facebooktwitteryoutube
Aktualności - 11 Sie, 2018
- brak komentarzy
Król Modrzewi „Zbyszko”.

KRÓL MODRZEWI „ZBYSZKO”

Czas urlopu to doskonała okazja aby udać się w dalsze rejony od Dolnego Śląska i obejrzeć unikatowe drzewa, które rosną w każdym województwie. Tym razem wybrałem północ Polski w woj. pomorskim. Miejscowość Rumia położona w powiecie wejherowskim nad Zagórską Strugą. Z miastami Wejherowem i Redą tworzy zespół trzech miast zwany Małym Trójmiastem Kaszubskim.

Źródło: Wikipedia

W Rumi zaczyna się wspaniały Szlak Zagórskiej Strugi. Oznakowany kolorem czarnym, Szlak Zagórskiej Strugi to jeden z dwóch szlaków łączących Trójmiasto z Wejherowem. Jest to trasa o wybitnie leśnym charakterze, urozmaicona licznymi stromymi pagórkami. Najwyższym wzniesieniem na szlaku jest Góra Krzyżowa, licząca 188,3 m n.p.m.

Ja odbyłem wycieczkę od stacji kolejowej w Rumi. W jej pobliżu najlepiej odnaleźć ulicę Leśną, która zaprowadzi nas do początku szlaku, rozpoczynającego się w przepięknych lasach. Relację z tej wycieczki zrobię w odrębnym wpisie. Dzisiaj najważniejszy punkt jej programu, który rośnie głęboko w lesie pomiędzy Rumią a Zbychowem obok leśniczówki.

Jest nim najpotężniejszy w kraju modrzew europejski „Zbyszko”, który robi imponujące i niesamowite wrażenie. To prawdziwy król gatunku. Potężny, wyjątkowy, majestatyczny i po prostu fenomenalny. Jak podają Autorzy albumu „Drzewa Polski. Najgrubsze. Najstarsze. Najsłynniejsze”„Zbyszko” w 2013 roku miał aż 490 cm obwodu pierśnicowego a jego wiek wynosił szacunkowo 200 lat. Wysokość drzewa 26 metrów.

Obecnie „Zbyszko” przytył i ma 500 cm obwodu pierśnicowego. Tak gruby pień dla modrzewia europejskiego to absolutny fenomen na krajową skalę. Modrzew ten wygrał konkurs na najgrubsze drzewo swego gatunku rosnące w Lasach Państwowych. Prawdopodobnie, żaden inny modrzew w kraju nie szczyci się większym obwodem pnia. Na chwilę obecną, nic mi nie wiadomo, aby gdzieś rósł grubszy okaz.

Drzewo odznacza się charakterystycznym, pękatym odziomkiem i szeroką, dobrze rozwiniętą koroną. Malowniczego wyglądu nadaje mu potężny konar wyrastający niemal równolegle do powierzchni gruntu na wysokości 6. m i kandelabrowato zaginający się ku górze. Część mniejszych gałęzi w wyższych partiach drzewa chirurgicznie usunięto. Drzewo cieszy się doskonałym stanem zdrowotnym.

Patrząc na ogromny pień drzewa, można zachwycić się jego ogromem i fenomenem. Pierwszy raz w życiu widziałem na żywo tak potężnego modrzewia. Drzewo posiada status pomnika przyrody. Jednak gdyby ktoś chciał przy nim usiąść i kontemplować to raczej marne ma na to szanse.

Powód jest prosty. Przy pniu znajduje się mrowisko z dużymi mrówkami, które bardzo nie lubią, gdy ktoś kręci się w pobliżu Zbyszka. Sam tego doświadczyłem, kiedy fotografowałem drzewo i kręciłem film. ;)) Treehunter i na takie niespodzianki musi być przygotowany.

Jak podaje Przewodnik Collinsa„modrzewie (10 gatunków) mają igły opadające na zimę, wyrastające promieniście z silnych pędów na wierzchołkach gałęzi oraz w pęczkach na pędach starszych drzew (tak jak u wiecznie zielonych cedrów). Igliwie jasnozielone latem, żółknie jesienią. Najlepszą cechą różnicującą gatunki są szyszki, które można zbierać w zasadzie przez cały rok”.

W Polsce można spotkać lokalne odmiany modrzewia europejskiego w Tatrach i Sudetach oraz na niżu Polski. Modrzew ma twarde drewno, odporne na zgniliznę. Najlepsze odmiany uprawowe pochodzą właśnie z Sudetów i Tatr. Modrzew nie lubi suchych siedlisk. Jego drewno nadaje się na cele budowlane i konstrukcyjne wewnętrzne i zewnętrzne, zwłaszcza w budownictwie wodnym, ziemnym, mostów, kopalnictwie, młynów, także w bednarstwie (gdyż modrzew jest drewnem kwasoodpornym) oraz na progi, okna, schody, drzwi itp.

Modrzew stosowano do wyrobu bębnów i kadzi używanych w procesach garbowania skór. Drewno modrzewia nadaje się na okleiny skrawane płasko, meble, okładziny, podłogi, boazerie, a także na maszty sprzętu pływającego. Drewno użytkowane przy sprawnie działającej wentylacji i w miarę stałej wilgotności wykazuje odporność szacowaną na 1800 lat.

Z kolei żywica modrzewiowa jest bardzo cenionym produktem, zwłaszcza przez malarzy artystów. Wytwarza się z niej bowiem terpentynę wenecką, dodawaną do różnych farb. Dzięki niej pociągnięcia pędzla są swobodniejsze i bardziej płynne, a przejścia barw delikatniejsze.

Przyjmuje się, iż farbami wzbogacanymi odpowiednio preparowaną terpentyną wenecką, tworzyli swoje epokowe dzieła, m.in. tacy mistrzowie pędzla, jak Rubens czy Rembrandt. Modrzew europejski może osiągać nawet 50 metrów wysokości. „Zbyszko” dorósł zaledwie do połowy tej wysokości, ale za to na grubość „poszedł” na całego. ;))

Słowem podsumowania. Modrzewiowy Król, Monarcha, Mistrz. Fenomen przyrody. Cud natury. Nie ma takich słów aby opisać zachwyt nad tym wspaniałym drzewem. Wielką radość poczułem w głębi, że mogłem zobaczyć i podziwiać tak wspaniałe drzewo. Ale też smutek i zaniepokojenie, że takich okazów mamy w kraju jak na lekarstwo…

Tak wygląda w całej okazałości na filmiku Król Modrzewi Europejskich „Zbyszko” w naszym kraju:

https://drive.google.com/drive/folders/1X9ThUUTQjMHU5f-lwDXVJ5o3Lpo4NV7I

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.