facebooktwitteryoutube
Aktualności - 25 Kwi, 2016
- brak komentarzy
DRUGIE FORUM PRZYJACIÓŁ DRZEW. Dzień pierwszy, 22 kwietnia 2016 roku – CZĘŚĆ SPECJALNA.

911463507608176.3

Trzy zdania o profesorze. Profesor Francis Halle jest żarliwym obrońcą lasów pierwotnych, czyli lasów, które nie zostały jeszcze naruszone przez człowieka, a których jest obecnie tylko 5-10%. W nich znajduje się trzy czwarte rezerw różnorodności biologicznej naszej planety. Jest autorem wielu książek, niezwykłych badań i wielkim autorytetem w szeroko rozumianych dziedzinach dendrologii i nie tylko.

Dolnośląskie Centrum Filmowe (DFC) we Wrocławiu przy ul. Piłsudskiego 64a to nowy, czterosalowy obiekt, który powstał na miejscu dawnego, gruntownie przebudowanego, wrocławskiego kina „Warszawa”. 1 września 2011 roku odbyło się jego uroczyste otwarcie, a 2 września ruszyły w nim regularne seanse. DCF jest inwestycją Odry-Film, Instytucji Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego, która zajmuje się szerokim przekrojem działalności filmowej na terenie Dolnego Śląska i Lubuskiego: od prowadzenia kin, przez współorganizację wielu festiwali, przeglądów i pokazów specjalnych, prowadzenie programu edukacyjnego, po wspieranie produkcji filmowych poprzez dofinansowania w Dolnośląskim Konkursie Filmowym i działalność Wroclaw Film Commission.

LA FORET DES PLUIES LUC JACQUET Parque Nacional del Manu. Perou 06 2012 ©Tristan Jeanne-Valès

Po zajęciu przez uczestników Forum Przyjaciół Drzew wygodnych miejsc i wybiciu godziny 20:00-ej, zgasło światło w kinowej sali i nastała przejmująca cisza… Po dłuższej chwili na ekranie zobaczyłem runo tropikalnego lasu, a z głośników wydobyły się w języku francuskim, słowa profesora: „Nazywam się Francis Halle. Całe swoje życie poświęciłem lasom, patrząc, jak drzewa się rodzą, jak rosną i umierają. Nim będzie za późno, pragnę przedstawić wam tą życiową podróż: historię drzew wielkich lasów tropikalnych”.

IMAGfhalle

W pierwszych minutach filmu widzimy największe drzewo Afryki MOABI, które dorasta do monstrualnych rozmiarów i osiąga wiek 1000 lat. Oglądamy to drzewo od samego dołu, stopniowo, metr po metrze w górę. Ma się wrażenie, że „wdrapanie” się kamery na jego szczyt zajmie godzinę. To prawdziwy olbrzym i jedno z najcenniejszych bogactw naszej planety. Gdy już zaczyna się jego imponująca korona i poszczególne konary, które są tak wielkie, że każdy z nich ma wymiary okazałego, dorodnego drzewa, widzimy tam siedzącego profesora, który – będąc prawie sto metrów nad ziemią – ze stoickim spokojem rysuje piękny szkic korony tego kolosa. Podczas filmu, profesor mówi, że wierzchołki drzew tropikalnych to miejsce, w którym las sięga nieba. Faktycznie tak jest.

był-sobie-las-121

„Każde nasiono niesie w sobie obietnicę olbrzyma, lecz miną stulecia nim sięgnie nieba. Uważamy, że drzewa są nieruchome, podczas gdy są tak wytrwałymi podróżnikami, że potrafią przemierzyć nawet oceany. Uważamy, że milczą, podczas gdy tacy z nich uwodziciele, że potrafią oczarować nawet chmury. Lecz o dostęp do światła potrafią walczyć zaciekle, powalając na ziemię nawet największe osobniki”.

115182459

Ten film wręcz hipnotyzuje, przenosi nas w samo serce lasów tropikalnych, które tętni życiem w rytm szumu korony tysiącletnich drzew i milionów form życia, widocznych w każdym zakątku lasu. Przecież wiele tych olbrzymich cudów natury, pamięta jeszcze czasy Średniowiecza! Francuski język pasuje do całości wyjątkowo spójnie i jeszcze bardziej podnosi rangę tego arcydzieła. Język angielski – tak powszechnie używany – tutaj nie pasuje. Czy to jakiś niewytłumaczalny zbieg okoliczności? Czy może jednak drzewa, które potrafią ostrzegać siebie o niebezpieczeństwie lub zmuszać niebo do deszczu, wysłały sygnał w świat, aby ściągnąć do siebie człowieka, który je pokocha i uzmysłowi nam, czym są lasy tropikalne i jak wielką krzywdę ludzkość im wyrządza, pogrążając jednocześnie samą siebie? To już moje filozoficzno-duchowe rozważania, ale ten film można odebrać jako wielkie wołanie lasów o opamiętanie homo sapiens, który w barbarzyński sposób niszczy największą świętość .

las3

Jednym z kompletnie magicznych kadrów z filmu jest moment przed wschodem słońca, widziany z perspektywy jednej z tropikalnych rzek. Profesor opowiada, że jest to jeden z najbardziej kochanych i lubianych przez niego momentów w lesie ponieważ głosy zwierząt, prowadzących nocny tryb życia, mieszają się z odgłosami zwierząt dziennych, które budzą się ze snu. Nieco później, widzimy to samo miejsce w momencie przechodzenie wielkiej ulewy. Efekt jest fenomenalny. W filmie dowiadujemy się, jak niezwykłym organizmem jest las. Drzewa potrafią przekazywać informację innym osobnikom o zagrożeniu, zarówno na powierzchni, jak i w części podziemnej, w której dominują ich potężne korzenie. Potrafią wywoływać deszcz, wysyłając informację do chmur i pobudzając je do opadów.

CI_tim_laman115182461

Film trwał ponad 70 minut. Całości, oprócz niesamowitych ujęć i widoków, dopełnia wspaniała muzyka. Oglądałem w życiu już wiele filmów o lasach tropikalnych. Jednak nigdy nie czułem tak wielkiej bliskości tego fenomenu. W filmie tym dosłownie zagłębiamy się we wnętrza drzew, ich liści, korzeni, oglądając leśny świat od tej wewnętrznej, najbardziej niesamowitej strony. Koniec filmu wypełnia piękna piosenka, podczas której na ekranie widać już tylko literki. Pierwszy raz spotkałem się w kinie z taką sytuacją, że nikt z obecnych nie wstał, nie krzątał się i nie rozmawiał w momencie, kiedy film już się skończył. Ta pozytywna hipnoza, dopadła chyba wszystkich. Dopiero zapalone światło, obudziło ludzi z tego transu.

il-etait-une-foret-once-upon-a-forest-13-11-2013-7-g

Było już późno, około godz. 21:30. Po bardzo intensywnym dniu, profesor spokojnie siadł i zaczął odpowiadać na pytania. Ludzie pytali o sposoby kręcenia poszczególnych scen i wiele niuansów, związanych z tak niezwykłą produkcją. W sprawie przyszłości lasów tropikalnych, profesor odpowiedział, że jest pesymistą. „Zagrożeniem i wrogiem dla lasów tropikalnych nie są miejscowi mieszkańcy, którzy wycinają lasy z potrzeby zarobku i utrzymania rodziny. Największym zagrożeniem i wrogami są nowojorskie grube ryby i nadużycia potężnych grup przemysłowych, którzy nigdy nie byli w takim lesie i nie wiedzą, czym on jest, a dokonują rzeczy strasznych”. Myślę, że najlepiej ten stan, oddają słowa profesora: „Miliony lat temu zrodziliśmy się w najwyższych koronach drzew, lecz o tym zapomnieliśmy”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na pytanie o wrażenia z Puszczy Białowieskiej, profesor odpowiedział, że jest nią oczarowany. „Macie tam wiele dorodnych, sędziwych drzew. Lasy europejskie zmieniają się bardzo w ciągu roku. Uzależnione to jest zmiennością pór roku. W lesie tropikalnym, cztery pory roku obserwuje się cały czas i to często w obrębie tego samego drzewa. Jedna jego część odpoczywa, podczas gdy pozostałe kiełkują, kwitną lub zrzucają owoce”.

Po udzieleniu odpowiedzi na wiele pytań, miałem przyjemność i zaszczyt przez kilka minut porozmawiać z profesorem. Wykorzystałem małe zamieszanie, jakie zwykle bywa przy opuszczaniu przez ludzi sali kinowej. ;)) Pomimo wyczerpującego dnia, profesor z chęcią poświęcił mi kilka minut. Profesor wręcz emanuje pozytywną aurą, dystansem do wszystkiego i niezwykłą mądrością. Myślę, że te ogromne, tropikalne drzewa przekazały mu coś wyjątkowego i niezwykle wartościowego. Gdy opowiada o drzewach, pomimo sędziwego wieku, widać u niego błysk w oku, pasję i wielki entuzjazm. To człowiek który naprawdę kocha drzewa.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Profesor powiedział mi, że las to tak naprawdę jeden niezwykły i najbardziej niesamowity organizm na Ziemi, w którym wciąż mamy więcej do odkrycia niż odkryliśmy. Las, przeskakuje ludzkość mądrością o lata świetlne, my natomiast, przeskakujemy go również o lata świetlne, ale głupotą. Powiedział mi również, że niezwykłość dotyczy wszystkich lasów. „Nawet europejskie lasy, które wydają się uboższe od ich tropikalnych kuzynów, wciąż skrywają niezliczone tajemnice i zależności. Gdyby ludzie umieli słuchać lasu, byliby znacznie dalej w jego rozumieniu. Bez lasów, ludzkość pogrąży się i zginie”.

W drugim dniu Forum, zrobiłem sobie pamiątkowe zdjęcie z profesorem i Panem Piotrem Tyszko Chmielowcem. O mały włos, zapomniałbym. ;)) Jeszcze jeden cytat profesora, który utkwił mi w pamięci: „Zwierzęta panują nad przestrzenią, drzewa nad czasem”. Szkoda, że ten film nie jest obowiązkowo wyświetlany we wszystkich szkołach.

Tak w wielkim skrócie wyglądał pierwszy dzień Forum Miłośników Drzew. Forum wyjątkowego i bardzo pożytecznego. O drugim dniu, napiszę w tym tygodniu. Muszę tylko wszystko skleić w całość. ;)) W drugim dniu, również działo się bardzo wiele… ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz