facebooktwitteryoutube
Aktualności - 29 Mar, 2016
- brak komentarzy
Jest decyzja ministra w sprawie Puszczy Białowieskiej.
CIMG1237
Minister Środowiska prof. Jan Szyszko podjął decyzję w sprawie aneksu do Planu Urządzenia Lasów (PUL) Nadleśnictwa Białowieża na lata 2012-2021, skutkującego zwiększeniem wycinki w lasach Puszczy Białowieskiej. Minister zdecydował o przeprowadzeniu eksperymentu: teren puszczy zostanie podzielony na dwie części – jedna będzie pozostawiona sama sobie, druga będzie chroniona przed inwazją kornika metodami gospodarki leśnej, co oznacza wycinkę. – Zobaczymy, kto ma rację – powiedział minister po konferencji „Puszcza Białowieska – mity, fakty i przyszłość”. Minister zapowiedział, że co pięć lat będzie prowadzona analiza bioróżnorodności w obu częściach puszczy.

„Zostawiamy jedną trzecią nadleśnictw w stanie bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka, a pozostała będzie zmierzała w tym kierunku, żeby jak najszybciej zahamować proces destrukcji siedlisk priorytetowych i równocześnie chronić gatunki charakterystyczne dla tych siedlisk” – powiedział podczas konferencji prasowej Jan Szyszko.

CIMG1251
Decyzja ministra ogromnie podzieliła środowiska naukowe, organizacje pozarządowe, leśników i polityków. Organizacje pozarządowe (ClientEarth, Dzika Polska, Greenpeace, Greenmind, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, WWF) twierdzą m.in., że „decyzja ministra Szyszko jest niezgodna z opinią kluczowych ciał naukowych w Polsce, m.in. Państwowej Rady Ochrony Przyrody, Rady Naukowej Białowieskiego Parku Narodowego, Komitetu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, które jednoznacznie stwierdziły, że nie powinno się zwiększać wycinki drzew na tym cennym obszarze. Taka decyzja odzwierciedla spojrzenie na Puszczę z perspektywy produkcji drewna, przy zupełnym zignorowaniu naukowych podstaw ochrony ekosystemów leśnych jako całości. Zasłanianie się potrzebą ochrony Puszczy przed postępującą gradacją kornika jest ogromnym nadużyciem i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Występowanie kornika w Puszczy, oraz jego gradacja co kilka-kilkanaście lat, jest procesem naturalnym, wygasającym w sposób spontaniczny. Tezy o zagrożeniu trwałości siedlisk chronionych dyrektywą siedliskową UE nie znajdują oparcia w faktach”.   
CIMG1350
Ekolodzy są przekonani, że za decyzją o wycince drzew stoją jedynie argumenty finansowe. „To nie kornik, a pycha i pazerność człowieka są realnym zagrożeniem dla Puszczy Białowieskiej, naszego skarbu narodowego i najbogatszego ekosystemu lądowego Europy. Planowany wyrąb obejmuje drzewa, dla których kornik nie jest zagrożeniem, a zaplanowane zabiegi leśne to nic innego jak przeliczanie dziedzictwa ludzkości na złotówki i metry sześcienne drewna do pozyskania” – pisał Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.
Leśnicy z Lasów Państwowych twierdzą, że konieczna jest wycinka, ekolodzy i naukowcy mówią, że Puszcza sama poradzi sobie z kornikiem, bez ingerencji człowieka, a decyzja o wycince wynika jedynie z chęci zysku. Dariusz Skirko, nadleśniczy w Nadleśnictwie Białowieża mówił w rozmowie z National Geografic, że plaga kornika drukarza ma tym razem niespotykany dotąd wymiar i nie ma innego wyjścia jak wycinka. Zdaniem nadleśniczego chodzi głównie o świerki, jednak plany wycinki powinny objąć również inne gatunki drzew, tak na wszelki wypadek, żeby je chronić. Sirko twierdzi, że jeśli ludzie nie podejmą interwencji, z powodu kornika 1/3 puszczy wymrze.

CIMG4072

Anna Malinowska, rzeczniczka Lasów Państwowych na antenie Polskiego Radia stwierdziła, że takiego nagłego rozrostu populacji korników nie odnotowano od wielu dekad.Jego ofiarą padło już pół miliona drzew na terenie trzech nadleśnictw. W tym momencie martwych jest już 4 tysiące z 52 tysięcy drzewostanów, którymi opiekują się leśnicy – wyliczała rzeczniczka w styczniu tego roku, podkreślając, że ofiarą kornika padają nie tylko stare i osłabione drzewa, ale również te młode i silne.

W styczniu o nieingerowanie w drzewostan Puszczy Białowieskiej zaapelowali naukowcy w czternastu polskich uczelni i organizacji pozarządowych. We wspólnym piśmie przesłanym mediom pisali: „Usuwanie drzew zaatakowanych przez kornika (lub zamarłych z innych przyczyn) nie stanowi skutecznej metody zatrzymania gradacji kornika i zamierania świerków, lecz może przynieść skutek przeciwny: przez ograniczenie naturalnych procesów wydłużyć gradację i przyspieszyć zanikanie świerczyn, gdyż w warunkach Puszczy Białowieskiej nie jest możliwe skuteczne wycięcie wystarczającego procentu zaatakowanych drzew”.

CIMG4210

Naukowcy mają jednak wątpliwości, czy w ogóle uzasadnione jest mówienie o pladze, z tą mamy bowiem do czynienia, jeśli zaraza atakuje nagle. Większość środowiska naukowego podkreśla, że las sam poradzi sobie z atakiem kornika i zdoła się odbudować. Eksperci podkreślali, że wycinka zamierających z powodu kornika drukarza świerków to utrata szansy „na skuteczniejszą, szybszą, naturalną i różnorodną biologicznie regenerację lasu siłami natury”.

Argumentowali w piśmie, że martwe drewno jest środowiskiem życia wielu gatunków porostów, mszaków i chrząszczy, a także jest pokarmem dla gryzoni, a pośrednio również dla innych zwierząt, w tym drapieżnych ssaków np. łasic, dlatego nie należy się go pozbywać.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ekolodzy cały czas podkreślają, że Puszcza Białowieska jest najcenniejszym lasem nizinnym w Europie i jednym z najcenniejszych na świecie. Jej największą wartością jest wielowiekowa ciągłość niewymuszonych przez człowieka procesów ekologicznych oraz niezwykłe bogactwo gatunków roślin, zwierząt i grzybów. Dlatego cały obszar Puszczy powinien zostać objęty specjalnym statusem i nie powinna być tam prowadzona gospodarka leśna w myśl Ustawy o lasach, która dotyczy drzewostanów o charakterze gospodarczym. Respektowanie zasad ochrony obszaru Natura 2000, jak i Obiektu Światowego Dziedzictwa UNESCO wyklucza pozyskiwania drewna, motywowanego względami walki ze szkodnikami czy inną mitologią nie znajdującą zastosowania w ochronie naturalnych ekosystemów.

Sprawa aneksu do PUL dla Puszczy Białowieskiej jest jednym z najtrudniejszych zadań w sprawie gospodarki leśnej w ostatnich czasach. Od wielu lat Puszcza stanowi przedmiot sporów, żywiołowych dyskusji, nieporozumień i analiz. Czy las poradzi sobie bez ingerencji człowieka? Na pewno. Do tej pory cały czas dawał radę i dlaczego miałoby się to nagle zmienić. Czy częściowa ingerencja pomoże lasom i przyspieszy ich odrodzenie? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Z jeden strony wycinka zaatakowanych drzew i ich usunięcie, a następnie szybkie zasadzenie nowych lasów, przyśpieszy proces odbudowy lasu. Z drugiej strony, ta część Puszczy na zawsze straci swój pierwotny charakter, który zawdzięcza przede wszystkim przez fakt nieingerencji człowieka. Co dla Puszczy jest lepsze? Pozostawienie jej samej sobie, czy ludzka ingerencja? Oto jest pytanie, na które mamy dziesiątki argumentów za i przeciw…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz