facebooktwitteryoutube
O Blogu Aktualności Las Grzyby Pogoda Perły dendroflory Wywiady Z życia wzięte Linki Współpraca Kontakt
Aktualności - 23 Sie, 2018
- 4 komentarze
9. i 10. Klimatyczny Bilans Wodny 2018. Dotkliwa susza, zwłaszcza w województwie lubuskim, wielkopolskim, zachodniopomorskim oraz dolnośląskim.

DZIEWIĄTY KLIMATYCZNY BILANS WODNY (11 czerwca do 10 sierpnia 2018 roku)

DZIESIĄTY KLIMATYCZNY BILANS WODNY (21 czerwca do 20 sierpnia 2018 roku)

Najnowsze, 9. i 10. Klimatyczne Bilanse Wodne opracowane i opublikowane przez IUNG-PIB w Puławach, ukazują nam skalę suszy, która w tym roku najdotkliwiej dotyka dzielnice Polski zachodniej. Miejscami jest tak sucho, jak w 2015 roku, a – być może – nawet bardziej.

Dla porównania jednego z tysiąca widocznych skutków suszy, załączam zdjęcia liści surmii rosnących w oławskim parku, które prezentowałem w tym roku. Pierwsze zdjęcia są zrobione w maju, drugie obok – z połowy sierpnia. Rośliny więdną w oczach.

W dziewiątym okresie raportowania tj. od 11 czerwca do 10 sierpnia 2018 roku, stwierdzamy wystąpienie suszy rolniczej na obszarze Polski. Średnia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW) dla kraju, na podstawie którego dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą była ujemna, wynosiła -110,2 mm. W obecnym sześciodekadowym okresie wartość KBW uległa zmniejszeniu o 0,9 mm w stosunku do poprzedniego okresu.

We wschodnich rejonach Polski zanotowano wzrost wartości KBW od 10 do 20 mm. Natomiast w zachodniej części kraju odnotowano obniżenie tych wartości od kilku do 30 mm. Najniższe wartości KBW występowały w Poznaniu i na terenach przyległych do tego miasta oraz na terenie Ziemi Lubuskiej od -190 do -209 mm. Duży deficyt wody od -170 do -189 mm notowany jest na terenie Niziny Szczecińskiej, Wzniesieniach Zielonogórskich, na Wale Trzebnickim na Wysoczyźnie Lubińskiej oraz na Równinie Legnickiej.

W pozostałej zachodniej części kraju niedobory wody wynoszą od -100 do -169 mm. We wschodniej części Polski notowany jest mniejszy deficyt wody od 0 do -100 mm z wyjątkiem Równiny Wołomińskiej, Garwolińskiej oraz Łukowskiej gdzie deficyt ten wynosi od -110 do -129 mm.

Aktualnie susza rolnicza w Polsce występuje wśród następujących monitorowanych upraw:

  • Roślin strączkowych,
  • Krzewów owocowych,
  • Ziemniaka,
  • Tytoniu,
  • Chmielu,
  • Warzyw gruntowych,
  • Kukurydzy na kiszonkę,
  • Kukurydzy na ziarno.

Pierwszej dekada sierpnia była bardzo ciepła, zdecydowanie najcieplej było na terenie Ziemi Lubuskiej od 25 do ponad 25,5°C. Im dalej od tego obszaru w kierunku wschodnim tym temperatura była nieco niższa, osiągając 22°C na krańcach tej części Polski.

W pierwszej dekadzie sierpnia odnotowano bardzo zróżnicowane wielkości opadu atmosferycznego, W wielu miejscach opady były bardzo małe poniżej 5 mm a w niektórych obszarach w ogóle nie wystąpiły. Największe terytorium z niskim opadami notowano w zachodniej części kraju oraz w mniejszym stopniu na wschodzie Polski. Natomiast największe opady od 30 do ponad 50 mm zanotowano na ternie Wyżyny Małopolskiej oraz w Beskidzie Śląskim.

Występujące warunki pogodowe w monitorowanym okresie w stosunku do poprzedniego okresu spowodowały w zachodniej części Polski zwiększenie deficytu wody dla roślin, czego wynikiem jest wzrost liczby upraw z suszą (z czterech do ośmiu). Uległa też zwiększeniu liczba gmin ogarniętych suszą z 55 do 178 oraz powierzchnia o 1,86 punktów procentowych z deficytem wody powodującym obniżenie plonów przynajmniej o 20% w stosunku do plonów uzyskanych przy średnich warunkach pogodowych. W tym okresie szczególnie niesprzyjające warunki pogodowe powodując dotkliwą suszę notowano zwłaszcza w województwie lubuskim, wielkopolskim oraz zachodniopomorskim.

Niestety, następne 10. dni przyniosły pogorszenie się sytuacji związanej z suszą, zwłaszcza na zachodzie kraju. W najnowszym komentarzu Agrometeorologa do 10. KBW czytamy: W dziesiątym okresie raportowania tj. od 21 czerwca do 20 sierpnia 2018 roku, stwierdzamy wystąpienie suszy rolniczej na obszarze Polski.

Średnia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW) dla kraju, na podstawie którego dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą była ujemna, wynosiła -108,0 mm. W obecnym sześciodekadowym okresie wartość KBW uległa zwiększeniu o 2,2 mm w stosunku do poprzedniego okresu.

We wschodnich rejonach Polski zanotowano wzrost wartości KBW od 10 do 20 mm. Natomiast w zachodniej części kraju odnotowano zwiększenie obszaru z niskimi wartościami KBW. Najniższe wartości w dalszym ciągu występowały w Poznaniu i na terenach przyległych do tego miasta oraz na terenie Ziemi Lubuskiej od -190 do -209 mm.

Duży deficyt wody od -170 do -189 mm notowany jest na terenie Niziny Szczecińskiej, Wzniesieniach Zielonogórskich, na Wale Trzebnickim na Wysoczyźnie Lubińskiej oraz na Równinie Legnickiej. W pozostałej zachodniej części kraju niedobory wody wynoszą od -100 do -169 mm. We wschodniej części Polski notowany jest mniejszy deficyt wody od 0 do -100 mm z wyjątkiem Równiny Wołomińskiej gdzie deficyt ten wynosi od -110 do -129 mm.

Aktualnie susza rolnicza w Polsce występuje wśród następujących monitorowanych upraw:

  • Roślin strączkowych,
  • Krzewów owocowych,
  • Ziemniaka,
  • Chmielu,
  • Tytoniu,
  • Warzyw gruntowych,
  • Kukurydzy na kiszonkę,
  • Kukurydzy na ziarno,
  • Buraka cukrowego.

W pierwszej oraz drugiej dekadzie sierpnia odnotowano bardzo zróżnicowane wielkości opadu atmosferycznego, W wielu miejscach opady były bardzo małe poniżej 5 mm a w niektórych obszarach w ogóle nie wystąpiły. Największe terytorium z niskim opadami notowano w zachodniej części kraju oraz w mniejszym stopniu na wschodzie Polski. Natomiast największe opady od 20-30 do ponad 50 mm zanotowano na terenie Wyżyny Małopolskiej oraz w Beskidzie Śląskim (w pierwszej dekadzie) oraz w południowo-wschodniej i północno-wschodniej Polsce (w drugiej dekadzie).

W obu dekadach sierpnia odnotowano bardzo zróżnicowane wielkości opadów. Średnia wartość KBW dla kraju uległa nieznacznemu zwiększeniu, jednakże znaczne obniżenie tych wartości odnotowano na terenie zachodniej Polski oraz wzrost w części wschodniej.

Występujące warunki pogodowe w monitorowanym okresie w stosunku do poprzedniego okresu spowodowały w zachodniej części Polski zwiększenie deficytu wody dla roślin, czego wynikiem jest wzrost liczby upraw z suszą (z ośmiu do dziewięciu).

Uległa też zwiększeniu liczba gmin ogarniętych suszą z 178 do 410 oraz powierzchnia o 4,09 punktów procentowych z deficytem wody powodującym obniżenie plonów przynajmniej o 20% w stosunku do plonów uzyskanych przy średnich warunkach pogodowych. W tym okresie szczególnie niesprzyjające warunki pogodowe powodując dotkliwą suszę notowano zwłaszcza w województwie lubuskim, wielkopolskim, zachodniopomorskim oraz dolnośląskim.

Pytanie – czy gorzej już być nie może i czy susza zacznie w końcu ustępować?

Źródło: http://susza.iung.pulawy.pl/glowna/

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • wojek //24 Sie 2018

    Witaj Paweł:)
    To już robi się tragedia. I wcale nie chodzi już tutaj o nasze boletusy. Dobrze gdzieś napisał Maciek „Tazok” co z drzewami, roślinami, zwierzętami. One nie pójdą sobie do sklepu po wodę mineralną. Nieciekawie to wygląda Paweł, nieciekawie. Teraz zapowiadają jakieś opady i oby to się sprawdziło.
    Serdecznie pozdrawiam i pomimo wszystko Darz Grzyb Przyjacielu:)

    • Paweł Lenart //31 Sie 2018

      Wojtek, na 99% wrzesień mamy w tym roku stracony grzybowo. Wczorajsze odsłony modeli numerycznych mnie powaliły. Co najmniej do połowy września słoneczna, sucha i ciepła pogoda… ;-(

  • wojek //31 Sie 2018

    Niestety Paweł, smutna ale prawda, niby coś tutaj pociapało wczoraj i dzisiaj na tyle mocno, że deszcz wygonił mnie znad jeziora, ale na grzyby to jest jedno wielkie nic. Po tej cholernej suszy musiałoby lać chyba z tydzień. Cóż szukam w tym wszystkim odrobiny optymizmu:)
    Ileś tam ton śmieci pozostawionych przez pseudoturystów w lasach mniej, ileś tam samochodziarzy nie zbiera runa leśnego z samochodu:) etc. A osobiście cóż przynajmniej odkułem się wędkarsko. Takich żniw to Paweł dawno nie miałem, a przy wysypie grzybów wiadomo na wędkarstwo brakuje czasu, a zamiast grzybów muszą nam wystarczyć jeżyny.
    Serdecznie pozdrawiam
    Darz Grzyb Przyjacielu:)

    • Paweł Lenart //03 Wrz 2018

      Cóż Ci napisać Wojtku. Takie na razie uroki tego kulawego sezonu. Może w najbliższym czasie coś się zmieni nas grzybowy plus.