facebooktwitteryoutube
Aktualności - 04 Kwi, 2017
- 7 komentarzy
Dąb Paweł to najgrubsze drzewo we Wrocławiu.

Korzystając z letniej pogody w pierwszy weekend kwietnia, udałem się z rodziną do jednego z wrocławskich parków – a ściślej – do Pawłowic. Są to już peryferie miasta w okolicach Psiego Pola. Głównym celem wycieczki było obejrzenie i sfotografowanie mojego imiennika, którym jest najgrubszy dąb we Wrocławiu. Jest to zarazem najgrubsze, wrocławskie drzewo. Na podstawie spisu z dnia 23 maja 2016 roku, na terenie Wrocławia znajduje się 109 pomników przyrody, w skład których wchodzi 189 obiektów przyrodniczych, przede wszystkim są to drzewa. Jednak to Paweł jest tym najpotężniejszym wśród nich. ;))

Drzewo przez bardzo długi czas było bezimienne. Podczas ostatniej przed wakacjami 2016 roku sesji, miejscy radni przegłosowali oficjalnie, że pawłowicki, wspaniały i dostojny, dębowy olbrzym będzie się nazywał „Paweł”.  To efekt konkursu, który przeprowadzono w zeszłym roku na portalu www.wroclaw.pl. Imię dębu zaproponowała jedna z Czytelniczek tego portalu. Konkurs cieszył się ogromnym zainteresowaniem, przesłano blisko 700 propozycji. Paweł rośnie w pobliżu stawu, zapewne będącego cennym źródłem wodopoju dla sędziwego drzewa.

Bezpośrednie dojście do dębu jest zabronione z uwagi na niebezpieczeństwo odłamania się potężnych konarów i gałęzi drzewa. Za zgodą opiekunów parku, mogłem podejść do drzewa, dokładnie je obejrzeć i sfotografować. Na tablicy stojącej w pobliżu Pawła, możemy przeczytać, że drzewo na wysokości 130 cm nad ziemią szczyci się obwodem 777 cm. Według autorów książki „Drzewa Polski. Najgrubsze, Najstarsze, Najsłynniejsze”, dąb miał 763 cm obwodu pierśnicowego w 2012 roku. Ponieważ tablicę informacyjną postawiono w zeszłym roku, można stwierdzić, że Paweł przytył o 14 cm w ciągu 4 lat.

Drzewo ma 27 metrów wysokości, a rozpiętość korony wynosi 30 metrów. Szacunkowo, wiek Pawła wynosi 400 lat (stan na 2012 rok). Paweł jest tak naprawdę okazałą „dwójką”, czyli zrostem dwóch drzew i cieszy się bardzo dobrym stanem zdrowotnym. Żadne zdjęcia nie oddadzą wielkości i wspaniałości tego drzewa. Dopiero, będąc w jego pobliżu można w pełni podziwiać jego majestat i dać się nim oczarować. Przypomina mi on trochę „Bliźniaka” z Twardogóry, który także stanowi zrost dwóch drzew. Bliźniak jednak w porównaniu z Pawłem znajduje się w bardzo kiepskiej formie.

W celu podtrzymania potężnych konarów Pawła, zabezpieczono je wiązaniami linowymi. Sam park kryje w sobie naprawdę wiele pięknych i dorodnych drzew. Rośnie tam sporo sędziwych dębów, buków, wierzb, klonów, jesionów i innych wyjątkowych tworów dendroflory. Pawłowicki park i przylegające do niego arboretum to na tyle ciekawe i warte uwagi miejsce, że napiszę o nim odrębny artykuł po następnej wizycie, którą planuję nie wcześniej niż w połowie maja, aby zrobić zdjęcia drzew w pełnym ulistnieniu. Niżej natomiast zamieszczam jeszcze kilka zdjęć wyjątkowego i unikatowego drzewa. Taki właśnie jest Paweł. Najgrubszy we Wrocławiu, stary, wspaniały, piękny i niebezpieczny… ;))

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email

Komentuj na FB

Dodaj komentarz

  • krzysiek z lasu //05 Kwi 2017

    Brawo Paweł ! 😉

    • Paweł Lenart //05 Kwi 2017

      Brawo Ty, brawo Ja. 😉

  • wojek //07 Kwi 2017

    Witaj Paweł:)
    Co Ty chcesz mi tutaj wmówić. Przecież to jest jawne szachrajstwo i oszustwo:) Przedstawiacie mi tutaj na zdjęciach dąb zrośniety z trzech dębów na dokładkę chrzcicie go swoim imieniem i wmawiacie, że jest najgrubszy we Wrocławiu. Otóż przyjmijcie do wiadomosci iż znacznie grubszy jest dąb Wojciech mający swoją siedzibę w grodzie Wrocław przy ulicy Swobodnej obok nowego dworca PKS, gdzie zresztą w latach sześćdziesiątych potrafiłem znaleźć kilka podgrzybków zajączków:) (wówczas ta okolica zwana była Małpim Gajem)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    • Paweł Lenart //12 Kwi 2017

      No tak. Pewnie. Oszustwo i szachrajstwo bo nazywa się Paweł. 😉
      Gdyby nazywał się Wojciech to nie byłoby żadnego ale. Czekaj, czekaj. Niech no tylko spotkam Cię w mieście… 😉 😉

      Albo zrobię inaczej. Pojadę na ul. Swobodną z miarką i dokonam precyzyjnego pomiaru. Jeżeli Wojciech okaże się chudszy od Pawła to STAWIASZ PIWO. Albo nawet dwa piwa. 😉

      Pozdrawiam również serdecznie! 😉

  • wojek //14 Kwi 2017

    Witaj Paweł
    Już wiem co Ty wykombinowałeś. Wiadomo trzech Pawłów (patrz Twoje zdjęcie) byłoby grubszych niż jeden Wojciech, ale pojedynczo wykluczone przecież:) Co do tego spotykanie w mieście. Przyjacielu mówią, że przy ostatnich silnych wiatrach musiałeś nosić plecak z kilkoma cegłami aby przy większym podmuchu nie zwiedzać korony Twojego imiennika:) No nie wiem czy to prawda bo w końcu czego to ludzie nie plotą:)
    Co do piwa. No tutaj to nie mam nic przeciwko temu. Z Tobą to choćby się urżnąć to i jakby grzech mniejszy bo jak powiadają lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć, także pomierz tam dobrze żebym mógł Ci to piwo postawić:)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    • Paweł Lenart //19 Kwi 2017

      Ludzie różne plotki plotą. Pozostaje nam spotkać się na tym piwie i spokojnie porozmawiać. 😉
      Pozdrawiam Wojtek serdecznie! 😉