facebooktwitteryoutube
Aktualności - 14 Kwi, 2016
- 3 komentarze
Grzybiarz to niecierpliwy człek.

CIMG8342

W kalendarzu dopiero połowa kwietnia, a niektórzy grzybiarze już się niecierpliwią i zaczynają obchody tu i ówdzie. Dzisiaj zadzwonił do mnie znajomy grzybiarz Darek (pozdrawiam!), który, korzystając z wolnej chwili, wybrał się z kolegą na oględziny lasu i zadrzewień w okolicy wrocławskiego Rędzina. Oczywiście w trakcie wykonywania procesu lustracji ściółki i gleby, zadzwonił do mnie z najświeższymi informacjami.

DSC_0875

Grzybów wiosennych typu smardze lub smardzówki czeskie nie znalazł, ale widział wiele innych niejadalnych lub trudnych do zidentyfikowania gatunków grzybów. We Wrocławiu mamy sporo wilgoci, temperatury też są całkiem przyzwoite, więc świat grzybów zaczyna reagować na takie warunki. Na pierwsze koźlarze, prawdziwki lub kurki jeszcze musimy jednak trochę poczekać, chociaż w 2014 roku, pierwsze maślaki, znalazłem już 1 maja.

CIMG8362

To był jednak ewenement, z którym nie mamy do czynienia w każdym roku. Należy pamiętać, że maj  jest już miesiącem, w którym – przy sprzyjających warunkach – a te, pojawiają się raz na kilka lat – grzybów można nazbierać. Jak będzie w tym roku? Czas pokaże. Na początku maja w kategorii GRZYBY, pojawi się sporo informacji na temat występowania jadalnych grzybów kapeluszowych w piątym miesiącu roku na przestrzeni wielu lat, na podstawie własnych obserwacji lasów Wzgórz Twardogórskich.

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

  • Mariusz //14 Kwi 2016

    Witam. Przyznam szczerze że też już mi się zdarzyło chodzić po lesie i szukać grzybów, ale efekt był taki sam jak kolegi.

    • Paweł Lenart //16 Kwi 2016

      Witaj w klubie! 😉

  • PawelLenart //20 Kwi 2016

    Próba komentarza. 😉