facebooktwitteryoutube
Aktualności - 12 Paź, 2018
- brak komentarzy
Dolnośląski komentarz grzybowy. Cisza przeplatana enklawami podgrzybków o 1., 2. a nawet 3. stopniu napięcia grzybowego.

Mija trzeci tydzień od opadów, które mogły być przyczyną/prowokatorem, chociaż częściowego, jesiennego wysypu grzybów na Dolnym Śląsku. Pomimo druzgocącej suszy, grzybnia ostro walczy o wydanie potomstwa. I stało się to, co na pewno pozwala popędzić jak najszybciej do lasu.

W nizinnej części naszego województwa pokazują się młode podgrzybki. Z uwagi na ogromny deficyt wody i ogólne bezgrzybie, mamy do czynienia z tzw. enklawami podgrzybkowymi, ograniczonymi do danego terenu, miejscówek o lepszymi mikroklimacie, gdzie wilgoci jest więcej i gdzie grzyby dały radę się wykluć.

Można przejść większą partię lasu z mizernym grzybowo skutkiem, ale można też trafić w enklawę i porządnie nakosić przepięknych, jesiennych podgrzybasów. Zdjęcia, które zamieszczam przy okazji pisania tych zdań to dziesiejsze zbiory Agnieszki Kuchczyńskiej i osoby towarzyszącej w ciągu 2,5 godziny w powiecie oleśnickim (Agnieszkadziękuję za zdjęcia i wielkie gratulacje, Darz Grzyb!).

Już od kilku dni, grzybiarze relacjonują z tych terenów o pojawieniu się młodych podgrzybków. Kilka osób prezentowało naprawdę solidne zbiory. U północnych sąsiadów z woj. wielkopolskiego też mamy kilka doniesień o wysypie młodzieży czarno-łebkowej. Zatem jak najszybciej czas w las, bo enklawy mogą długo nie sypać z uwagi na suchość owocników w gardle, tzn. kapeluszu. ;))

Także na południu, u sąsiadów z Opolszczyzny, miejscami coś się ruszyło w temacie grzybów. Stosunkowo najgorzej jest tam, gdzie we wrześniu było najlepiej, czyli w górach. Wciąż „milczą” Bory Dolnośląskie. W tygodniu, kilku moich znajomych odwiedziło Bory i zdało relację z wyprawy z mizernymi efektami grzybowymi. Ale jeszcze jest szansa. Po weekendzie na pewno wpłynie trochę zgłoszeń/relacji, dzięki którym będzie więcej grzybowych informacji z tych terenów.

Także z mojej ukochanej Bukowiny spływają najświeższe relacje, które niestety są kiepskie. Znacznie bardziej optymistyczne są z okolic Sosnówki, Białego Błota, Miodar i Ostrowiny. Za wiele grzybowego optymizmu nie ma za to z okolic Obornik Śląskich i Milicza, ale – może się to zmienić. Trzeba mieć też na uwadze to, co napisałem wyżej. Ten wysyp podgrzybków ogranicza się najbardziej optymalnych miejsc dla grzybów, czyli można na nie trafić lub nie.

Znacznie słabiej ma się sprawa z innymi gatunkami grzybów. O ile w zeszłym tygodniu było więcej informacji o maślakach i kaniach, miejscami koźlarzach, o tyle, w tym tygodniu, informacji o nich jest coraz mniej. Nie wspominając o prawdziwkach, które w tym roku chyba już się nie pokażą w większej ilości.

Może być też tak, że grzybiarze wyczuli podgrzybki i rzucili poszukiwania innych gatunków na rzecz czarnych łbów. Należy pamiętać, aby – chodząc za podgrzybkami po sosnowych zagajnikach – co jakichś czas zmienić na kilka minut typ lasu, żeby nie zachorować na halucynozę podgrzybkową, o której niedawno pisałem w jednostkach chorobowych grzybiarzy. ;))

OPADY W DNIACH 5-12 PAŹDZIERNIKA 2017

Przełom pierwszego i drugiego tygodnia października w 2017 roku to kontynuacja mokrego trendu, miejscami, jak np. na Pomorzu Zachodnim – bardzo mokrego. Na większości obszaru kraju trwał wtedy świetny, jesienny wysyp grzybów.

Opadów wszędzie był dostatek, temperatury optymalne to i grzybów było dużo. To był świetny sezon.

Aż trudno czasami uwierzyć, jakie skrajności pogodowo-opadowe następują w tym samym okresie i to zaraz po sobie.

OPADY W DNIACH 5-12 PAŹDZIERNIKA 2018

 

Ten rok zapisuje się pod znakiem niezwykle długiego okresu z opadami poniżej normy. Jak na razie, październik bardziej przypomina tegoroczny kwiecień.

Ostatnie dni to dominacja potężnych układów wysokiego ciśnienia, które ani na moment nie pozwalają przejść nad nami jakiemuś frontowi z opadami.

Białego koloru na mapach sum opadów, mamy w tym roku aż nadto. Nadal nie wiadomo, kiedy to się skończy i w jaki sposób?

Obawiam się, że po październikowo-letnich klimatach, cyrkulacja nagle się odwróci i pomimo – być może – większych opadów, zrobi się za zimno na grzyby późnojesienne, jak opieńki lub zielonki. Zobaczymy jak to wyjdzie w „praniu”.

– Mapy z dobowymi rozkładami sum opadów ⌈mm⌉: http://pogodynka.pl/hydro/suma/

Przed nami bardzo ważny grzybowo tydzień. Należy bacznie obserwować rozwój sytuacji, bo tam, gdzie jeszcze grzyby się nie pokazały, może to nastąpić na dniach. Osobiste wizyty w terenie to rzecz obowiązkowa. Jeżeli mamy podczas tej jesieni na Dolnym Śląsku zapełnić koszyki to zdaje się, że jest to optymalny okres.

JAKIE PROGNOZY I PERSPEKTYWY?

1) Wbrew suszy i letniej wręcz pogodzie, mamy punktowe wysypy podgrzybków. Nie wszędzie i nie w każdym powiecie. Sytuacja może się jeszcze polepszyć i to na dniach, dlatego warto sprawdzać swoje miejscówki na podgrzybki i inne grzyby, chociaż wydaje się, że z podgrzybkami jest teraz najlepiej.

2) Tam, gdzie grzyby się pokazały – przede wszystkim środkowe, wschodnie i północne regiony naszego województwa, można śmiało ogłosić napięcie grzybowe od 1. do 3. stopnia. Alarmu nie ogłoszę bo to oznacza powszechność grzybów i to wszelkich gatunków, jak miało to miejsce w poprzednim roku i czego w obecnym na pewno nie ma.

3) Z uwagi na punktowe pojawienia się podgrzybków, należy liczyć się ze skrajnymi relacjami – od fatalnych do bardzo dobrych. Wszystko zależy, kto, gdzie, i jak trafi z grzybami. Na pewno będą emocje i – być może – „kłótnie” pomiędzy grzybiarzami pełnokoszowymi a grzybiarzami pustokoszowymi. Ale taki urok „enklawowo-podgrzybkowego” wysypu. Nie dajmy się zwariować. ;))

4) Opady to nadal „kosmiczne” pojęcie w perspektywie prognoz pogody na najbliższe dni. Ale jesienne lato nie potrwa wiecznie. Prawdopodobnie w okolicach przyszłego weekendu czeka nas zmiana pogody. Przede wszystkim spadną temperatury, jednak większych opadów w prognozach nadal brak. O tym szerzej będzie w niedzielnej prognozie pogody.

5) Dla Wszystkich Darz Grzyb i zachęcam do umieszczania relacji z grzybobrań na dolnośląskim podwórku u Marka Snowarskiego (www.grzyby.pl) lub Wiesława Kamińskiego (www.nagrzyby.pl) i na grzybowych grupach na FB oraz społeczności „Grzyby na Dolnym Śląsku”. ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.