facebooktwitteryoutube
Aktualności - 02 Mar, 2018
- 5 komentarzy
Moje TOP 15 okazów dendroflory parku w Oławie. 4) Pochylona wierzba krucha.

Drzewo nr 4. w moim TOP 15 okazów dendroflory parku w Oławie to pochylona wierzba krucha rosnąca przy stawie w części „kolejowej”. Okaz nie wyróżnia się gabarytami. W powiecie oławskim można spotkać znacznie okazalsze drzewa tego gatunku. To, co wyróżnia parkową wierzbę to jej wygląd i sposób wzrostu.

Drzewo postanowiło sobie raz na zawsze rozwiązać problem z niedoborem opadów i pojawiającą się z różnym nasileniem suszą w oławskiej krainie. Wierzba wyrosła tuż nad lustrem wody, zapewniając korzeniom stały dostęp do wodopoju. Jednocześnie jej bardzo pochylona sylwetka sprawia, że część korony, także ma nieskrepowaną możliwość czerpania wody ze stawu.

Wierzba prezentuje się niezwykle malowniczo i intrygująco przez cały rok. Jest to bodajże najbardziej pochylone, żywe drzewo oławskiego parku, na dodatek rosnące w klimatycznym miejscu, jakim jest oławski staw. Obecnie, z uwagi na panujące mrozy i zamarznięcie stawu, mamy możliwość podziwiania jej również z pozycji stawu, co przez większą część roku jest niemożliwe (chyba że się wejdzie do stawu). ;))

Wierzby są drzewami typowymi dla polskiego krajobrazu. Kojarzą się nam najczęściej z mazowieckimi polnymi drogami i miedzami obsadzonymi ogłowionymi, przygarbionymi wierzbami oraz romantyczną muzyką Chopina. Na najbardziej znanym pomniku kompozytora, znajdującym się w warszawskich Łazienkach, przedstawiono pianistę siedzącego pod wierzbą białą, pod jej najbardziej „nostalgiczną”, płaczącą odmianą.

O wierzbie mówi się, że drzewo to miłuje życie. Wiosną najszybciej zazielenia się i kwitnie, pokrywając się baziami. Dla wierzby nie ma złych warunków, rośnie niemal wszędzie, choć niektóre gatunki bardzo lubią towarzystwo wody. Nawet ułamana gałązka wetknięta w ziemię, gdy tylko ma trochę wilgoci, wypuści zielone listki i ukorzeni się.

Drzewo to ma niezwykłe zdolności odradzania. Pewnie też dlatego kwitnące gałązki wierzby iwy (zwanej palmową), jako symbol życia i zmartwychwstania, są podstawowym elementem wielkanocnej palmy, którą świeci się w rozpoczynającą Wielki Tydzień Niedzielę Palmową.

Na półkuli północnej występuje około trzystu gatunków wierzb. Mają postać niewielkich krzewinek lub dorodnych, wysokich drzew. W Polsce spotykamy „jedynie” dwadzieścia osiem gatunków wierzb i prawie nieskończoną ilość ich odmian. Krzyżują się bardzo często, stąd liczne mieszańce są trudne do rozpoznania.

Nawet oławska, pochylona wierzba może być jednym z nich. Spróbuję dokładnie ją oznaczyć przy pomocy dendrologa, jak już będzie w pełnym ulistnieniu ponieważ na podstawie budowy i struktury wierzbowego liścia, można pokusić się o próbę dokładniejszej identyfikacji danego taksonu.

Wierzby są bardzo pospolite na terenach wilgotnych i niezwykle łatwo się rozmnażają, zarówno wegetatywnie, jak i z nasion. Kwitnące wierzby (ich kwiaty popularnie nazywane są u nas kotkami lub baziami) zwiastują w naszym klimacie nadejście wiosny, są bowiem jednymi z pierwszych drzew, które budzą się do życia po zimowym odpoczynku.

Co kilka lat można obciąć gałęzie wyrastające z góry pnia wierzby (czyli z „głowy”) i w ten sposób ogłowić wierzbę, nie wyrządzając jej żadnej krzywdy. To jedno z bardzo nielicznych drzew, które – według niektórych dendrologów – nawet lepiej rośnie po ogłowieniu niż przed.

W żadnym wypadku ta reguła nie dotyczy większości gatunków innych drzew, których barbarzyńskie ogławianie (niestety często stosowane) jest bardzo szkodliwe i najczęściej przyczynia się do przedwczesnej śmierci drzewa.

„Mądrej głowie… – Zakochał się jak diabeł w starej wierzbie”

Według ludowych wierzeń, diabły upodobały sobie stare, spróchniałe, krzywe wierzby rosnące z dala od ludzkich siedzib. Nie wiemy, co urzekło czarty w skrzypiących ze starości drzewach, że nie tylko obrały je sobie za mieszkanie, ale darzą je miłosnym uczuciem. Ale serce nie sługa, w ludzkim świecie również zdarzają się takie niezrozumiałe dla wielu związki. ;))

W powiedzeniu porównuje się takie miłosne zaślepienie osobnika płci męskiej do czarta zakochanego w starej (skrzypiącej) wierzbie.

„Jak Bóg dopuści, to i z kija puści”

Wyjaśnienia drugiego powiedzenia możemy szukać zarówno w Biblii, jak i w ludowych bajkach i humoreskach opowiadanych dla zabawienia towarzystwa. Gdy bowiem w sprawy ludzkie interweniują „siły wyższe”, boskie, to nawet sucha gałąź cudownie zakwitnie. ;))

Oławska wierzba krucha, pochylona nad stawem to na pewno jedno z ciekawszych drzew dendroflory parku. Tradycyjnie zauważyłem, że mało kto zwraca uwagę na osobliwy wygląd i piękno tej wierzby. Szkoda. Wierzby to nietrwałe drzewa, szybko łamiące sobie konary i gałęzie. Pewnie za jakiś czas, urodziwa wierzba z oławskiego parku z trzaskiem pozbędzie się jakiejś gałęzi lub konaru. Dlatego warto się do niej wybrać i podziwiać ją, póki istnieje jeszcze w całej okazałości. ;))

W dniu 21 lutego 2018 roku nagrałem krótki filmik z tą urodziwą wierzbą. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, na filmiku uwiecznił się też jadący do Wrocławia pociąg. ;))

https://drive.google.com/drive/folders/1sDK3qLjdH-KbUi2lJeNIw0WtK8Um9Uqn

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • wojek //04 Mar 2018

    Witaj Paweł:)
    Nie mogę nie zabrać głosu na temat wierzby jaki by tam jej gatunek nie był. Ja ją nazywam drzewem wędkarsko-turystycznym a dlaczego zaraz napiszę. Zatem incipiam:) Zacznę może jednak od innego poruszonego przez Ciebie tematu, czyli od zamieszkujących przydrożne wierzby czartów, kusych, biesów itp. Udało mi się porozmawiać z samym ich szefem Rokitą. Kiedy go pytałem dlaczego siedzą akurat w wierzbach powiedział zastanów się tylko człowieku dlaczego. Wierzba jest miękka. Łatwo ją obrabiać żeby powiększyć co nieco lokum. Rośnie przy drogach i łatwo obserwować ruch a i chłopów wodzić na manowce, w kóńcu rośnie często na terenach podmokłych i łatwo staplać takiego chłopinę w bagnie wraz z wozem a i jego przekleństwa też liczą się jako zasługi. Żeby Ci durnie żyli w zgodzie z Bogiem Jego wzywali na pomoc w potrzebie nic byśmy nie wskórali ale na nasze szczęście ferajna woli chlać wódę w gospodach kląć ile wlezie na bliźnich i co nie tylko. Dobra nasza! Byle tak dalej, pracujecie własnymi rękami na własną zgubę.
    Cdn. nastąpi

  • wojek //04 Mar 2018

    I część druga powiedzmy właśnie wędkarsko-turystyczna. Dlaczego akurat wędkarska i turystyczna? Co do wędkarskiej. Jak wiadomo wierzby lubią teren podmokły i często rosną na wodą.Ileż to razy porwałem właśnie na takiej zestaw składając Bogu ducha winnemu drzewu odpowiednie życzenia:) względnie zażywałem przymusowej kąpieli odplątując zestaw z krzaka. Ale z drugiej strony wierzba jest drzewem nieocenionym. Jej gęste gałęzie nieraz ratowały mnie przed deszczem. Cienkie witki wierzbowe doskonale mogą zastąpić sznurek lub linkę np. przy budowie szałasu, wreszcie jej wyschniete gałęzie służyły mi wielokrotnie za chrust na ognisko przy niedostatku innego drzewa dla przykłądu nad Biebrzą gdzie ze świecą można szukać innego drzewa. Wreszcie próchno wierzby może służyć do przetrzymania żaru i doskonale nadaje się do pszczelarskiego podkurzacza, Paweł na koniec specjalne podziękowanie dla Ciebie za to, że potrafisz dostrzec takie perełki wśród nas i zwrócić nam na nie uwagę.
    Pozdrawiam serdecznie Przyjacielu.
    Darz Grzyb!

    • Paweł Lenart //05 Mar 2018

      Dzięki wielkie Wojtek! 😉
      Ciekawie opisałeś praktyczne wykorzystanie wierzby. Ja uwielbiam wierzby, a stare, rosochate wierzby na polach, przy drogach i na miedzach mają swój niepowtarzalny klimat. I nawet jeżeli mieszkają tam czorty to należy im pogratulować dobrego wyboru chaty. 😉

  • wojek //05 Mar 2018

    Witaj Paweł:)
    A co byś powiedział na umieszczenie całego wywiadu z Rokitą na Twoim blogu? Tutaj tylko wspomniałem
    Pozdrawiam serdecznie

    • Paweł Lenart //07 Mar 2018

      Bardzo chętnie. 😉