wspaniale ukształtowaną koroną. Jest to jeden z najpiękniejszych dębów szypułkowych na Dolnym Śląsku, ale myślę, że również w kraju.

Stan zdrowotny drzewa wydaje się być bardzo dobry. Na pniu nie widać wypróchnień, infekcji bakteryjnych i grzybów. Korona dębu jest gęsto ulistniona i regularna. Po prostu klasyka majestatu. Nigdzie nie znalazłem informacji o wieku drzewa i nie ryzykuję na jego oszacowanie na podstawie wyglądu. Ale ostrożnie można przyjąć, że kilkaset lat sędziwe drzewo z pewnością sobie liczy.

Przy padających z boku promieniach słonecznych, drzewo rzuca cień swoją ogromną sylwetką na część pałacu, co tworzy tajemniczy i trochę nostalgiczny klimat. Obecnie, kiedy drzewo zaczęło się pokrywać soczysto-zielonymi liśćmi, wrażenie całości w odbiorze optycznym jest jeszcze mocniejsze.

Po zakończonym spacerze, kiedy w pobliżu dębu nie było nikogo, spontanicznie postanowiłem nagrać filmik. Jadąc do Szczodrego, planowałem zrobić wyłącznie zdjęcia. Jednak pod wpływem chwili i emocji, szybko pomyślałem nad sposobem pokazania drzewa, wyborem muzyki i start. Lubię takie spontaniczne akcje. Bez kombinowania i debatowania. Za to szczere i od serca. ;))

Tak wygląda potęga i majestat „Pałacowego” dębu szypułkowego w Szczodrem. Żeby było ciekawiej, w parku rośnie jeszcze kilka okazałych dębów, w tym jeden nie mniej imponujący od dzisiaj prezentowanego. O nich będzie w relacji ze spaceru. ;))

https://drive.google.com/drive/folders/1NAPsbbkVJUOwBOOlqLcM6gxHKwagRnUl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.