facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Drzewa Wrocławia Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 03 maja, 2020
- 2 komentarze
Chłodniej z opadami do środy. Później sucho i coraz cieplej, ale z porannymi przymrozkami. Prognoza pogody i optycznie w niebo 04.05.2020r. – 10.05.2020r.

Chłodniej z opadami do środy. Później sucho i coraz cieplej, ale z porannymi przymrozkami.

Prognoza pogody i optycznie w niebo 04.05.2020r. – 10.05.2020r.

W mijającym tygodniu nareszcie pojawiły się długo wyczekiwane opady deszczu. Jednak ich ilość, natężenie i czas trwania były i są bardzo zróżnicowanie. Miejscami wystąpiły dość silne burze z ulewami i opadami gradu, ale są też regiony, gdzie padało bardzo mizernie lub wcale.

W najbliższych dniach jeszcze trochę popada, ale długoterminowe prognozy pogody wciąż wskazują, że to tylko pewien przerywnik w rozwijającej się suszy. Stany wód w rzekach są rekordowo niskie, nie wspominając o poziomie wód gruntowych, który znacznie obniżył się i wciąż obniża.

Jedynie na moment odetchnęły lasy, w których doszło do zwilżenia powierzchniowej warstwy ściółki. Wraz ze wzrostem jej wilgotności i spadkiem temperatury, spadło zagrożenie pożarowe.

Na przeważającym obszarze kraju notuje się brak zagrożenia pożarowego w lasach (stan na godz. 14:00 w dniu 03.05.2020 r.). Niemniej, wystarczą 2-3 słoneczne i ciepłe dni, aby zagrożenie to ponownie i gwałtownie wzrosło.

Mapy z dobowymi rozkładami sum opadów ⌈mm⌉: http://www.pogodynka.pl/hydro/suma/

Mapa zagrożenia pożarowego: http://bazapozarow.ibles.pl/zagrozenie/

Na temat suszy w Polsce warto przeczytać rzetelny i naukowo opracowany artykuł, który ukazał się w Przeglądzie Uniwersyteckim on-line. Pozwolę sobie przytoczyć jeden jego fragment: „Wydarzenia z ostatnich tygodni potwierdzają, że w dalszym ciągu nie jesteśmy przygotowani do walki z suszą. Wynika to poniekąd z faktu, że wciąż tracimy potencjał osłony przed nią drzemiący w przyrodzie. Chodzi tu o znaczącą zmianę stosunków wodnych, jaka dokonała się w ciągu ostatnich 200 lat.

Osuszanie terenów podmokłych, melioracje obszarów rolnych, prostowanie i betonowanie koryt rzecznych, budowa wałów przeciwpowodziowych absurdalnie blisko koryt rzecznych, straty wody na parowanie z dużych zbiorników retencyjnych, przebudowa gatunkowa lasów na potrzeby upraw leśnych wraz z degradacją starodrzewi, podszytu i runa leśnego,

likwidowanie śródpolnych zadrzewień i zakrzaczeń, gęsta sieć dróg leśnych i szlaków zrywkowych na obszarach górskich szybko odprowadzająca wody opadowe i nacinająca płytkie poziomy wodonośne, odwadnianie terenów górniczych, a w końcu utwardzanie wielkich powierzchni miast i obszarów podmiejskich (parkingi przy centrach handlowych) to tylko niektóre działania wpływające negatywnie na naturalną retencję”. 

Cały artykuł znajduje się tutaj: https://uni.wroc.pl/sucha-polska/

Tymczasem, przed nami 3 dni chłodniejszej i bardziej deszczowej pogody, chociaż trzeba zaznaczyć, że sumy opadów będą bardzo zróżnicowane w poszczególnych częściach kraju. Od czwartku zrobi się pogodnie i sucho, ale nad ranem wystąpią przymrozki. Następny weekend ma być natomiast bardzo ciepły i suchy.

Poniedziałek, 4 maja 2020

Na początku nowego tygodnia od zachodu wkroczy do Polski chłodny front atmosferyczny, który w ciągu dnia, w szczególności na Pomorzu Gdańskim, zachodzie Warmii, Kujawach, miejscami w centrum, w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej oraz Dolnym Śląsku przyniesie przelotne opady deszczu. Na zachodzie w godzinach wieczornych opady te mogą być dość intensywne.

Na wybrzeżu, wschodzie, w Małopolsce i na Górnym Śląsku dzień upłynie pod znakiem słonecznej pogody, a opady nie powinny tam wystąpić. Na termometrach odnotuje się od 11-12 stopni C na wybrzeżu i 14-17 stopni C w głębi kraju do 18-19 stopni C na wschodzie oraz w Małopolsce. Wiatr zachodni i południowo-zachodni, na wschodzie i zachodzie północno-zachodni, słaby i umiarkowany, podczas burz nieco silniejszy.

Wtorek, 5 maja 2020

Po nocnych opadach, które najobfitsze będą na Pomorzu Gdańskim, Kujawach, w centrum, na Górnym Śląsku i w Małopolsce, w dzień, strefa frontowa przesunie się nad Warmii i Mazury, Podlasie, Mazowsze, Góry Świętokrzyskie, Podkarpacie i Lubelszczyznę. Tam prognozuje się opady deszczu przez cały dzień, ale będzie też najzimniej – zaledwie w przedziale 7-9 stopni C.

Na zachodzie kraju, na Dolnym Śląsku, w Małopolsce i na Pomorzu prognozuje się więcej słonecznych chwil, ale w zimnym powietrzu będą rozwijać się chmury kłębiaste, które przyniosą opady przelotnego deszczu, a z racji obniżonej izotermy do zaledwie 1000-1200 m n.p.m, zwłaszcza w regionach podgórskich, możliwe są opady krupy śnieżnej i gradu. W górach spadnie śnieg. Od Pomorza Gdańskiego po centrum ma być natomiast pogodnie i sucho. Temperatura wyrównana, w przedziale 12-13 stopni C.

Środa, 6 maja 2020

W środę, przez cały prognozuje się ciągłe opady deszczu w południowo-wschodniej części kraju – przede wszystkim na Roztoczu, Podkarpaciu i częściowo w Małopolsce. Opady mogą być intensywniejsze – ich suma wyniesie około 20 mm.

Reszta kraju dostanie się pod wpływ wyżu znad Europy Zachodniej, dzięki któremu rozpogodzi się, przestanie padać, ale nadal z północy będzie napływać zimne powietrze, dlatego na termometrach odnotuje się w przedziale 15-18 stopni C.

Na Lubelszczyźnie i wschodzie Mazowsza trochę cieplej do 19 stopni C. Najzimniej będzie w strefie ciągłych opadów deszczu, czyli na Podkarpaciu i w Małopolsce oraz na wybrzeżu – około 10-11 stopni C. Wiatr chwilami będzie silniejszy, co zwiększy odczucie chłodu, głównie z północy i północnego-zachodu.

Czwartek, 7 maja 2020

W czwartek już cały kraj znajdzie pod wpływem wyżu znad Niemiec, który przyniesie dużo pogodnego nieba. Nigdzie nie prognozuje się opadów deszczu. Niestety, wraz z pogodnym niebem, pojawią się nad ranem przymrozki.

W czwartkowy poranek prognozuje się tylko w przedziale 2-4 stopni C, a przy gruncie, w wielu regionach odnotuje się wartości ujemne. W dzień odnotuje się od 11-12 stopni C na wybrzeżu, 16-17 stopni C w głębi kraju do 18-20 stopni C na zachodzie i Dolnym Śląsku. Wiatr już słabszy niż w środę, północno-zachodni.

Piątek, 8 maja 2020

Piątek zapowiada się słonecznie, ciepło i sucho, za wyjątkiem wybrzeża, gdzie wiatr od strony morza nie pozwoli na wzrost temperatury powyżej 15 stopni C. Poza tym odnotuje się w przedziale 18-20 stopni C, a w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej, Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie w przedziale 22-24 stopni C. Jednak o poranku, w dalszym ciągu w wielu regionach będzie zimno, poniżej 5 stopni C z lokalnymi, przygruntowymi przymrozkami.

Weekend, 9-10 maja 2020

Tak, jak to było w mijającym tygodniu, tak i obecnie, modele numeryczne są dosyć niezgodne, co do prognozy pogody na przyszły weekend. W obecnym miało się ochłodzić i prognozowano dłuższe oraz większe opady deszczu. Częściowo prognoza sprawdziła się (co do ochłodzenia), ale sumy opadów w ostateczności zostały niestety mocno uszczuplone.

Według najnowszych prognoz, podczas następnego weekendu ma zrobić się bardzo ciepło, zwłaszcza w niedzielę, kiedy na większym obszarze kraju temperatury mają wzrosnąć do 25 stopni C. Jednak na 100%, w tym momencie nie można brać tej prognozy jako tej, która na pewno się sprawdzi. Niestety, zarówno cieplejsze, jak i chłodniejsze wiązki, zgodnie prognozują, że ponownie rozpocznie się dłuższy okres bez opadów.

OPTYCZNIE W NIEBO 04.05.2020r. – 10.05.2020r.

05.05.2020r. / 06.05.2020r. – maksimum meteorów z roju eta Akwarydy (ZHR:60);

07.05.2020r. – godz. 12:45 – faza Księżyca – pełnia.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  • wojek //08 maja 2020

    Witajcie Towarzyszu:)
    No niestety za Waszą defetystyczną prognozę pogody musimy nałożyć na Was maksymalną grzywnę. Na szczęście nie ma ani upałów a i susza jakby troszkę odpuściła. Co było w marcu i kwietniu to jakaś masakra… Nawet mi chwasty na RODOS nie rosły. No ale do normalności to mamy bardzo daleko. Oby maj i następne miesiące były łaskwsze bo będzie nieszczęście.
    Pozdrawiam serdecznie
    Darz Grzyb!:)

    • Paweł Lenart //12 maja 2020

      Maj na razie łaskawszy, a wczoraj napadało we Wrocławiu ponad 30 litrów wody na m. kw. Za to zrobiło się zimno, zatem Towarzyszu bez ćwiartki spirytusu za pazuchą na działkę nie idźcie. ;))))))))