facebooktwitteryoutube
Aktualności - 22 Lip, 2018
- brak komentarzy
Coraz goręcej, parno i burzowo. Prognoza pogody i optycznie w niebo 23.07.2018r. – 29.07.2018r.

OPADY

Mijający tydzień obfitował w pogodowe wydarzenia, głównie za sprawą bardzo obfitych opadów deszczu, które miejscami spowodowały powodzie błyskawiczne i znaczne szkody. Najbardziej poszkodowane przez żywioł zostały tereny, które w najmniejszym stopniu odczuwają skutki wielotygodniowej suszy. Na terenach najbardziej suchych, także przeszły zbawienne opady, ale ich sumy były bardzo zróżnicowane.

Rzetelne zestawienie sum opadów od 16 do 20 lipca przygotowali gospodarze portalu Meteoprognoza.pl, gdzie szczegółowo można zobaczyć, ile spadło deszczu za ten okres. Ja wybrałem z tego zestawienia siedem najbardziej obfitych w deszcz stacji i siedem, w których odnotowano najmniejsze sumy opadów:

Ranking stacji według sum opadowych od 16 lipca do 20 lipca (godz. 8:00)

NAJWIĘKSZE OPADY (W MM)

341

DOLINA PIĘCIU STAWÓW

310.8

HALA GĄSIENICOWA

238.2

USTROŃ-RÓWNICA-WIEŚ

223

GUBAŁÓWKA

207.7

ŁYSA POLANA

204.8

PÓŁRZECZKI

199.8

MIASTKO

NAJMNIEJSZE OPADY (W MM)

2.6

SULIKÓW

1.9

BEZEK

1.5

LIPNICA MUROWANA (LSOP)

1.1

KREMPNA

0.3

DZIWNÓW

0.2

BOGATYNIA

0.2

SZAMOTUŁY-BABORÓWKO

To oznacza, że problem suszy nadal nie został rozwiązany przez deszczowe fronty, ale na pewno złagodził dramatyczną posuchę. Trzeba mieć na uwadze, że do końca sierpnia cały czas „wisi” groźba ponownego, gwałtownego nasilenia się suszy. Wystarczy, że przyjedzie 2-3 tygodniowa fala upałów bez większych opadów. Mam nadzieję, że jednak nie przyjdzie.

Jak widać z powyższych danych, różnice w opadach na terenie kraju były kolosalne. W Dolinie Pięciu Stawów spadło 341 litrów wody na metr kwadratowy, podczas gdy w Szamotułach-Baborówsko nakapało zaledwie 0,2 litra na metr kwadratowy, czyli raptem mała szklanka wody. Dysproporcje ogromne.

– Mapy z dobowymi rozkładami sum opadów ⌈mm⌉: http://pogodynka.pl/hydro/suma/

– Mapa z czterodniowych sum opadów i źródło danych w tabelach: http://ems.meteoprognoza.pl/2018/07/20/wysokie-sumy-opadowe-w-tym-tygodniu/

WROCŁAWSKI REKORD MINIMALNEJ, DOBOWEJ AMPLITUDY

O tym niezwykłym rekordzie w dniu 19 lipca 2018 roku napisali gospodarze m.in. Meteomodelu.pl: „Dzisiejszego dnia padła rekordowo niska amplituda temperatury dobowej we Wrocławiu w okresie letnim. Maksymalna temperatura wyniosła 19.7°C, zaś minimalna 18.5°C, a więc amplituda dobowa to zaledwie 1.2°C. Do tej pory najniższe amplitudy latem we Wrocławiu notowano:

  • 1.9°C w czerwcu (15  czerwca 1956, Tmax=11.9°C, Tmin=10.0°C)
  • 1.6°C w lipcu (20 lipca 1981, Tmax=13.1°C, Tmin=11.5°C)
  • 1.5°C w sierpniu (6 sierpnia 2006, Tmax=17.3°C, Tmin=15.8°C)

Warto zwrócić uwagę, że tak niska amplituda wystąpiła w połączeniu z stosunkowo wysokimi temperaturami. Jeszcze bardziej niezwykłe jest, że w ciągu ostatnich dwóch dób (tj. od 17 lipca od 18UTC) amplituda temperatury wyniosła zaledwie 1.9°C. Takiego przypadku nie notowano co najmniej od 1951 r.”

Źródło: https://meteomodel.pl/BLOG/rekordowo-niska-dobowa-amplituda-temperatury-powietrza-we-wroclawiu/

EKSTREMALNE TEMPERATURY W PÓŁNOCNEJ SKANDYNAWII

O tym także napisano na Meteomodelu. Wprawdzie dotyczy to naszych północnych sąsiadów, ale jest to tak niezwykłe, że postanowiłem o tym także napisać. „W północnej części Skandynawii temperatury ustanawiają kolejne rekordy. Już wczoraj temperatury maksymalne przekroczyły tu 30°C, a dziś mogą osiągnąć nawet 33°C. Zaskakująca i niezwykła rzecz miała miejsce tej nocy nad samym Morzem Barentsa.

W miejscowości Makkaur Fyr wczorajszego wieczora wiatr zmienił kierunek na południowy i odnotowano gwałtowny wzrost temperatury z 18 na 28°C. Sytuacja ta utrzymała się całą noc, tak że temperatura minimalna nad ranem wyniosła tu… 25.2°C (!). Obecnie temperatura wzrosła do 30.9°C. Przypominamy, że mówimy tu o stacji położonej na 70° 42’N, czyli już daleko za kołem polarnym. Jeśli do dziś, 18UTC temperatura nie spadnie tu poniżej 25°C, będzie można mówić o prawdziwym ewenemencie”.

Źródło i więcej na ten temat: https://meteomodel.pl/BLOG/ekstremalne-temperatury-w-polnocnej-skandynawii/

NADCHODZI EL NIÑO

I jeszcze jedna informacja z Meteomodelu. Globalne Ocieplenie w połączeniu z „Dzieciątkiem” może ustanowić nam nowe ekstremy w pogodzie… „Wygląda na to, że zaczyna się nowe El Niño. Ta ciepła faza zmienności temperatury wschodniego tropikalnego Pacyfiku wpłynie na pogodę w dużej części globu, a także prawdopodobnie spowoduje nowe globalne rekordy temperatury. Oczywiście w połączeniu z globalnym ociepleniem, ale tak to już działa, że najcieplejsze są lata z El Niño, zatem przy rosnącym trendzie rekord zawsze padnie w roku cieplejszym niż sąsiednie”.

Źródło i więcej na ten temat: https://meteomodel.pl/BLOG/nadchodzi-el-nino/

Nadchodzący tydzień w pogodzie zapowiada się bardzo ciepły, miejscami upalny, szczególnie w drugiej połowie tygodnia. Będzie duszno, parno i burzowo. Miejscami burze mogą solidnie narozrabiać. To będzie typowo letni czas w pogodzie.

Poniedziałek, 23 lipca 2018
Nowy tydzień rozpocznie się niemal identyczną pogodą, jaką mieliśmy podczas weekendu. Wyjątkiem będzie obszar krańców wschodnich, ale przede wszystkim Małopolski, Podkarpacia, częściowo Górnego Śląska i Lubelszczyzny, gdzie prognozuje się przelotne opady deszczu i burze. Pojedyncze komórki burzowe mogą pojawić się także na Pomorzu Zachodnim i Środkowym, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej i zachodzie Dolnego Śląska, ale będzie ich bardzo mało. Przeważać będzie słoneczna pogoda. Temperatury w całym kraju wyrównane, w przedziale od 24 do 28 stopni C, tylko nad samym morzem lokalnie może być trochę chłodniej. Wiatr słaby i umiarkowany, podczas burz silniejszy, północny i północno-zachodni.

Wtorek, 24 lipca 2018
Wtorek zapowiada się bardzo pogodny, ciepły i słoneczny. Tylko na samych krańcach wschodnich podwyższona energia chwiejności termodynamicznej może sprzyjać powstawaniu słabo zorganizowanym chmur burzowych z krótkimi, ale dosyć dużymi ulewami. Reszta kraju skąpana w Słońcu, a temperatury wyniosą od 20-23 stopni C nad samym morzem do 26-29 stopni C na pozostałym obszarze. Około 30 stopni może być już na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej. Wiatr pozostanie słaby i umiarkowany, w czasie burz porywisty, północno-zachodni i północny.

Środa, 25 lipca 2018
W środę zaczną się zmiany w pogodzie, polegające na systematycznym wzroście aktywności burzowej. Zacznie do nas napływać ze wschodu gorące, ale wilgotne powietrze polarno-kontynentalne. Wszędzie będzie bardzo ciepło w przedziale 25-28 stopni C, ale na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej, Pojezierzu Pomorskim, Kujawach, Warmii i Mazurach, Mazowszu i Podlasiu zobaczymy wartości bliskie progu upału, tj. 30 stopni C.

Tylko na terenach nadmorskich nieco chłodniej, tj. 20-22 stopnie C. I tam też oraz na zachodzie będzie na ogół dość pogodnie i tylko miejscami mogą wystąpić przelotne opady deszczu. Poza tym, w szczególności na wschodzie, południu oraz w centrum wysoka chwiejność termodynamiczna będzie sprzyjać wypiętrzaniu się w godzinach popołudniowych potężnych chmur burzowych, niosących wyładowania atmosferyczne, ulewy, grad i silny wiatr.

Czwartek, 26 lipca 2018
Zapowiada się bardzo burzowy czwartek za wyjątkiem regionów nadmorskim, gdzie do końca dnia prognozuje się suchą i słoneczną pogodę, ale jednocześnie najchłodniejszą z temperaturami w przedziale od 20 do 23 stopni C. Na pozostałym obszarze kraju od godzin południowych do wieczora należy spodziewać się gwałtownych burz z ulewami, wiatrem oraz gradem. Będzie jednocześnie bardzo parno i gorąco, od 28 do 31 stopni C. Najcieplej ma być na zachodzie kraju, w centrum i północy, poza obszarami nadmorskimi. Burze nie przejdą nad każdym regionem, ale tam, gdzie wystąpią, mogą być bardzo gwałtowne.

Piątek, 27 lipca 2018
Kontynuacja bardzo gorącej, miejscami upalnej pogody z gwałtownymi burzami. Podobnie jak w czwartek, burze będą punktowe i nie przejdą nad wszystkimi regionami kraju. Będą takie miejsca, gdzie nie spadnie kropla deszczu. Na ten moment trudno przewidzieć, gdzie zjawiska będą najgwałtowniejsze. Temperatury w całym kraju bliskie 30 stopni C, ale miejscami mogą być jeszcze wyższe.

Weekend 28-29 lipca 2018
Koniec tygodnia na przeważającym obszarze kraju zapowiada się upalny. Lokalnie, słupki rtęci mogą sięgać 33-35 stopni C. Nadal prognozuje się gwałtowne burze z ulewami, porywistym wiatrem i gradem. Burze będą pojawiać się głównie popołudniami, wieczorami i w pierwszej połowie nocy. Od godzin północnych do południa powinno być na ogół spokojnie i słonecznie. Wstępne prognozy pogody na przełom lipca i sierpnia wskazują na kontynuację upałów i bardzo silnych burz.

OPTYCZNIE W NIEBO 23.07.2018r. – 29.07.2018r.

25.07.2018r. – godz. 07:46 – Koniunkcja Księżyc i Saturn w odległości – 2°00`;

27.07.2018r. – godz. 07:13 – Wielka Opozycja Marsa;

27.07.2018r. – godz. 22:20 – faza Księżyca – pełnia;

27.07.2018r. – godz. 22:20 – całkowite zaćmienie Księżyca;

27.07.2018r. – Koniunkcja Marsa i Księżyca;

28.07.2018r. – Maksimum meteorów z roju Południowych delta Akwarydów (ZHR:20).

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.