facebooktwitteryoutube
Aktualności - 29 maja, 2018
- brak komentarzy
Fotogeniczne burze nad Wrocławiem.

Kiedy pisałem prognozę pogody w niedzielny wieczór na obecny tydzień, modele prognozowały wystąpienie silnych burz, przede wszystkim na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej w środowe popołudnie i wieczór. Im bliżej środy, tym więcej korekt tej prognozy i odwoływania burzowych zjawisk. Za to prognozy na wtorek, wskazujące na niewielką możliwość wystąpienia burz, sprawdziły się.

Po południu zaczęły rozwijać się komórki burzowe, szczególnie na Śląsku i w zachodniej Małopolsce. Burzom towarzyszyły wyładowania atmosferyczne, ulewny deszcz oraz grad. Burze miały umiarkowany przebieg, dużym zagrożeniem z ich strony był obfite opady. Na ten moment jest już spokojnie w całym kraju, tylko „coś” tam dogorywa na południe od Opola i na północ od Katowic.

Przed godziną 15:00 największą koncentrację burz mieliśmy w południowej i zachodniej części woj. śląskiego oraz na Podhalu. Burze przechodziły w rejonie Żywca, Szczyrku, Cieszyna, Nowego Targu oraz Kuźni Raciborskich. Nie wszędzie jednak spadł deszcz. Komórki burzowe rozwinęły się również nad Dolnym Śląskiem, Opolszczyzną oraz w rejonie Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego.

We Wrocławiu efektowne „kalafiory” najbardziej można było podziwiać po godzinie 16:00. Właśnie wtedy chwyciłem za aparat i zrobiłem kilka ujęć podręcznikowej wręcz burzy z pięknie rozrośniętym kowadłem. Burza ta wygenerowała ulewę m.in. w Oławie, gdzie dodatkowo w niektórych dzielnicach spadł grad. Na szczęście obyło się bez większych strat. Porywy wiatru nie przekraczały 80 km/h.

Przez kilkanaście minut wydawało się, że burza rozrośnie się do monstrualnych rozmiarów. „Kalafior” mocno się wypiętrzał. Jednak po godz. 16:30 moc „puchnięcia” burzy wyraźnie obniżyła się, ale pojawiły się grzmoty i błyskawice. W samym Wrocławiu burza przeszła dopiero przed godziną 18-stą, dając punktowo ulewne opady deszczu, jednak nie we wszystkich dzielnicach.

Najbliższe dni upłyną pod znakiem letniej pogody, tylko miejscami przejdą burze, a te „groźne”, o których pisałem w niedzielę zostały odwołane. Jest jeszcze jedna istotna informacja – z uwagi na wysokie temperatury, maj już ociera się o rekord anomalii dodatniej i prawdopodobnie go przebije. O tym będzie więcej napisane w tygodniowej prognozie pogody.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.