facebooktwitteryoutube
Aktualności - 28 Cze, 2017
- 2 komentarze
3. i 4. Klimatyczny Bilans Wodny 2017.

TRZECI KLIMATYCZNY BILANS WODNY (11 kwietnia do 10 czerwca 2017 roku)

Mamy już trzeci i czwarty Klimatyczny Bilans Wodny opracowany przez UNG-PIB zgodnie z wymogami Obwieszczenia dla wszystkich gmin Polski (2478 gmin) oraz w oparciu o kategorie gleb. Określono w tych gminach aktualny stan zagrożenia suszą rolniczą dla następujących upraw: zbóż ozimych i jarych, rzepaku i rzepiku, ziemniaka, buraka cukrowego, krzewów i drzew owocowych oraz truskawek. W czwartym KBW doszły: kukurydza na ziarno i kiszonkę, chmiel, tytoń, warzywa gruntowe oraz rośliny strączkowe.

Ogólnie patrząc na mapy i komentarze do KBW, widać, że stan zagrożenia suszą zwiększył się, a w czwartym KBW mówi się już oficjalnie o suszy rolniczej. Oczywiście nie wszędzie. Zapowiadane opady powinny poprawić sytuację.

W trzecim okresie raportowania tj. od 11 kwietnia do 10 czerwca 2017 roku, nie stwierdzamy wystąpienia suszy rolniczej na obszarze Polski. Wartości Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW), na podstawie których dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą, są na większości obszarów Polski ujemne.

W całej Polsce odnotowano wartości KBW wyższe od -129 mm, średnia wartość dla kraju wynosiła -86 mm i była niższa względem poprzedniego okresu sześciodekadowego o 31 mm. Mimo dalszego znacznego obniżenia wartości KBW, należy stwierdzić, że aktualnie nadal nie ma zagrożenia suszą rolniczą w Polsce.

Najniższe wartości KBW od -120 do -129 mm notowano na terenie Borów Dolnośląskich. Niskie wartości KBW wystąpiły również na obszarze Wzniesień Łużyckich oraz we wschodnich rejonach Lubelszczyzny: w Obniżeniu Dubieńskim, Działach Grabowieckich oraz na Grzędzie Horodelskiej od -110 do -119 mm. Stosunkowo duże niedobory wody od -100 do -109 mm odnotowano w północnych rejonach Niziny Śląskiej, na Pojezierzu Lubelskim i Ełckim oraz na Wysoczyźnie Kolneńskiej.

Pierwszą dekadę czerwca charakteryzowało duże zróżnicowanie pod względem termicznym. Zimno było na dużym terytorium północno-wschodniej Polski od poniżej 14 do 15ºC. Natomiast w południowo zachodniej i wschodniej oraz w zachodniej części kraju było najcieplej od 16 do ponad 18ºC. Na pozostałym obszarze Polski temperatura powietrza wynosiła od 15 do 16ºC.

Pierwsza dekada czerwca pod względem opadów atmosferycznych była bardzo zróżnicowana. Na wschodnich terenach kraju nadal opady były bardzo małe od poniżej 5 do 10 mm. Zdecydowanie większe opady odnotowano w zachodniej i w środkowej Polsce od 10 do 50 a miejscami nawet do ponad 60 mm.`

Warunki pogodowe ostatnich dni sprawiły, że nastąpiło w monitorowanym okresie dalsze znaczne obniżenie wartości KBW, co świadczy, że obecnie występuje coraz większy deficyt wody dla roślin uprawnych. Jednakże występujący zapas wody powoduje, że niedobory te nie są przyczyną znacznego obniżenia plonu. Aktualnie notowane wartości KBW nadal nie przekraczają wartości krytycznych co oznacza, że obecnie nie ma zagrożenia suszą rolniczą w Polsce.

CZWARTY KLIMATYCZNY BILANS WODNY (21 kwietnia do 20 czerwca 2017 roku)

W czwartym okresie raportowania tj. od 21 kwietnia do 20 czerwca 2017 roku, stwierdzamy wystąpienie suszy rolniczej na obszarze Polski.

Wartości Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW), na podstawie których dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą, są na większości obszarów Polski ujemne.

W obecnym okresie sześciodekadowym zagrożenie susza rolniczą występuje wśród upraw:

  • zbóż jarych

Obecnie zagrożenie suszą w Polsce występuje dla zbóż jarych uprawianych na glebach I kategorii podatności na suszę, na glebach bardzo lekkich, grupa granulometryczna:

piasek luźny,

piasek luźny pylasty,

piasek słabo gliniasty,

piasek słabo gliniasty pylasty,

Susza wśród zbóż jarych występuje w 2 gminach Polski, po jednej gminie w województwie: lubuskim (1,22% gmin województwa) i warmińsko-mazurskim (0,86% gmin województwa) tj. w 0,08% gmin kraju.

Średnia wartość KBW dla kraju wynosiła -93 mm, w całej Polsce odnotowano wartości KBW wyższe od -149 mm. Odnotowano kolejny już okres z obniżeniem wartości KBW, który jednakże nie spowodował przekroczenia wartości krytycznych dla monitorowanych upraw, co skutkuje że obecnie nie ma zagrożenia suszą rolniczą w Polsce.

Najniższe wartości KBW od -140 do -149 mm notowano w kilku rejonach Polski w: Obniżeniu Dolnołużyckim, Pradolinie Wrocławskiej, Krainie Wielkich Jezior Mazurskich, Międzyrzeczu Łomżyńskim oraz we wschodniej części Równiny Mazurskiej.

Niskie wartości KBW wystąpiły na obszarze Niziny Sasko–Łużyckiej, Wysoczyźnie Leszczyńskiej i Kaliskiej, na Pojezierzu Mazurskim, Nizinie Podlaskiej, Pobrzeżu Gdańskim, Polesiu Lubelskim oraz na Roztoczu od -120 do -139 mm. Stosunkowo duże niedobory wody od -100 do -119 mm odnotowano na znacznych terenach wschodniej Polski.

Natomiast stwierdzamy również na terenie kraju obszary z małymi niedoborami wody, zwłaszcza na Pojezierzu Pomorskim, na Wyżynach Polskich oraz na Pogórzu Karpackim, wynoszą one od -50 do -70 mm.

Pierwszą i drugą dekadę czerwca charakteryzowało duże zróżnicowanie pod względem termicznym, rozkład temperatury powietrza w obu dekadach był podobny. Najzimniej było na dużym terytorium północno-wschodniej Polski od poniżej 14 do 15ºC w pierwszej dekadzie oraz o 1ºC cieplej w drugiej dekadzie tego miesiąca. Natomiast w południowo zachodniej i wschodniej oraz w zachodniej części kraju w obu dekadach było najcieplej od 16 do ponad 18ºC. Na pozostałym obszarze Polski temperatura powietrza wynosiła od 15 do 16ºC.

W ostatnich dekadach obserwowany jest stały spadek zasobów wodnych dla roślin uprawnych. Deficyt wody w niektórych rejonach Polski jest coraz większy, jednakże występujące obecnie niedobory wody nie powodują jeszcze znacznego obniżenia plonów na dużym terytorium kraju.

Źródło i mapki KBW: http://www.susza.iung.pulawy.pl/glowna/

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

  • wojek //28 Cze 2017

    Witaj Paweł:)
    Przynajmniej we Wrocku drugi dzień po rząd leje jak jasna cholera i tak trzymać ale bez przesady:) Wtedy w lipcu grzyby mamy pewne a i jagodom ten deszcz się przyda nie mówiąc już o borówkach.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    • Paweł Lenart //29 Cze 2017

      Smaczku dodają prognozy na początek lipca. Ma być chłodno, z przewagą zachmurzenia i przelotnymi opadami. Ja podchodzę do wysypu lipcowego bardzo ostrożnie. Kilka takich w życiu przeżyłem i nieraz bywało super, ale bywały też takie wysypy, w których grzyby były okropnie robaczywe. Pamiętny rok 2001. Na przełomie lipca i sierpnia sypnęło prawdziwkami w ogromnej ilości. Jeden na 50 był zdrowy… Niektórzy desperaci je zbierali… Później musieli trzymać koszyk, żeby im nie zwiał. 😉 Poza prawdziwkami, sypnęło też kurkami i koźlarzami pomarańczowożółtymi. Te były zdrowiutkie i nimi się wtedy obłowiłem. 😉

      Podobnie w sierpniu 2005 roku. Prawdziwków full, robaków jeszcze więcej…

      Zawsze też można liczyć na podgrzybki. Te przeważnie mają zdrowsze letnie wysypy od prawdziwków. Zobaczymy, jak to się wszystko poukłada. Pomijając grzybowe incydenty letnie lub wysypy, chcę aby na jesieni był porządny i zdrowy wysyp. Marzy mi się porządne grzybobranie w Borach Dolnośląskich. Chcę w tym roku odświeżyć swoje tajne ścieżki w Lesznie Górnym i Studziance. ;))

      W każdym bądź razie DARZ GRZYB! 😉