facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 07 Mar, 2018
- brak komentarzy
Lód artysta.

Ponarzekali ludzie na lutowo/marcowe zimno. Ocieplenie rozkręca się na całego i chociaż marzec będzie „garncowy”, czyli raz cieplej, raz zimniej, raz bardziej wiosennie, innym razem bardziej zimowo, to takie mrozy, jakich doświadczyliśmy od połowy lutego do początku marca w tym sezonie już nam nie grożą.

Na moich ulubionych miejscach wypadowych na grzyby i na poszukiwanie unikatowych okazów dendroflory, czyli na Wzgórzach Twardogórskich, fala mrozów przeszła na sucho. Śniegu można było ze świeczką szukać. Było bardzo zimno, sucho, momentami nieprzyjemnie wietrznie, ale za to bardzo słonecznie.

I chociaż ocieplenie cieszy i wypatrujemy wiosny, to warto pochylić się na moment nad tym, co Matka Natura stworzyła podczas panowania mroźnego wyżu. Takich widoków nie mamy na co dzień. Zamarznięte zbiorniki wodne, strumyki, rowy, kałuże w połączeniu z wyjątkowo wprawną, artystyczną ręką Natury muszą dać wspaniały efekt i arcydzieła.

Gdzieś zamarzła gałąź pod lodem. W innym miejscu gałąź wystawała nad wodą, gdzie widać już początek nowego życia jakiegoś mszaka. Na moment wszystko jakby się zatrzymało… Ucichło. Biały, zamarznięty strumyk kontrastuje z szarzyzną opadniętych liści minionej jesieni. A jednak. W tym kontraście jest piękno, ulotna chwila. Emocje i głębia…

To samo dzieje się na zamarzniętej wodzie na oczkach leśnych i bajorkach. Jak zaczynam przyglądać się lodowym dziełom to mam wrażenie, że jestem w zupełnie innej części świata. Widać marne resztki limitowanego okrutnie na tych terenach śniegu. Pęknięcia na lodzie dodają tajemniczości i można się zastanawiać. Czy powstały samoistnie, czy też „szło” po nim coś ciężkiego, kiedy ten był w fazie małej grubości i odporności na ciężar?

No i las w oddali. Można zachwycać się lodem i tym, co jest na nim wyrzeźbione. Ba! Nawet trzeba się zachwycać bo nigdy dwa razy tak samo Natura nie wyrzeźbi. Każda zima tworzy swoje arcydzieła lodowe i chociaż są podobne, zawsze czymś się różnią. Piękno i geniusz tkwi w subtelnościach tworzących całość. ;))

Nawet te pęknięcia mają coś w sobie. Dzielą lód na jaśniejszy i ciemniejszy. Niczym granice lodowych państw, w których mieszkają najbardziej odporni mieszkańcy na surowy klimat mroźnej, lodowej krainy. Tylko resztki tego limitowanego śniegu nie uznają tych granic i leżą sobie swobodnie tam, gdzie im się to podoba. ;))

Błękit wczesno-marcowego nieba odbija się na lodzie, tworząc jakiś taki „morski” klimat, choć żagli, fal, bryzy i plaży tu nie uświadczysz. I dobrze. Bo ludzi by tu mi przygnało i nie pozwoliło w spokoju zachłysnąć się urzekającym klimatem tego miejsca. Może ze mnie okropny samolub? Nie, to nie tak. Kto nie lubi czasem pobyć sam w spokoju? To przecież ludzkie i naturalne.

Czy ludzie mieszkający w tych domkach czują i widzą tak jak ja? Mieszkają w tym miejscu i widzą je na co dzień. Można pokusić się o sformułowanie tezy, że punkt zachwytu zależy od częstotliwości przebywania. Jeżeli w danym miejscu przebywamy non stop to – zgodnie z tą teorią – możemy się nim trochę znużyć lub znudzić.

W praktyce wygląda to inaczej. Przynajmniej u mnie. I teorię sformułowałbym tak: „Punkt zachwytu wzrasta wprost proporcjonalnie do przebywania w danym miejscu i w miarę odkrywania wszystkich jego „smaczków” i niuansów”. Takie smaczki i niuanse odkrywałem podczas ostatniej wycieczki w lesie. Zresztą – popatrz sam. ;))

Z której strony nie podejdziesz do zamarzniętego oczka wodnego. Jakkolwiek nie spojrzysz. Z bliska. Z oddali. Na palcach stóp lub przy ziemi. Z drzewa lub zza drzewa. Ze Słońcem lub pod Słońce. Wszędzie, dosłownie wszędzie widać nieskończenie piękne dzieła niewidocznego artysty o pseudonimie LÓD. Korzysta on pełną, artystyczną gębą z oświetlenia słonecznego, które wznosi Jego genialne dzieła na poziom, nieosiągalny dla dwunożnego gatunku ludzkiego, wśród którego są tacy, co się tymi dziełami zachwycają absolutnie! ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.