facebooktwitteryoutube
Aktualności - 13 maja, 2018
- brak komentarzy
Ochłodzenie i więcej opadów. Prognoza pogody i optycznie w niebo 14.05.2018r. – 20.05.2018r.

Ponownie kończy się kolejny ciekawy tydzień w pogodzie. Może zacznę od ciepłych w tym roku „Zimnych Ogrodników”. Jak napisał wczoraj portal METEOPROGNOZA.PL: „Dzisiaj imieniny Pankracego, pierwszego z zimnych ogrodników. Najczęściej przed połową maja do Polski spływało zimne powietrze z północy, ale nie tym razem. Nie sprawdzą się obawy komentujących, że spodziewane przymrozki zaszkodzą uprawom po ciepłym kwietniu, który przyspieszył wegetację. Po prostu ich nie będzie.

W dzień przeważnie ponad 20 stopni. W większości kraju noce będą jak latem, a najzimniej ma być w poniedziałkowy poranek na południowym wschodzie, gdzie temperatury na obszarach podgórskich mogą spaść do 5 stopni. W tym dniu będą większe szanse na deszcz na wschodzie kraju.

Bardziej szkodliwe dla rolnictwa w tej sytuacji są niedobory opadów. Te występują nierównomiernie. Wczoraj na linii zbieżności deszcz przyjmował w czasie burz charakter nawalny, tak że zalało Trójmiasto, Łódź i wiele innych miast w tej strefie. Tymczasem na wschodzie miejscami nie padało od pierwszej połowy kwietnia”.

Źródło: http://ems.meteoprognoza.pl/2018/05/12/majowi-ogrodnicy-nie-przyniosa-tym-razem-chlodow/

I właśnie ten niedobór opadów staje się coraz bardziej dokuczliwy dla roślin i dla ludzi. Chociaż prognozy pogody już widzą w przyszłym tygodniu większe opady w Polsce, to ja jestem ostrożnym optymistą. Ponownie mogą wystąpić wielkie zróżnicowania w ilości opadów, tzn. będą miejsca, gdzie spadnie za dużo deszczu i miejsce, gdzie nadal będzie dokuczać ich niedobór. Ostatecznie zobaczymy, jak to się ukształtuje.

I jeszcze o burzach, które przetoczyły się w tym tygodniu. Szczególnie obficie lało m.in. w Łodzi. W ciągu 40 minut centrum miasta zamieniło się w jedno wielkie jezioro – miasto wojewódzkie zostało sparaliżowane, głównie z powodu podtopień. Najgorzej – według strażaków, było na Śródmieściu. Zalało m.in. Dworzec Łódź Fabryczną, pomieszczenia Prokuratury, Szkołę Muzyczną i Teatr Wielki. Wraz z deszczem padał również grad, ale nie był tak intensywny, jak 3. maja, kiedy w Zgierzu w ciągu 10 minut zrobiło się biało.

Warto spojrzeć na mapę radarową Polski z dnia 11 maja, kiedy to Polska została dosłownie podzielona na połowę przez front, burzowe chmury i linię zbieżności. Podczas, gdy w najciemniejszych punktach trwało wręcz oberwanie chmury, w innych regionach nie spadła nawet kropla deszczu. Tradycyjnie już wszystkie większe opady omijają moje tereny grzybowe. ;((

Jak na krótko poprawiają sytuacje w lasach opady pochodzenia burzowego, widać doskonale na dziesiejszej mapie zagrożenia pożarowego, gdzie nawet w lasach, nad którymi w piątek przetoczyły się burze z ulewami, już zaledwie dwa dni po ich wystąpieniu, mamy drugi lub trzeci – najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.

– Mapy z dobowymi rozkładami sum opadów ⌈mm⌉: http://pogodynka.pl/hydro/suma/

– Mapa zagrożenia pożarowego: http://bazapozarow.ibles.pl/zagrozenie/

W nadchodzącym tygodniu czeka nas ochłodzenie i więcej opadów. Czas na szczegóły.

Poniedziałek, 14 maja 2018
Nowy tydzień i początek zmian w pogodzie. Nad wschodnią Ukrainą znajdzie się kropla chłodu, czyli obszar niskiego ciśnienia, który jest doskonale widoczny na mapach z górnym rozkładem ciśnienia. Przy mocnej operacji słonecznej i dużej ilości wilgoci w troposferze dojdzie do wzrostu pionowego gradientu temperatury w godzinach południowych i rozwoju konwekcji. Dzięki temu, po słonecznym poranku, po południu w wielu regionach naszego kraju wystąpią przelotne opady deszczu i lokalne burze.

Do końca dnia słonecznie powinno być na Pomorzu. Na Warmii i Mazurach, Pomorzu, Kujawach, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej oraz na Dolnym Śląsku będzie ciepło, przeważnie od 21 do 23 stopni C, tylko wzdłuż wybrzeża 16-18 stopni C. Na Śląsku i w centrum termometry wskażą maksymalnie do 19-20 stopni C. Z kolei na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu będą takie miejsca, gdzie nie będzie więcej niż 16-18 stopni C. Do tego prognozuje się chłodny o umiarkowanym natężeniu wiatr ze wschodu, który podczas burz zwiększy swoją prędkość.

Wtorek, 15 maja 2018
„Zimna Zośka” na Warmii i Mazurach, Podlasiu, północy Mazowsza, Kujawach, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej i na Dolnym Śląsku ma przynieść liczne, popołudniowe burze z obfitym deszczem. Z kolei na południu kraju w ciągu dnia chmur również będzie przybywać i zacznie padać deszcz. Na ogół pogodnie i bez opadów powinno być na wybrzeżu. Na krańcach południowych maksymalnie 14-16 stopni C, tyle samo będzie nad morzem, a nad resztą Polski trochę cieplej, do 20-22 stopni C. Wiatr umiarkowany, w czasie burz okresami porywisty, południowo-wschodni i wschodni.

Środa, 16 maja 2018
Do Polski napłynie kolejna porcja opadów deszczu, tym razem z Podkarpacia. Opady mają przemieszczać się w głąb kraju. Prognozuje się, że część z nich będzie mieć charakter ciągły, a część przelotny, ale bardzo intensywny. Do wieczora osiągną obszar Małopolski, Górnego Śląska, Mazowsza, Lubelszczyzny, częściowo Warmii i Podlasia. Prognozowana wysokość opadów to 20-40 mm deszczu, lokalnie więcej. Na zachodzie z kolei mają wystąpić burze i tam, jak również na Warmii i Mazurach, Kujawach, północy Mazowsza i Podlasiu będzie stosunkowo najcieplej – od 20 do 23 stopni C. Na południowym wschodzie, gdzie będzie najwięcej opadów, maksymalnie 13-15 stopni C. Wiatr z przewagą kierunku wschodniego i południowo-wschodniego.

Czwartek, 17 maja 2018
W nocy ze środy na czwartek fala opadów przesunie się w głąb kraju i obejmie obszary Polski północnej oraz środkowej. W ciągu dnia ma być pochmurno, deszczowo i zimno praktycznie na obszarze całego kraju. Tylko gdzieniegdzie na południu i wschodzie kraju słupki rtęci będą w stanie osiągnąć 18-20 stopni C. Poza tym od 13 do 15 stopni C, ale przy silniejszym wietrze z północnego-zachodu i zachodu, tylko na wschodzie z południa, odczucie zimna będzie spotęgowane.

Piątek, 18 maja 2018
W piątek prognozuje się mniej opadów, ale w dalszym ciągu mogą się zdarzać na północy. Nie będą jednak tak intensywne jak w środę oraz czwartek. Im dalej na południe, tym więcej Słońca i mniej deszczu. Jedynie na Śląsku, w Małopolsce, Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i Podlasiu temperatura będzie w stanie osiągnąć 18-20 stopni C. Poza tym zobaczymy przeważnie od 12 do 15 stopni C. Po nocnych rozpogodzeniach, poranki będą chłodne, miejscami wręcz zimne.

Weekend, 19-20 maja 2018
Niezwykle wręcz wyglądają prognozy na następny weekend ponieważ na sobotni poranek prognozuje się przygruntowe przymrozki. Jeżeli sytuacja ta potwierdzi się w następnych odsłonach modeli, zrobię o tym odrębny wpis. Nadal w wielu regionach kraju mają pojawiać się liczne, przelotne opady deszczu i burze. Podobny typ pogody prognozowany jest na niedzielę, ale ma być cieplej – do 20-22 stopni C na południu kraju. Mnie najbardziej ciekawi fakt, jak ukształtują się opady w nadchodzącym tygodniu i czy wreszcie spadnie więcej deszczu tam, gdzie jest obecnie najbardziej sucho?

OPTYCZNIE W NIEBO 14.05.2018r. – 20.05.2018r.

15.05.2018r. – godz. 13:47 – faza Księżyca – nów;

17.05.2018r. – godz. 20:18 – Koniunkcja Księżyc i Wenus w odległości – 4°49`.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.