facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 12 Mar, 2021
- 2 komentarze
Dąb szypułkowy “Henryk” w pobliżu Twardogóry ponownie. Mocarz obok olbrzyma.

Dąb szypułkowy “Henryk” w pobliżu Twardogóry ponownie.

Mocarz obok olbrzyma.

Gdybym napisał drugi artykuł o dębie szypułkowym “Bliźniak”, a nic nie napisał o jego dendrologicznym bracie “Henryku”, który rośnie kilkanaście metrów obok, popełniłbym niewytłumaczalną gafę. Bo jak nie napisać ponownie o Henryku – mocarzu, który jako pierwszy przy drodze swoją sylwetką “mówi”: “Stań wędrowcze! Spójrz jakie cuda natury rzeźbi przyroda w drzewach! I nie jest to moje drzewo-chwalstwo, ale najczystsza i najgłębsza prawda!” Na dzień dobry jesteśmy oczarowani wspaniałym drzewem, które nagle pojawia się przed nami, jak jakiś olbrzym o potężnej muskulaturze. Kto go widział i przy nim był, stał, siedział i przytulał, ten wie, jak fantastyczny i niesamowity jest to dąb.

Jego w większości poziomo ukształtowane względem powierzchni gruntu, i w znacznej mierze wyłamane konary, tworzą obraz sztywnej, napiętej wręcz sylwetki Henryka. Nie znajdziesz u niego kołysanki brzozy i baletu osiki. Nawet przeciętny buk w porównaniu do tego dębu jawi się jako tancerz na wietrze. Tymczasem Henryk prędzej odrzuci resztki któregoś z konarów, ale nie poderwie się do tańca. Jednak w tym zesztywniałym wizerunku kryje się coś głębszego. Ciężki, olbrzymi i sztywny dąb to jednocześnie urok, elegancja, delikatność, klasa i sztuka. Wielka, przyrodnicza sztuka, która rzeźbiła Henryka kilkaset lat.

Henryk jest tak charakterystycznym, a jednocześnie osobliwym i niepowtarzalnym dębem, że trudno znaleźć, nawet ciut podobny do niego okaz. Potężne zgrubienie – narośl, która widnieje na jego pniu i którą nazwałem “bulwą” to wizytówka olbrzyma. Gdybym miał ułożyć na niej jedno zdanie charakteryzujące drzewo, napisałbym tak: “Dąb Henryk Pierwszy Wspaniały – Król Narośli”. Dopisałbym też: “Jedno z drzew Pra-Ojców twardogórskiej ziemi”.

HENRYK NIE JEST POMNIKIEM PRZYRODY 

Sytuacja nie(pomnikowa) Henryka jest taka sama, jak Bliźniaka. Chociaż wiele źródeł podaje, że dąb Henryk to pomnik przyrody, drzewo nigdzie nie figuruje w rejestrach form ochrony przyrody i także nie mam żadnych informacji, że kiedykolwiek było powołane na pomnik przyrody. Gmina Twardogóra, pomimo sporej lesistości, ma bardzo skąpą listę oficjalnych – czyli figurujących w stosownych rejestrach – pomników przyrody ożywionej, chociaż dendrologicznych kandydatów na ten status nie brakuje.

POMIAR OBWODU PIERŚNICOWEGO PNIA

W porównaniu do Bliźniaka, pomiar obwodu pierśnicowego pnia Henryka jest znacznie łatwiejszy, ponieważ drzewo jest o ponad 3 metry chudsze, ale przede wszystkim dlatego, że nie trzeba poszukiwać minimum obwodu w przedziale 0-130 cm, jak to było przy Bliźniaku. Wystarczyło wyznaczyć 130 cm od najwyższego miejsca przy podstawie, które znajduje się od południowej strony drzewa i przeciągnąć taśmę wokół pnia. Aktualnie Henryk mierzy 606 cm w obwodzie pierśnicowym pnia, czyli na wysokości 130 cm. Na szczęście bulwiasta narośl zaczyna się powyżej tej wysokości i nie utrudnia pomiaru.

POMIAR OBWODU PNIA DRZEWA TUŻ NAD GRUNTEM 

Pień Henryka zmierzyłem też nad gruntem. Taśma wskazała mi 905 cm, czyli można napisać, że przy samej podstawie, pień Henryka, właściwie mierzy tyle, ile wynosi najchudszy obwód pnia Bliźniaka (100 cm nad gruntem zmierzone od wschodniej strony drzewa). Różnica wynosi zaledwie 1 cm. To też jest pewna ciekawostka dendrometryczna i pogląd na obwody pni drzew w wybranych miejscach.

WYSOKOŚĆ I WIEK HENRYKA 

Wysokość Henryka jest podobna do Bliźniaka. Drzewo ma obecnie około 22-23 metrów wysokości, czyli nieco więcej niż Bliźniak. Prawdopodobnie wiek Henryka, także jest bardzo zbliżony do wieku Bliźniaka. Szacunkowo, Henryk przekracza 400 lat, a więc “wszedł” już w piąte stulecie. Są to dane wzięte z oszacowania wieku Bliźniaka przez dr Cezarego Pacyniaka i przyjęcie, że Henryk wykiełkował w podobnym czasie co Bliźniak, co akurat jest bardzo prawdopodobne.

KONDYCJA HENRYKA

Kondycja Henryka jest lepsza w porównaniu od Bliźniaka, chociaż nie ma co ukrywać, że najwspanialsze lata witalności i zdrowotności, drzewo ma już dawno za sobą. Najgrubsze konary odłamały się od pnia, na którym zresztą widać czarną, podłużną smugę, co najczęściej jest objawem jakiejś infekcji, która dokucza drzewu od wewnątrz. Henryk jest też częściowo wypróchniały w środku.

W koronie, chyba wyłamało się wszystko to, co miało się wyłamać, obecnie pozostało kilka, dość krótkich konarów, z których dwa – najbardziej charakterystyczne, przypominają rogi. Co tu ukrywać – oferta fotosyntezy jest skąpa, niemniej na tych resztkach korony, drzewo wypuściło żywe pędy (reiteraty), które w każdym sezonie wegetacyjnym pokrywają się liśćmi. Odnajdziemy je też w kilku innych miejscach, m.in. na końcówkach niektórych, wyłamanych konarów w środkowej partii drzewa.

COŚ WIĘCEJ

O Henryku, tak jak o Bliźniaku, napisałem już artykuł w 2017 roku ( https://www.lenartpawel.pl/dab-szypulkowy-henryk-kolos-wsrod-mlodziezy.html ). Pomału zaczyna brakować określeń na dębowe enty. ;)) Takie rzeczowniki, jak np.: kolos, mocarz, olbrzym, itp., bardzo dobrze oddają wielkość tych wspaniałych drzew. Postaram się jednak ich nie nadużywać, co nie będzie łatwe. ;)) Jakkolwiek bym nie określił i nie nazwał sędziwe drzewa, a zwłaszcza tak niezwykłe, jak dęby Henryk i Bliźniak, nie oddam tym istoty i sedna ich niezwykłości. Żeby uświadomić sobie “to coś” tych drzew, trzeba je po prostu zobaczyć osobiście.

PODSUMOWANIE

Na północ od Twardogóry za Przysiółkiem Wesółka (woj. dolnośląskie, powiat oleśnicki, gmina Twardogóra), kilkanaście metrów od potężnego dębu “Bliźniak” rośnie drugi dendrologiczny mocarz, unikatowy dąb szypułkowy “Henryk” o nieprzeciętnych wymiarach i wyglądzie. Został tak nazwany na cześć Henryka III Głogowskiego – księcia głogowskiego (1273/1274-1309) i księcia wielkopolskiego (1306-1309). Jest to jedno z najbardziej charakterystycznych, sędziwych drzew w woj. dolnośląskim. 

Obwód pierśnicowy pnia drzewa wynosi 606 cm, natomiast tuż przy gruncie, pień Henryka mierzy 905 cm, czyli praktycznie tyle, ile wynosi najchudszy obwód pnia Bliźniaka (906 cm na wysokości 100 cm nad gruntem). Szacunkowy wiek dębu to ponad 400 lat, a jego wysokość wynosi 22-23 metry. Drzewo wygląda naprawdę niezwykle. Kilka potężnych konarów, po których pozostały wyłamane kikuty, odchodzą od pnia niemal równolegle do powierzchni gruntu. Na wysokości około 200-300 cm pień jest przyozdobiony monstrualną naroślą, która jest najbardziej osobliwą i intrygującą wizytówką drzewa.  

W wielu miejscach na drzewie odnajdziemy stanowiska urokliwych mchów. Kondycja Henryka jest słaba, ale i tak dużo lepsza niż dębu Bliźniak, a jego jeszcze dość liczne pędy (zwłaszcza w obrębie górnej części korony), zielenią się co roku i wypuszczają całkiem sporo liści. Drzewo nie jest pomnikiem przyrody (nie figuruje w żadnym rejestrze PP gminy Twardogóra), chociaż w Internecie można spotkać błędne informacje o uhonorowaniu Henryka tym statusem. Za to z przyrodniczego punktu widzenia, Henryk został pomnikiem przyrody już kilkaset lat temu.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  • krzysiek z lasu //14 Mar 2021

    Cześć Paweł!
    Brakuje i rzeczowników i przymiotników dla tych drzew. Niezależnie od tego czy są czy nie są w rejestrze zabytków przyrody, ode mnie dla Bliźniaka i Henryka – SANTO SUBITO!
    Pozdrawiam 😉

    • Paweł Lenart //23 Mar 2021

      “SANTO SUBITO” – trafiłeś w 10. 😉