facebooktwitteryoutube
Aktualności - 04 Cze, 2017
- brak komentarzy
Duża różnorodność w pogodzie. Słońce, ulewy, burze, ochłodzenie i duże ocieplenie. Prognoza pogody i optycznie w niebo 05.06.2017r. – 11.06.2017r.

W mijającym tygodniu przeszliśmy przez sporą różnorodność pogodową. Od upałów, po gwałtowne burze, połączone z silnym wiatrem, ulewami i gradem, w końcu ochłodzenie, aż do wystąpienia w północno-wschodniej części kraju – wyjątkowo późnych przymrozków. Dzisiaj też pogoda w kraju jest mocna zróżnicowana. Od rana na północy występują ciągłe opady deszczu, wieje silniejszy wiatr i jest chłodno. Im dalej na południe, tym więcej pogodnego nieba i wyższe temperatury. Pod wieczór i w tych miejscach może padać i wystąpią lokalne burze.

W nadchodzącym tygodniu dłuższej stabilizacji pogody w prognozach nie widać. Czekają nas skoki temperatury, opady, burze, ochłodzenie, ocieplenie. Czyli mieszanki „pogodowo-owocowo-warzywnej” ciąg dalszy. Nie zmienia to faktu, że cały czas mamy spore zróżnicowanie sum opadów. Gdzie przechodzą burze, tam jest miejscami bardzo mokro. Za to kilka kilometrów od burz jest sucho. Taka sytuacja będzie występować nadal, chociaż istnieje szansa, że w środku tygodnia popada na większym obszarze kraju. Na pewno dobra informacja jest taka, że nie widać już przymrozków.

Poniedziałek, 5 czerwca 2017
W poniedziałek, po niedzielnych zawirowaniach w pogodzie, burzach i deszczach (które nie dotrą wszędzie), czeka nas duża poprawa pogody. Nigdzie nie powinno padać, a temperatura wyniesie od 16 stopni C na wybrzeżu, 18-20 stopni C na Warmii i Podlasiu, do 21-23 stopni C na pozostałym obszarze, jedynie na Opolszczyźnie 24 stopnie C. Wiatr słaby i umiarkowany, zachodni i północno-zachodni, na wieczór zrobi się niemal bezwietrznie.

Wtorek, 6 czerwca 2017
We wtorek aura ponownie stanie się niestabilna i dynamiczna. Zwłaszcza w regionach południowych, środkowych i częściowo zachodnich, gdzie energia chwiejności termodynamicznej podskoczy do 1500 J/kg, już od godzin przedpołudniowych będą pojawiać się burze z obfitymi opadami deszczu, nawet do 30-40 mm, gradem i silnym porywistym wiatrem do 80 km/h. Tylko na północnym wschodzie do końca dnia nie powinno być burz i przeważać ma dość dobra pogoda. Temperatura najniższa na północy, 21-23 stopnie C. W innych regionach 25-27 stopni C, a lokalnie w Małopolsce, Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i Mazowszu 28-29 stopni C. Wiatr umiarkowany, w czasie burz silny i porywisty, południowo-wschodni.

Środa, 7 czerwca 2017
W nocy z wtorku na środę przez Polskę przejdzie strefa frontowa z bardzo ulewnymi opadami i burzami – lokalnie może spaść nawet do 40 mm wody, zwłaszcza w regionach północnych. W ciągu dnia aura zacznie się poprawiać, jednak w zachodniej połowie kraju wskutek spływu powietrza polarnomorskiego nastąpi wzrost pionowego gradientu temperatury i pojawią się lokalnie pojedyncze, przelotne opady deszczu oraz burze. Do godzin południowych padać może również gdzieniegdzie na północy i krańcach wschodnich. Będzie zdecydowanie chłodniej – średnio od 17-18 stopni C nad morzem, 19-20 stopni C w głębi kraju do 21-23 stopni C na wschodzie, w Małopolsce oraz w centrum. Wiatr umiarkowany i dość silny, podczas burz porywisty, południowo-zachodni i zachodni.

Czwartek, 8 czerwca 2017
W czwartek zaczniemy dostawać się pod wpływ wyżu znad południowej Europy, który na ogół przyniesie spokojną pogodę, z umiarkowaną, niezbyt wysoką temperaturą. Tylko na północy, gdzie oddziaływać będzie jeszcze front ciepły, może lokalnie – przelotnie i słabo popadać. Słupki rtęci wskażą od 15-17 stopni C miejscami na Pomorzu Gdańskim do 20-23 C stopni na pozostałym obszarze. Wiatr południowo-zachodni i zachodni, umiarkowany.

Piątek, 9 czerwca 2017
Przed weekendem czeka nas gwałtowne ocieplenie. Niż znad Wysp Brytyjskich sprowadzi z południa gorące masy powietrza. Temperatura maksymalna wyniesie na przeważającym obszarze naszego kraju 25-28 stopni C, a na zachodzie lokalnie 30 stopni C. Gorąca aura nie potrwa długo ponieważ wieczorem od zachodu, zacznie się zbliżać chłodny front atmosferyczny, który przyniesie załamanie pogody w postaci burz z ulewnym deszczem i miejscami z gradem oraz porywistym wiatrem.

Weekend, 10-11 czerwca 2017
Przyszły weekend na ten moment zapowiada się bardzo przyjemnie w zachodniej części kraju. W sobotę, po przejściu frontu – nigdzie nie powinno padać, a temperatury wyniosą do 30 stopni na Dolnym Śląsku. Na wschodzie kraju będzie chłodniej o kilka stopni i wystąpią przelotne deszcze i burze, które miejscami mogą być silniejsze. Niedziela powinna być już spokojna w całym kraju, z temperaturami od 21-23 stopni C na wschodzie i północy Polski, 24-28 stopni C na południu i 29-31 stopni C na południowym-zachodzie. Wiatr słaby i umiarkowany, zmienny.

OPTYCZNIE W NIEBO 05.06.2017r. – 11.06.2017r.

09.06.2017r. – godz. 13:08 – faza Księżyca – pełnia,

10.06.2017r. – godz. 01:18 – Koniunkcja Księżyc i Saturn w odległości – 3°04`.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz